Rewelacyjne danie jednogarnkowe! Mam zamiar przygotować je jeszcze kilka razy w tym sezonie :). Bardzo mi posmakowało. Kurczak jest bardzo aromatyczny, delikatny i soczysty. Wspaniale współgra z pieczarkami i miękką dynią. Gorąco polecam!!! Do kurczaka użyłam śmietanki sojowej, którą otrzymałam wraz z innymi produktami od sklepu AleDobre.pl

Zmodyfikowałam przepis stąd
4 porcje:
- 1 podwójna pierś z kurczaka (ok. 650 g),
- sól, pieprz,
- 1 łyżeczka suszonego tymianku,
- 700 g dyni (waga już wydrążonej),
- 300 g pieczarek,
- 1 cebula,
- 3 łyżki mąki,
- 2,5 łyżki masła,
- 2 łyżki oliwy,
- pół szklanki śmietanki (125 ml) sojowej lub śmietanki 30%
- 600 ml bulionu (użyłam drobiowego ale można także warzywnego),
- sos sojowy do przyprawienia
Piersi z kurczaka pokroić w grubą kostkę. Posypać solą, pieprzem, tymiankiem, dodać łyżkę oliwy. Dokładnie wymieszać. Dodać 2 łyżki mąki i dokładnie obtoczyć w niej filety, odstawić.
Obraną i wydrążoną dynię pokroić w grubą kostkę. Pieczarki pokroić na kawałki (np. plasterki lub ósemki). Cebulę pokroić w kosteczkę. Rozgrzać szeroki, większy garnek. Roztopić 1 łyżkę masła, włożyć kurczaka i smażyć na większym ogniu przez około 2 minuty bez mieszania aż od spodu lekko się zrumienią. Przełożyć na drugą stronę i smażyć przez około 2 minuty do lekkiego zrumienienia. Wyjąć na talerz. Do tego samego garnka wlać 1 łyżkę oliwy i wrzucić pieczarki oraz cebulę. Smażyć na większym ogniu przez około 1 – 2 minuty, aż będą zrumienione, odłożyć na talerz. Do garnka włożyć dynię, 1/2 łyżki masła, posolić i podsmażać przez około 2 – 3 minuty. Podczas obsmażania składników wszelkie zrumienienia w garnku (ale nie przypalenia) są naturalne, rozpuszczą się w sosie i nadadzą daniu głęboki smak.
Na dyni położyć piersi kurczaka i podgrzewać razem przez 1 – 2 minuty, uważając aby dynia się nie przypaliła. Wlać gorący bulion, dodać pieczarki i cebulę i całość zagotować. Przykryć i gotować na umiarkowanym ogniu (danie ma delikatnie bulgotać) przez około 3 minuty aż dynia będzie miękka. Do miseczki wlać kilka łyżek sosu z garnka, dodać 3 łyżki śmietanki i wymieszać. Dodać resztę śmietanki i wymieszać. Śmietankę wlać do garnka z kurczakiem i delikatnie przemieszać lub przechylać garnkiem aby sos równomiernie się rozprowadzał. Gotować bez przykrycia przez około 1 minutę, aż sos nieco zgęstnieje przyprawić do smaku sosem sojowym.

Testowanie produktów:

1) Paluszki Griss d’or z rozmarynem – zniknęły najszybciej i bardzo nam smakowały. Były bardzo chrupiące i lekkie a do tego cudownie smakowały i pachniały rozmarynem. Polecam! Moja ocena 5/
2) Konfitura z mandarynek Bonne Maman – smaczna choć nas jakoś nie powaliła na kolana. Wyczowalne miękkie kawałki mandarynkowej skórki. Myślę, że fajnie by się sprawdziła jako dodatek do sernika. Moja ocena: 3,5/5
3) Mleko ryżowe Valsoia – nigdy nie piłam takich specyfików więc nie wiedziałam na co się nastawiać. Mleko smakowało jak ryż na mleku :D, było słodkawe ale całkiem dobre. Szczególnie smakowało mojemu Mężowi. Moja ocena: 4/5
4) Śmietana sojowa CONDISOIA- Valsoia – ma lekko słodkawy posmak. Wypróbowałam ją przy przygotowaniu sosu pomidorowego do gołąbków. Sosik wyszedł smakowity i jedwabisty więc śmiało mogę śmietanę polecić, tym bardziej, że wlałam ją bezpośrednio do sosu nie hartując śmietany. Moja ocena: 5/5
5) Czarna sól z Cypru w płatkach – Drogheria Alimentari – nasz kolejny hit! Sól jest świetna, oprócz efektów wizualnych jest bardzo smaczna – ma taki ciekawy posmak :). Moja ocena: 5/5
6) Fasola Pinto – La Costena – smaczna, z dodatkiem pomidorów oraz papryki japaleno. Po tak dużej puszce spodziewałam się, że będzie jej trochę więcej. Użyłam jej do chili con carne. Moja ocena: 4/5
7) Musztarda starofrancuska – Maille – bardzo lubię musztardy tej firmy. Są przepyszne. Ta także nam smakowała – uwaga jest bardzo ostra! Świetnie nadaje się do różnych dań a już na pewno super smakuje z kiełbaskami :). Moja ocena: 5/5
8) Oliwki nadziewane skórką pomarańczy i cytryny – Gaea – nie jestem fanką oliwek więc ciężko mi było zrecenzować ten produkt. Muszę przyznać, że oliwki są naprawdę ogromne – tak dużych jeszcze nie widziałam. A co do smaku, cóż… Zupełnie mi nie smakowało takie połączenie, jak dla mnie dziwne, szczególnie ze skórką pomarańczową która nadawała całości słodkawy posmak. Natomiast mój brat był zachwycony i skonsumował prawie cały słoiczek. Cóż różne są gusta. Moja ocena: 2/5
9) Sos sojowy Kikkoman – klasyka gatunku, lubię choć rzadko używam. Idealny do sushi. Moja ocena: 5/5