Metrowiec

Kolejne ciasto jakie pojawiło się na moim świątecznym stole. Przepis w mojej rodzinie od lat. Kojarzy mi się z wszelkiego rodzaju większymi imprezami. Ciasto jest proste, efektownie wygląda i pysznie smakuje. Polecam!

metrowiec

Ciasto:

6 jaj,

1 i 1/2 szklanki cukru,

1/2 szklanki wody,

1/2 szklanki oleju,

2,5 szklanki mąki,

2 łyżki kakao,

2 łyżki proszku do pieczenia.

Krem:

½ l mleka,

200 g masła,

2 łyżki mąki ziemniaczanej,

1 szklanka cukru,

2 łyżki mąki pszennej,

aromat arakowy

Ulubiona polewa: zrobiłam taką (inspirowana przepisem Dorotus), choć następnym razem zrobię inną bo ta była za gęsta

200 g mlecznej czekolady,

100 g gorzkiej czekolady,

200 g kremówki

 

Ciasto: wszystkie składniki (oprócz kakao) razem zmiksować. Podzielić ciasto na 2 części. Do jednej dodać kakao i 2 łyżki wody. Upiec oddzielnie 2 ciasta – w foremce keksówce (piekłam w temp. 180 stopni). Wystudzić. Pokroić w kromki.
Krem: odlać 1/2 szklanki mleka, rozmieszać w nim mąkę  pszenną i ziemniaczaną. Resztę mleka zagotować z cukrem. Do gotującego się mleka dodać mleko z mąkami. Ugotować budyń. Wystudzić. Miękkie masło utrzeć, dodawać po łyżce zimny budyń. Dodać aromat. Przełożyć ciasto: kromka ciemna – krem – kromka jasna – krem itd. Polać polewą, kroić ukośnie (porcja ciasta powinna być złożona z pasków ciemnego i jasnego ciasta).

 

Polewa: kremówkę podgrzać w niedużym garnuszku, do wrzenia. Dodać połamane czekolady, mieszać do roztopienia na minimalnej mocy palnika.

*krem podzieliłam na dwie części, do jednej dodałam 1 łyżkę kakao

**zrobiłam dwa ciasta, jedno z jasnym, jedno z ciemnym kremem

metrowiec2

Smacznego!


Wiśniak

Witam jeszcze świątecznie :). Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia! Mam nadzieję, że na Waszych stołach pojawiło się mnóstwo pyszności, którymi podzielicie się na swoich blogach :). Czekam na wysyp przepisów :). Ja na te Święta przygotowałam pięć ciast. Trzy sprawdzone przepisy i dwa nowe. Na facebooku pisałam już, że zrobiłam m.in. to ciasto. Wyszło pyszne! Polecam :). A dziś prezentuję ciasto z kremem wiśniowym. Przepis znalazłam w Poradniku Domowym. Trochę zmodyfikowałam krem, bo oryginalny zawierał surowe jajka (których się boję używać!). Za to przepis na biszkopt, zapisałam sobie jako najbardziej niezawodny :). Ciasto składa się z delikatnego biszkoptu i niezbyt słodkiego, intensywnie wiśniowego kremu (mniam!). Polecam!

wiśniak

Biszkopt:

szklanka mąki,

5 jaj,

szklanka cukru,

łyżka octu,

łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

op. galaretki wiśniowej,

op. budyniu waniliowego bez cukru,

50 dag wydrylowanych wiśni (użyłam tych z kompotu),

2 szklanki kompotu wiśniowego,

pół szklanki cukru,

375 g masła lub margaryny

Do polania:

ulubiona polewa (skorzystałam z tej)

 

 

Biszkopt: z białek ubić sztywną pianę, następnie nadal ubijając dodawać stopniowo cukier i żółtka. Wymieszać pianę z octem oraz mąką i proszkiem. Wylać ciasto na natłuszczoną blachę, piec ok. ½ h w nagrzanym do 170 stopni piekarniku. Piekłam w blaszce o wymiarach 36×24 cm.

