Biały blok

Pewnie dla wielu osób słodkie wspomnienie dzieciństwa. Dzisiaj w wersji białej – równie smacznej, innej niż tradycyjny blok dzięki dodatkowi płatków kukurydzianych i białek czekolady. Dobry a do tego maksymalnie prostey do wykonania. Polecam!

 biały blok

  • 150g margaryny/masła,
  • 1/2 szklanki cukru (125g),
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego,
  • 300 g mleka pełnego w proszku (można dać odtłuszczone),
  • 150 ml wody,
  • Sok z 1/2 cytryny (lub więcej do smaku),
  • 150g orzechów włoskich,
  • 100g rodzynek,
  • 100g płatków kukurydzianych,
  • 50g posiekanej białej czekolady

W rondelku rozpuść margarynę/masło, dodaj wodę i cukier. Mieszaj aż cukier się rozpuści. Na koniec dodaj cukier waniliowy. Orzechy wymieszaj z rodzynkami. Mleko w proszku przesiej przez sito. Do mleka wlej zawartość rondelka i sok z cytryny. Wszystko wymieszaj dokładnie mikserem. Do mlecznej masy dodaj orzechy, czekoladę i płatki kukurydziane. Dokładnie wymieszaj łyżką. Foremkę keksową o wymiarach 12x21cm wyłóż papierem do pieczenia. Do formy przełóż masę i dokładnie ugnieć dłonią. Blok odstaw na 12 godzin do lodówki. Krój mocno schłodzony.

Źródło

Tort Piña colada

Przez dłuższy czas blog będzie trochę wolniej pracował. Po pierwsze dopiero co się przeprowadziliśmy więc trzeba to jakoś ogarnąć po drugie przez miesiąc lub dłużej nie będę miała piekarnika. Wiecie, że większość wpisów u mnie to ciasta więc będę kombinować żeby robić coś bez użycia piekarnika 😉 ale nie wiem ile uda mi się wynaleźć tych pomysłów. Dzisiaj zapraszam Was na prosty w wykonaniu tort kokosowo-ananasowy. Niezbyt słodki, taki którego można zjeść naprawdę spory kawałek ;). Polecam!

pina colada

Tortownica 26 cm:

Biszkopt:

  • szklanka mąki,
  • 5 jaj,
  • 3/4 szklanki cukru,
  • łyżka octu,
  • łyżeczka proszku do pieczenia

Masa:

  • 1 puszka ananasów,
  • 2,5 galaretki cytrynowej,
  • 50 g wiórków kokosowych,
  • 1 budyń śmietankowy bez cukru,
  • 1 kostka masła (200 g)

Dodatkowo:

  • płatki kokosowe do posypania

Biszkopt: białka ubijamy na sztywną pianę pod koniec ubijania wsypując porcjami cukier. Dodajemy żółtka, delikatnie mieszamy. Dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia oraz ocet. Delikatnie mieszamy i przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy do suchego patyczka w temp. 170 stopni.

Masa: Do garnuszka wlewamy sok osączony z ananasów, dodajemy 3 szklanki wody, część odlewamy do osobnego naczynia i rozpuszczamy w nim budyń. Wodę ananasową gotujemy, wsypujemy galaretki, dokładnie mieszamy, zagotowujemy, dodajemy rozpuszczony budyń oraz ananasy. Chwilę gotujemy. Dodajemy masło i wiórki. Miksujemy blenderem. Studzimy.

Biszkopt przekrawamy na 2 blaty, przekładamy masą smarujemy także boki i wierzch. Posypujemy płatkami kokosowymi. Schładzamy.

pina colada2

pina colada3

Domowy Baileys

Witam Was poświątecznie. W tym roku zbytnio nie eksperymentowałam z potrawami, postawiłam na wszystko to co znamy i lubimy. Zresztą moją działką były ciasta 🙂 był więc Seromakowiec, Doskonalec i Milky Way a do tego piernik. A tuż przed Świętami i przeprowadzką zrobiłam butlę Baileysa – coś dla lubiących delikatniejsze alkohole. Może ktoś zrobi na imprezę sylwestrową?

baileys

Porcja na litrową karafkę:

  • 4 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • 375 g słodzonego mleka skondensowanego
  • 375  ml Brandy (u mnie żubrówka + brandy)
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 240 ml śmietanki kremówki 30% 

Kawę rozpuścić w 3 łyżkach wrzącej wody. Wymieszać z pozostałymi składnikami: mlekiem skondensowanym, brandy, ekstraktem z wanilii, śmietanką kremówką. Dokładnie schłodzić. Przechowywać w lodówce, w zamkniętej butelce

źródło

Lebkuchen

To już ostatni świąteczny wpis :). Na proste, szybkie i miękkie pierniczki które można zrobić praktycznie na ostatnią chwilę. Wspaniale pachną cytrusami i ciężko poprzestać na jednym. Pamiętajcie żeby nie piec ich za długo – zbyt przypieczone już nie zmiękną!

