Obłędny Snickers

Robienie ciast bez piekarnika jest dla mnie sporym wyzwaniem, tym bardziej, że tych nie ma aż tak dużo i w zasadzie bazują na bardzo podobnych przepisach. Ale dzisiejsze ciasto jest inne. Specyficzny w smaku delikatny krem o smaku masła orzechowego i drugi wytrawnie czekoladowy, nieco karmelu oraz kawałki snickersów dopełniają pysznej całości. Myślę, że ciasto wymaga jeszcze kilku „szlifów” ale i tak jestem bardzo zadowolona z przepisu bo efekt był przepyszny.

snickers

Forma 20×20 lub duża keksówka:

  • 2 duże opakowania krakersów (2×180 g)

Krem:

  • 2/3 szklanki mąki kukurydzianej plus 4 czubate łyżki*,
  • 1,5 l mleka zimnego,
  • 1 szklanka cukru,
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego,
  • 140 g gorzkiej czekolady,
  • 3/4 szklanki masła orzechowego

Karmel:

  • 6 łyżek wody,
  • 1 szklanka cukru,
  • 1/4 szklanki kremówki,
  • 4 łyżki masła,

Ganache czekoladowy:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • gorąca woda,
  • 1 łyżka kremówki

Dodatkowo:

  • 3 duże snickersy

Krem: mąkę kukurydzianą, cukier oraz mleko dokładnie mieszamy. Wlewamy do garnuszka, który następnie umieszczamy na większym wypełnionym do połowy wodą. Krem będzie się gotował w kąpieli wodnej. Gotujemy krem w kąpieli wodnej ok. 25 minut od momentu gdy woda zaczęła się gotować. Ja jeszcze na chwilę postawiłam go później na palnik żeby krem „zabulgotał” i tak gotowałam cały czas mieszając ok. 1 minuty. Dodajemy ekstrakt waniliowy, mieszamy.

Krem dzielimy na 2 części: do jednej dodajemy masło orzechowe, do drugiej połamaną na kawałki czekoladę. Mieszamy. Lekko studzimy kremy.

Karmel: wodę z cukrem gotujemy, nie mieszając cukru łyżką. Potrząsamy tylko garnuszkiem, gotujemy aż karmel będzie jasnozłoty, dodajemy masło i kremówkę. Lekko studzimy.

Ganache: czekoladę ze śmietaną rozpuszczamy w kąpieli wodnej, powoli wlewamy po łyżce wrzątku cały czas mieszając aż do uzyskania pożądanej konsystencji – u mnie gęstość nutelli.

Snickersy kroimy na plastry lub w kostkę.

Dno formy wykładamy papierem do pieczenia, na spód wykładamy warstwę krakersów – na to krem czekoladowy – krakersy – krem orzechowy – krakersy – krem czekoladowy – krakersy – krem orzechowy – krakersy – karmel – ganache – snickersy.

Ciasto wstawiamy na minimum 8 godzin do lodówki. Moje ciasto nie było bardzo zwarte, choć się nie rozpływało, być może powinnam zrobić nieco gęstszy krem.

*w oryginale było cornstarch – skrobia kukurydziana i było jej tylko 3/4 szklanki, jednak taka ilość mąki kukurydzianej nie była wystarczająca. Krem był bardzo rzadki. Jeśli więc macie dostęp do cornstarch to możecie spróbować dać tylko 3/4 szklanki

snickers2

snickers3

Źródło

Chili con carne

Uwielbiamy kuchnię meksykańską – przede wszystkim za pikantne smaki, tortille i tequilę ;). Mój Mąż pewnie mógłby bez przerwy jeść chili con carne ja jednak wolę trochę za tym chili potęsknić żeby raz na jakiś czas zrobić sobie prawdziwą meksykańską ucztę.

W naszym chili nie ma fasoli gdyż Małżonek nie przepada ale Was zachęcam do dodania.

Przepis wypracowany metodą prób i błędów 🙂

chili

  • 500 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego (daję zazwyczaj pół na pół),
  • 400 g przecieru pomidorowego,
  • 1 czerwona cebula,
  • 3-4 ząbki czosnku,
  • łyżeczka słodkiej papryki,
  • łyżeczka chili,
  • puszka kukurydzy,
  • opcjonalnie łyżeczka kakao
  • olej do podsmażenia,
  • sól do smaku

Do dużego garnka na dno wlewamy 3-4 łyżki oleju na których szklimy posiekaną w kostkę cebulę i czosnek. Dodajemy mięso, podsmażamy aż straci surowy kolor i lekko się zarumieni. Dodajemy przecier pomidorowy oraz ok. 1 szklankę wody. Dodajemy przyprawy oraz kukurydzę. Dusimy pod przykryciem na małym ogniu aż woda się zredukuje i powstanie gęsty sos (ok. 20 minut), dodajemy kakao, mieszamy, chwilę gotujemy.