Krem: połowę kompotu zagotować i rozpuścić w nim galaretkę. Pozostały zimny kompot wymieszać z proszkiem budyniowym a następnie z płynną galaretką i mieszając zagotować. Masło utrzeć z cukrem na puszysty krem. Wciąż ucierając dodawać po łyżce ostudzonej masy galaretowo-budyniowej (ale nie oziębionej). Na koniec wymieszać z wiśniami. Masę rozsmarować ma cieście, polać polewą. Smacznego!

wiśniak2

Mazurek kakaowy

Bardzo szybki i prosty mazurek. Będę go na pewno robić jeszcze nie jeden raz. Ciasto wyszło kruche, ale nie rozsypujące się. Dla mnie idealne! Polecam!

To już mój ostatni przedświąteczny wpis. Wszystkim życzę radosnych, spokojnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!

mazurek

Porcja na dwa średniej wielkości mazurki.

Ciasto:

2 3/4 szklanki mąki,

300 g margaryny (użyłam Kasi) ale można też użyć masła,

3/4 szklanki cukru (można dać mniej, następnym razem dałabym 1/2 szklanki),

1 jajko

Dodatkowo:

1 puszka kakaowej masy kajmakowej (użyłam Bakallandu),

5-6 łyżek płatków migdałowych

Utrzyj margarynę z cukrem na puch, dodaj jajko i mąkę. Wszystko wymieszaj. Ciasto przełóż na blat i szybko zagnieć. Zawiń w folię i odłóż na 60 minut do lodówki (moje leżało ok. 8 godzin, po prostu zrobiłam je dzień w cześniej wieczorem i zostawiłam na noc :)).

Schłodzone ciasto rozwałkuj podsypując mąką. Przełóż do wyłożonych papierem do pieczenia blaszek średniej wielkości. Podwiń brzegi, ja dodatkowo zrobiłam wzorek widelcem. Piecz ok. 20 minut w temp. 180 stopni. Wystudź.

Gotowe mazurkowe spody posmaruj kajmakiem i posyp płatkami migdałowymi.

mazurek2

mazurek3

Smacznego!

Wyzwanie: Tort makowy z kremem z białej czekolady i rozwiązanie konkursu

Wiem, że miała być pizza ale nastąpiła zmiana planów :).

Dzisiejszy tort upieczony został z okazji pierwszej rocznicy naszego ślubu :), choć równie dobrze może być wypiekiem na Wielkanoc. Powiem Wam szczerze, że zabierałam się do niego jak pies do jeża. Naczytałam się tych komentarzy pod przepisem Dorotus, że ogarnęła mnie niemal panika. Już prawie mi się śnił po nocy! Tylu osobom nie wyszedł krem, że ja drżącymi dłońmi trzymałam mikser… Jeszcze w życiu się tak nie stresowałam przy pieczeniu jak przy tym torcie. Różne porady, jaką śmietanę użyć, jakiej nie, jaką czekoladę, ile, czy dać żelatynę, dżem… I co najważniejsze jak udekorować, ten ważny dla mnie tort! To też spędzało mi sen z powiek, miałam naprawdę wieleeee koncepcji. Rysowałam różne kółka, kreski, wzorki. Siedziałam na forach, youtubach i innych w poszukiwaniu idealnej dekoracji. A że mistrzem w tym nie jestem i nie do końca się w tym odnajduję stanęło na czekoladowych motylkach :). Efekt bardzo nam się spodobał. Mąż myślał, że kupiłam je w sklepie gotowe. A teraz najważniejsze, czyli smak tortu. Wyszło pycha! Delikatny, słodki krem, kwaśny kontrast dżemu, rum, mak. Mąż powiedział, że Jemu w smaku przypomina lody :). Polecam!

A konkurs wygrał przepis na intrygujący sernik orzechowy 🙂 autorstwa Gruszki z fartuszka. Jestem nim naprawdę zafascynowana i już się nie mogę doczekać wypróbowania. Wszystkie przepisy były wspaniałe, zapisuję je sobie i na pewno wypróbuję. Dziękuję serdecznie za udział w zabawie. Zachęcam do polubienia strony Niebieskiej Pistacji na Facebooku! A Gruszkę proszę o wysłanie danych do wysyłki na mail: niebieska.pistacja@gmail.com.

tort makowy

Ciasto:

5 jajek,
15 dag cukru pudru,
2 łyżki mielonych migdałów,
12 dag mąki pszennej,
2 łyżki mąki ziemniaczanej,
1 płaska łyżka proszku do pieczenia,
20 dag maku (suchego, nie trzeba mielić)