Życzę Wam wszystkim udanych, spokojnych, ciepłych, zdrowych i smacznych Świąt. Nie dajcie się ponieść szałowi przygotowań :)!

lebkuchen

Porcja na ok. 30 sztuk:

  • 250 g mąki pszennej,
  • 85 g zmielonych migdałów (na mąkę) – ja przemieliłam płatki migdałowe,
  • 3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika,
  • 1 łyżeczka zmielonego cynamonu,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
  • 200 ml płynnego miodu,
  • 85 g masła,
  • pół szklanki drobno posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej – dałam 100 g skórki pomarańczowej i otartą skórkę z 1 cytryny

Lukier:

  • 2 szklanki cukru pudru,
  • kilka łyżek gorącej wody

Suche składniki: mąkę, migdały, proszek, sodę, przyprawy wymieszać w misce. W garnuszku z grubym dnem umieścić masło i miód, podgrzewać, mieszając, do roztopienia masła. Zdjąć z palnika i lekko przestudzić (mieszanka ma jednak być ciepła).

Do suchych składników wlać ciepłą masę maślano – miodową, dodać kandyzowane owoce i wymieszać, by nie było grudek. Ciasto powinno wyjść lepiące (nie dosypywać mąki). Przykryć ściereczką i odstawić do ostudzenia (zgęstnieje). Po tym czasie z ciasta robić kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego. Układać na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia w dużych odległościach od siebie. Każdą kulkę spłaszczyć trochę mokrą łyżką – ja nie spłaszczałam a pierniczki same się trochę „rozlały”.  Piec w temperaturze 180ºC przez 15 min. Lebkuchen wyciągnięte prosto z piekarnika będą bardzo miękkie, należy poczekać 2 minuty, potem przenieść je na kratkę do wystudzenia.

Lukier: do cukru pudru wlewać powoli wodę, cały czas mieszając.

 

lebkuchen2

Źródło

Świąteczne tiramisu

Na wigilijnym stole zawsze pojawiają się u nas kluski z makiem. Wszyscy je lubimy ale zazwyczaj po obfitej uczcie kończy się na zjedzeniu odrobiny. Pomyślałam, że może warto trochę „odświeżyć” świąteczną tradycję i zaserwować coś lżejszego i równie pysznego. Tak powstało to tiramisu i muszę Wam powiedzieć, że się w nim zakochałam! Powiem nieskromnie, że jest boskie :)!

Przepis autorski

swiateczne

4 porcje:

Poncz:

  • 150 ml mocnej kawy (najlepiej espresso),
  • 1 łyżka amaretto

Krem:

  • 200 g maku mielonego suchego,
  • 200 ml mleka,
  • 100 g daktyli,
  • 50 g orzechów włoskich,
  • 70 g rodzynek sułtańskich,
  • 4 łyżki amaretto,
  • 5 łyżek cukru pudru,
  • 250 g mascarpone,
  • 3 łyżki śmietany słodkiej 30%

Dodatkowo:

  • 150 g biszkoptów lady fingers

Kawę schładzamy, mieszamy z alkoholem.
Mak zalewamy gorącym mlekiem, mieszamy. Studzimy. Orzechy, daktyle oraz amaretto miksujemy blenderem tak żeby zostały małe kawałki orzechów. Wystudzony mak mieszamy z pastą daktylową, cukrem pudrem, rodzynkami. Mascarpone miksujemy chwilkę mikserem, dodajemy po łyżce masy makowej, cały czas miksując, dodajemy do smaku cukier puder. Na końcu dodajemy śmietankę i jeszcze chwilę miksujemy.
Naczynia w którym będziemy podawać tiramisu wykładamy warstwą biszkoptów. Nasączamy je kawą. Przykrywamy grubą warstwą kremu makowego. Znów kładziemy warstwę biszkoptów, które nasączamy kawą oraz warstwę kremu. Dekorujemy – u mnie kawałki biszkoptów oraz daktyle.

swiateczne2