Grejpfrutowy sernik na zimno

Do tego przepisu podchodziłam z pewną obawą. Jak to, sernik grejpfrutowy?! Grejpfruty lubię, ale jakoś nie pasowały mi do sernika. Ich charakterystyczny smak był dla mnie barierą. Ale nie na tyle silną, żeby nie spróbować. I powiem Wam… nie żałuję! Sernik wyszedł pyszny, ciekawy w smaku, z lekką goryczką grejpfruta i do tego bardzo sycący. Bardzo podobał mi się spód, choć na moją foremkę wyszedł trochę na gruby. Przepis pochodzi z miesięcznika Moje Gotowanie. Polecam! Moje modyfikacje zaznaczyłam *

sernik grejpfrutowy

Robiłam w tortownicy o śr. 21 cm.

Spód:

  • 1/4 kostki masła (dałam ok. 1/2 kostki),
  • 30 dag herbatników (dałam Szkolne),
  • torebka (10 dag) gotowej polewy czekoladowej,
  • *łyżeczka kakao

Na taką wielkość tortownicy można by zrobić spokojnie połowę porcji.

Masa serowa:

  • 1/2 kg mielonego białego sera,
  • 250 ml śmietany kremówki,
  • 3/4 szklanki cukru pudru (dałam 1 szklankę),
  • 5 łyżeczek żelatyny,
  • 1/4 szklanki soku z czerwonego grejpfruta (dałam trochę więcej)

Masa budyniowa:

  • 2 grejpfruty (nie użyłam),
  • 250 ml mleka,
  • 250 ml soku z czerwonego grejpfruta,
  • op. budyniu waniliowego bez cukru,
  • 3 łyżki masła,
  • 3 łyżki cukru pudru,
  • *kilka kropel czerwonego barwnika

Opcjonalnie:

  • *galaretka czerwona

Spód: masło stopić, wymieszać ze stopioną polewą i pokruszonymi herbatnikami oraz z kakao. Masę nałożyć do tortownicy wyłożonej pergaminem. Odstawić do lodówki do zastygnięcia.

Masa serowa: sok z grejpfruta podgrzać, rozpuścić w nim połowę cukru pudru i żelatynę. Śmietanę ubić z resztą cukru pudru. Ser zmiksować z rozpuszczoną żelatyną (przestudzoną ale płynną), wymieszać ze śmietaną, wyłożyć na spód, chłodzić 1 godzinę.

Masa budyniowa: grejpfruty obrać, usunąć białą skórkę, podzielić na cząstki (pominęłam). Proszek budyniowy wymieszać z sokiem grejpfrutowym. Mleko zagotować z cukrem, wlać wymieszany z sokiem proszek budyniowy oraz barwnik*. Mieszając zagotować ponownie. Dodać masło, nieco przestudzić mieszając.

Lekko stężały budyń wylać na masę serową. Na wierzchu ułożyć cząstki grejpfruta (pominęłam, ale za to całość zalałam tężejącą galaretką). Wstawić do lodówki na 2 godziny.

Uwagi: moje mleko po dodaniu soku grejpfrutowego wyglądało na zwarzone, jednak jak zagotowałam budyń wszystko wyglądało już ok.

Polecam!

sernik grejpfrutowy2

sernik grejpfrutowy3

Czekoladowa babka marmurkowa

Ta babka bardzo mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się, że będzie tak pyszna. Mocno czekoladowa i to właśnie smak czekolady dominuje w cieście. Po przepis sięgnęłam tu i cytuję za autorką. Babka najbardziej smakowała mi w niedługim czasie po pieczeniu, na trzeci dzień zrobiła sie dosyć sucha i sypka. Co nie zmienia faktu, że smakowała wspaniale z gorzką herbatą. Polecam!

babka marmurkowa

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 225 g miękkiego masła
  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 4 duże jajka
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • pół szklanki mleka
  • 120 g gorzkiej czekolady

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Mąkę i proszek przesiać, wymieszać z solą. Masło ubić mikserem na najwyższych obrotach do otrzymania puszystej, jasnej masy (około 3 minut). Dodać cukier i dalej ubijać (2 – 3 minuty). Dodawać jajka, po kolei, miksując po każdym dodaniu. Dodać wanilię i zmiksować. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać mąkę na przemian z mlekiem, miksując tylko do wymieszania się składników. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Ciasto podzielić na pół, do jednej części dodać czekoladę, wymieszać łyżką. Formę o wymiarach 29 x 11 cm wysmarować masłem, dno wysypać bułką tartą. Nakładać na zmianę to jasną to ciemną masę. Po wyłożeniu, widelcem zrobić w cieście zygzaki. Piec w temperaturze 160ºc przez około 70 – 80 minut, do tzw. suchego patyczka.

babka marmurkowa2

Muffinki z rabarbarem

Sezon rabarbarowy w pełni. Mając trochę rabarbaru nie mogłam nie spróbować tych muffinek. Robi się je ekspresowo i do tego są bardzo dobre. U mnie stanowiły doskonały duet z rabarbarowym kompotem. Polecam!