Poncz (zrobiłam podwójną porcję):

pół szklanki wody,
3 łyżki rumu

Masa z białej czekolady:
30 dag białej czekolady (użyłam Milki),
400 ml śmietany kremówki (dałam 600 ml – marki Piątnica 36%)

*dżem aroniowy/porzeczkowy – można pominąć
**moja dekoracja: wierzch – pół tabliczki startej białej czekolady, boki – motylki z gorzkiej czekolady

Ciasto: Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając stopniowo cukier puder, następnie żółtka. Migdały wymieszać z mąkami, proszkiem do pieczenia i makiem. Powoli połączyć z masą jajeczną, wymieszać delikatnie. Tortownicę o średnicy 23 cm (moja 21 cm) wysmarować masłem, wysypać bułką tartą, wlać do niej ciasto. Piec w temperaturze 180ºC przez około 45 minut, do tzw. suchego patyczka. Wystudzić, przekroić na 3 blaty.

Poncz: zimną, przegotowaną wodę, wymieszać z rumem.


Masa:
czekoladę przeznaczoną na krem rozpuścić w kąpieli wodnej, wystudzić. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Powoli wlewać ochłodzoną białą czekoladę, dalej ubijać.

 

Na tortownicy ułożyć pierwszy blat, nasączyć ponczem. Na blacie rozsmarować dżem i 1/3 kremu. Przykryć drugim blatem, nasączyć ponczem, posmarować dżemem i kolejną 1/3 kremu. Przykryć ostatnim blatem, nasączyć ponczem, udekorować kremem boki i wierzch tortu. Schłodzić. Udekorować.

tort makowy2

Uwagi:

1) Śmietanę chłodziłam przez 12 godzin w lodówce.

2) Jeszcze przed ubijaniem była bardzo gęsta, więc ubijałam ją na średnich obrotach przez maks. 1 minutę  (może nawet krócej), nigdy nie ubijam śmietany na bardzo sztywno ponieważ jest ryzyko, że wytrąci się masło.

3) Po ubiciu śmietany, dodawałam po łyżce czekoladę (musi być wystudzona! Ale nie bardzo zimna!), mieszając powoli rózgą (masa bardzo szybko zrobiła się bardzo gęsta).

4) Tort chłodził się przez 16 godzin w lodówce, a mimo to masa nie była bardzo gęsta (była gęsta i się nie rozpływała, ale przy tym była delikatna) tort dawał się łatwo kroić (to pewnie przez to, że dałam więcej śmietany, nie zwiększając ilości czekolady).

Wiem, że dzisiejszy post był bardzo długi, ale mam nadzieję, że to ułatwi zrobienie tortu 🙂

tort makowy3

tort makowy4

tort makowy5

Smacznego!


Babka z białek z makiem i czekoladą

Czasami zdarza się chyba każdemu, że po pieczeniu zostają białka. I co tu z nimi począć? Prosta odpowiedź – zrobić taką babkę :). Prosta w przygotowaniu, pyszna (te kawałki czekolady robią swoje :)). Tak mi smakowała, że zamiast obiadu zjadłam jej dwa kawałki. Teraz kombinuję skąd wziąć następne białka ;). Przepis wzięłam od Komarki i cytuję za autorką.

Przypominam, że dziś ostatni dzień konkursu na Facebooku. Do wygrania spora butelka pysznego golden syrupu :).

Powiem Wam też w sekrecie, że przymierzam się do zrobienia tego tortu :), trzymajcie kciuki ;).

babka z cz

  • 6-7 białek,
  • 150 g cukru pudru,
  • 160 g mąki,
  • 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1 szczypta soli,
  • 100 g stopionego masła,
  • 1 szklanka suchego maku,
  • garść posiekanej czekolady (dałam 90g gorzkiej czekolady)


Białka ubić z solą i 2 łyżkami cukru pudru na sztywną pianę. Resztę cukru wymieszać z mąkami i proszkiem do pieczenia. Przesiać do miski z pianą i delikatnie wymieszać łyżką. Dodać ostudzone masło oraz mak i czekoladę. Delikatnie wymieszać całość. Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem i obsypanej mąką keksówki lub foremki z kominkiem na babkę. Piec w nagrzanym do 180 stopni piekarniku około 40 minut (do suchego patyczka).

Smacznego!