chili2

Przekładaniec herbatnikowy

Jak się już Wam „chwaliłam” jestem pozbawiona piekarnika. Teraz sobie myślę, że to wcale nie aż takie uciążliwe a wprost przeciwnie. Taki brak napędza wyobraźnię, trzeba się trochę nagłowić jak sobie bez niego poradzić nie jedząc codziennie pierogów czy chili con carne. Z deserami to też nie aż taki problem – ciast bez pieczenia jest bez liku a do tego są w większości łatwe w przygotowaniu. Tak jak dzisiejsza propozycja. W zasadzie to tylko herbatniki przełożone budyniem i udekorowane bitą śmietaną – ale to połączenie bardzo fajnie ze sobą współgra. Powstaje kremowy, delikatny deser, niezbyt słodki. Taki „uprzyjemniacz” do porannej kawy. Polecam! Inspirowałam się tym przepisem ale pozmieniałam sposób wykonania i proporcje.

przekladaniec

Forma 32×21 cm:

  • 400 g prostokątnych herbatników maślanych,
  • 1 l mleka,
  • 3 budynie czekoladowe bez cukru,
  • 600 g śmietany 30% słodkiej,
  • 6 łyżek cukru,
  • 2 łyżeczki cukru pudru,
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 200 g masła

750 ml mleka wlewamy do garnuszka i doprowadzamy do zagotowania. Do gorącego wlewamy pozostałe mleko w którym wcześniej rozrabiamy proszki budyniowe. Wszystko chwilę gotujemy aż powstanie gęsty budyń. Do gorącego wrzucamy masło (możemy je pokroić w kostkę) i mieszamy aż masło się rozpuści i powstanie aksamitny budyń :). Lekko studzimy. Miksujemy.

Formę (u mnie 32×21 cm) wykładamy papierem do pieczenia. Na spód wykładamy warstwę herbatników – u mnie 5×4 herbatniki (możemy użyć mniejszej blaszki wtedy otrzymamy więcej warstw). Smarujemy budyniem, przykrywamy herbatnikami itd. – u mnie postały 4 warstwy herbatników i 3 warstwy masy. Wstawiamy do lodówki na 2-3 godziny.

Śmietankę ubijamy na sztywno pod koniec ubijania dodając cukier puder. Żelatynę rozpuszczamy w 1/3 szklanki gorącej wody. Jeszcze ciepłą wlewamy do śmietanki cienkim strumieniem cały czas delikatnie mieszając śmietanę (muszę się przyznać, że żelatynę wlewałam praktycznie gorącą do miksowanej śmietany :D). Śmietankę wykładamy na herbatniki. Wstawiamy na kilka godzin do lodówki.

przekladaniec2

Follow my blog with Bloglovin

Miodowe drożdżówki z czekoladą

Lubię sobie usiąść z ciepłą drożdżówką i szklanką mleka. Od razu robi mi się milej i humor jakoś lepszy. A już taka drożdżówka, która pachnie cynamonem, masłem i miodem a do tego jest pełna czekoladowych groszków. To prawdziwy odjazd :).

Przepis autorski

miodowe drożdżówki

Porcja na ok. 15 drożdżówek:

  • 1 szklanka mleka
  • 25 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki cukru
  • 1/2 łyżeczki cynamonu,
  • 4 szklanki mąki,
  • 6 łyżek miodu
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki stopionego masła (ok. 100 g masła)
  • czekoladowe groszki – ok. 100 g
  • szklanka dżemu/marmolady

Drożdże zalewamy ciepłym mlekiem, dodajemy cukier. Mieszamy, czekamy aż zaczyn „ruszy”. Do misy miksera wsypujemy 3 szklanki mąki, dodajemy jajka, cynamon, stopione letnie masło oraz miód. Mieszamy. Dodajemy zaczyn, wyrabiamy ciasto stopniowo dodając pozostałą mąkę. Przykrywamy ciasto ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1,5 godziny w ciepłe miejsce. Rozwałkowujemy ciasto na prostokąt. Smarujemy marmoladą i posypujemy czekoladą. Zwijamy w roladę i kroimy plastry, które następnie wkładamy w dołki formy na muffiny (możemy też rozłożyć je na blasze). W międzyczasie nagrzewamy piekarnik do 200 stopni. Wstawiamy blaszkę do piekarnika i pieczemy na złoty kolor ok. 30 minut.

miodowe drożdżówki2

Aromatyczny indyk w piwie

Delikatny, bardzo aromatyczny indyk. Przepis powstał z myślą o piwie Książęcym Korzennym Aromatycznym i pasował do niego doskonale. A samo danie mojego Męża i zniknęło w ekspresowym tempie :). Polecam!

indyk

Przepis autorski

  • 400 g filetu z indyka,
  • 250 ml piwa Książęcego Korzennego Aromatycznego,
  • 250 ml wody (lub trochę więcej),
  • 2 łyżki oleju,
  • łyżeczka curry,
  • 1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu,
  • szczypta cynamonu
  • sól do smaku,
  • pół łyżeczki mąki kukurydzianej,
  • 50 g suszonej żurawiny.

Indyka kroimy w sznycle. Nacieramy przyprawami i chwilkę podsmażamy na oleju z każdej strony aż będzie rumiany. Zalewamy indyka piwem oraz wodą i przykrywamy. Gotujemy pod przykryciem ok. 15 minut aż mięso będzie miękkie, dodajemy żurawinę. Gotujemy jeszcze 3-4 minuty, wsypujemy mąkę kukurydzianą. Mieszamy, zagotowujemy. Gotowe danie możemy podać np. z kuskusem.

aromatyczny2