Lubcie? To danie bardzo proste w przygotowaniu, a jakże smaczne. Pewnie każdy ma swój przepis. Moja mama gołąbki piekła w piekarniku, na Wigilię pojawiały się nadziewane kaszą gryczaną a zawinięte były w specjalnie w tym celu ukiszoną kapustę w główkach. Ja natomiast gołąbki gotuję, wtedy są według mnie lżejsze i delikatniejsze w smaku. Z tak niewielu składników można wyczarować pyszne, sycące danie dla 6 osób.
Jednym z głównych składników jest RYŻ, superbohater tegorocznej zbiórki żywności organizowanej w całej Polsce w ten weekend 29.11-01.12. Gorąco Was zachęcam do uczestnictwa. Więcej szczegółów tutaj
- 1 główka kapusty (u mnie włoska),
- 500 g mięsa mielonego (u mnie łopatka wieprzowa),
- 200 g ryżu,
- sól,
- pieprz,
- 2 l bulionu,
- 5 łyżek koncentratu pomidorowego,
- 2 czubate łyżki mąki,
- 100 ml śmietany 30% można dać 18%
Z kapusty wycinamy środek. Wkładamy kapustę do garnka z gorącą wodą. Gotujemy, wyciągając wierzchnie liście które powinny lekko zmięknąć. Ostrym nożem ścinamy twarde nerwy liści.
Ugotowany, ostudzony ryż mieszamy z mięsem, doprawiamy solą i pieprzem.
Bulion mieszamy z koncentratem pomidorowym.
Na duże liście nakładamy porcję nadzienia, zawijamy gołąbki (tak jak krokiety, najpierw składamy lekko brzegi następnie zwijamy w rulon). Dno sporego garnka wykładamy małymi listkami kapusty, wkładamy gołąbki, z wierzchu także kładziemy mniejsze liście. Zalewamy bulionem i gotujemy ok.45 minut aż liście będą zupełnie miękkie a mięso ugotowane.
Sos: z gołąbków odlewamy płyn (powinno go być ok. 0,5 l). Śmietanę mieszamy z mąką, dodajemy trochę gorącego płynu.Dokładnie mieszamy, dodajemy do reszty płynu i gotujemy minutę. Doprawiamy solą, pieprzem. Sosem polewamy gołąbki.