Przepis znalazłam tu

muffinki z rabarbarem

  • 2 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka mleka
  • 100 g masła (do roztopienia)
  • 1 jajko
  • 2 szt. rabarbaru pokrojone w 1-1.5 cm paski

Masło rozpuścić w rondelku. Ostudzić. Do miski wrzucić suche składniki, wymieszać. Dodać masło, mleko, jajko. Wymieszać wszystko łyżką (mogą zostać grudki). Foremkę do muffinów wyłożyć papilotkami, nakładać łyżką ciasto, wkładać po 3-4 kawałki rabarbaru, pokryć ciastem. Piec w nagrzanym do 200 stopni piekarniku około 20 minut. Smacznego!

muffinki z rabarbarem2

muffinki z rabarbarem3

Smacznego!

 



Strucla z dżemem

Dzisiaj proponuję coś co kojarzy mi się z domowym podwieczorkiem, taka właśnie słodka strucla, do szklanki mleka. Strucla wychodzi puszysta i waniliowa. Żałowałam bardzo, że zrobiłam połowę porcji. Przepis zaczerpnięty stąd cytuję za autorką.

strucla

Na dwie strucle:

  • 750 g mąki,
  • 2 jajka
  • 300 ml mleka
  • 90 g cukru
  • 8 g cukru waniliowego
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 łyżeczki drożdży suchych (12 g) lub 24 g drożdży świeżych

Dodatkowo:

  • 300 g dżemu lub powideł
  • mleko do posmarowania

Kruszonka:

  • 100 g masła
  • 20 łyżek mąki
  • 8 łyżek cukru
  • 16 g cukru waniliowego

Suche wymieszać z mąką, ze świeżych zrobić rozczyn. Jajka roztrzepać z mlekiem, cukrem i cukrem waniliowym. Do miski wsypać mąkę, zrobić dołek, wlać mleko z jajkami, dodać masło, sól, wyrobić miękkie i elastyczne ciasto. Odstawić przykryte do podwojenia objętości w ciepłe miejsce (trwa to ok. 2 h). Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić, podzielić na 2 części. Każdą z nich rozwałkować na grubość około 4 mm i długość blaszki (35 cm). Posmarować połową słoiczka dżemu, zwinąć. Tak samo postąpić z drugą częścią ciasta. Zwinięte strucle ułożyć na blaszce, o wymiarach  28×35 cm w odległości od siebie. Pozostawić do podwojenia objętości, strucle powinny się prawie zetknąć ze sobą. Po tym czasie, ostrym nożem, naciąć strucle pośrodku, prawie do samej blachy. Odstawić do momentu, aż strucle ‚rozłożą’ się na boki i zapełnią blachę. Przed samym pieczeniem posmarować mlekiem i posypać kruszonką. Piec w temperaturze 180ºC przez około 40 minut.

Smacznego!

strucls

Flapjack

Szukając informacji o tym słodkim cieście (?) dowiedziałam się, że ten zbożowy baton wywodzi się przede wszystkim z kuchni brytyjskiej a także irlandzkiej. Pierwsza wzmianka o nim pojawiła się w Oxford English Dictionary na początku XVII wieku. Z ciekawostek mogę Wam jeszcze zdradzić, że  flapjack pojawił się także w dziele Szekspira „Perykles, książe Tyru”. Najlepszy flapjack powinien być lepki i ciągniący się. Jeśli lubicie batony muesli, płatki owisane, musicie koniecznie spróbować, tym bardziej, że flapjack jest prosty do wykonania, pełen zdrowych dodatków a do tego bardzo sycący. Polecam!

Oryginalny przepis zaczerpnięty stąd.

Edycja 03.09.2015


  • 100 g masła,
  • 130 g miodu,
  • 150 g brązowego cukru trzcinowego,
  • 100 g sezamu (można dać wiórki kokosowe)
  • 200 g płatków owsianych.
  • 80 g mąki pszennej,
  • 1/2 łyżeczki soli,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 3 łyżki rodzynek (można dać także żurawinę)

W płaskim rondlu rozpuszczamy masło, cukier i miód. W misce mieszamy suche składniki i dodajemy je do masła, energicznie mieszając. Na końcu dodajemy rodzynki. Prostokątną formę o wymiarach 20×33 cm wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy masę, dobrze ją dociskamy (można to zrobić łyżką lekko posmarowaną olejem). Piekarnik nagrzewamy do 180 st C. Wstawiamy blachę i pieczemy 20 minut. Wyjmujemy z piekarnika, studzimy w formie przez 15 minut, następnie kroimy.

flapjack

flapjack3