Aż się prosi żeby go zrobić na Święta! Jestem bardzo zadowolona z tego mojego sernikowego eksperymentu – ciężko poprzestać na jednym kawałku bo sernik jest niezwykle kremowy, słodycz miesza się z odrobinę kwaśnymi powidłami. A do tego obłędnie pachnie cynamonem, imbirem, goździkami :). Mniam! Gorąco polecam!
Przepis autorski
Tortownica 18cm:
Spód:
- 140 g ciastek korzennych
- 50 g masła
Warstwa serowa:
- 500 g półtłustego sera białego mielonego (jeśli kupujecie gotowy mielony zwróćcie uwagę na gęstość, powinien być dosyć gęsty),
- 5 czubatych łyżek powideł śliwkowych,
- 2 łyżeczki przyprawy korzennej do pierników,
- 1 czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej,
- 3 jajka
- 3/4 szklanki cukru pudru,
- 6 łyżek kwaśnej śmietany 12%
Opcjonalnie: cynamon do posypania
Spód: ciastka drobno kruszymy, mieszamy z miękkim masłem. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Wsypujemy masę ciasteczkową, dokładnie uklepujemy. Wstawiamy do lodówki.
Warstwa serowa: wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Wszystkie składniki umieszczamy w misie miksera i miksujemy do połączenia składników starając się zbytnio nie napowietrzać masy. Przelewamy na spód i wstawiamy do nagrzanego do 170 stopni piekarnika na ok. 55-60 minut – jeśli środek ciasta jest ścięty to znaczy, że sernik jest gotowy. Studzimy przez ok. 20-30 minut przy mocno uchylonych drzwiczkach piekarnika. Sernik najlepiej wstawić na kilka godzin do lodówki żeby się dobrze związał :).