Sernik z malinami na pełnoziarnistym spodzie

Maliny. Jedyne moje skojarzenie – sok. Niedawno powstało nowe dżem, a w niedzielę doszedł sernik. I to chyba jeden z najlepszych jakie jadłam. Wszystko w nim jest takie jakie być powinno. Kruchy, lekko cynamonowy spód, kremowy ser i słodkie maliny. Całość tworzy orzeźwiający, nie za słodki sernik. Musicie koniecznie spróbować! Przepis znaleziony w miesięczniku „Sól i pieprz” z lipca tego roku.

sernik z malinami

Oryginalny przepis na tortownicę o śr. 26 cm, ja zrobiłam w 22 cm, zachowując tę samą ilość składników.

Spód:

175 g mąki pszennej pełnoziarnistej,

szczypta soli,

szczypta cynamonu,

50 g cukru,

75 g schłodzonego masła,

1 jajko

Masa serowa:

400 g malin,

100 g miękkiego masła,

3 jaja,

500 g twarogu (użyłam tłustego, który dwukrotnie przepuściłam przez maszynkę),

100 g cukru,

2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej,

3 łyżki soku z cytryny,

szczypta startej skórki z cytryny,

cukier puder

Spód: wszystkie składniki połączyć i zagnieść ciasto. Uformować w kulę, zawinąć w folię spożywczą i włożyć na ok. 30 minut do lodówki.

Piekarnik nagrzać do 170 stopni. Ciasto rozwałkować i włożyć do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy.

Masa: maliny przebrać i oczyścić. Masło roztopić i wystudzić. Żółtka utrzeć z cukrem na puch, dodać twaróg, mąkę, miękkie masło, sok i skórkę z cytryny. Białka ubić na sztywną pianę i dodać do masy serowej. Wszystko delikatnie wymieszać. Połową masy posmarować kruche ciasto. Kilka malin odłożyć do dekoracji, resztę ułożyć na cieście i przykryć pozostałą masą serową. Sernik piec 60-70 minut (po 30 minutach pieczenia przykryć folią aluminiową). Studzić przez ok. 1/2 godziny w otwartym piekarniku. Wyjąć i odstawić na kratkę do całkowitego wystygnięcia. Przed podaniem udekorować pozostałymi malinami i oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!

sernik z malinami2

sernik z malinami3

Cupcakes z czereśniami i czekoladowym kremem

Bardzo letnie, wiem, że sezon na czereśnie dobiegł już końca, ale można je zastąpić wiśniami i myślę, że będą równie dobre. Muffinki wyszły delikatne, mięciutkie. Płatki owsiane i cukier cynamonowy nadały im fajną nutkę smakową a gęsty, czekoladowy krem był taką kropką nad i :). Polecam! Przepis na muffinki znalazłam w gazetce Palce Lizać!, krem mojego pomysłu.

muffinki z czereśniami

Składniki na 12 sztuk:


Ciasto:

  • Składniki suche:
  • 200 g mąki pszennej,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 60 g płatków owsianych,
  • cukier cynamonowy (lub cukier waniliowy + łyżeczka cynamonu),
  • 150 g cukru pudru

Składniki mokre:

  • 150 g stopionej i ostudzonej margaryny/masła
  • 220 g czereśni,
  • 2 jajka,
  • 200 g jogurtu naturalnego

Krem:

  • 300 g gorzkiej czekolady,
  • 300 ml śmietany 30%

Do dużej miski wsypujemy suche składniki. Bardzo dokładnie mieszamy (ja mieszam mikserem ok. 15 sekund). W drugiej misce mieszamy dokładnie mokre składniki – oprócz czereśni. Odkładamy 12 czereśni do dekoracji, resztę drylujemy.
Łączymy szybko suche i mokre składniki, nie mieszamy długo (mogą zostać grudki). Formę na muffinki wykładamy papilotkami. Do każdej nakładamy po ok. 1 łyżce ciasta, później kładziemy po kilka wydrylowanych czereśni, przykrywamy ciastem. Pieczemy w temp. 180 stopni ok. 20-25 minut. Studzimy.
Krem: czekoladę topimy w kąpieli wodnej, studzimy. Zimną śmietanę ubijamy aż będzie sztywna, powoli dodajemy czekoladę, cały czas delikatnie mieszając. Dekorujemy muffinki kremem i odłożonymi czereśniami.

muffinki z czereśniami2

Pizza pomidorowy surfer

Kiedy nic mi w kuchni nie wychodzi lubię upiec pizzę. Wiem, że chociaż ona mnie nie zawiedzie 😉 i kiedy gorącą wyjmę z piekarnika to wszystkie złe myśli pójdą precz. Takie moje małe antidotum na taki dzień jak dziś kiedy wspaniałe kartacze ze sprawdzonego przepisu zamieniły się w papkę :/. Przepis na pizzę autorski, nazwa wymyślona przez Męża. Polecam!

pizza

Ciasto – składniki na dwie duże pizze:

3,5-4 szklanki mąki pszennej (najlepsza jest poznańska lub specjalna mąka do pizzy),

1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej,

5-6 łyżek oliwy,

2 łyżeczki soli,

pół łyżeczki cukru,

14 g suchych drożdży lub 50 g drożdży świeżych,

625 ml ciepłej wody (dodajemy powoli, może się zdarzyć, że nie zużyjecie tyle wody)

Dodatki:

duża papryka czerwona,

200 g pieczarek,

100 g wędliny np. filetu z indyka,

100 g ulubionego sera żółtego,

szczypta oregano,

pół łyżeczki oleju

Sos pomidorowy:

500 g przecieru pomidorowego,

łyżeczka oleju,

szczypta soli,

łyżeczka ziół prowansalskich.

Do 100 ml ciepłej wody wsypać lub wkruszyć drożdże, dodać cukier. Wymieszać. Odstawić na 10 minut. Do zaczynu dodać mąki wymieszane z solą oraz oliwę. Wymieszać dłońmi. Masę przełożyć na blat posypany mąką. Ciasto wyrabiać energicznie przez 15 minut (powinno być elastyczne i odrywać się od rąk). Zagniecione ciasto przełożyć do wysmarowanej oliwą miski, przykryć szczelnie folią spożywczą. Odstawić w ciepłe miejsce aż podwoi objętość (ok. 1-1,5 h).

Paprykę pokroić w paski, pieczarki w plasterki. Pieczarki wrzucić na suchą patelnię, dusić aż puszczą sok. Chwilę podsmażyć aż woda wyparuje, dodać paprykę i olej. Dusić 5-7 minut aż papryka zmięknie, dodać przyprawy. Wystudzić.

Sos pomidorowy: wymieszać wszystkie składniki.

Ciasto na pizzę podzielić na dwie części. Każdą oddzielnie rozwałkować na dość cienki placek, przełożyć do wysmarowanych olejem i lekko posypanych mąką dużych blaszek. Zawinąć brzegi. Pizze posmarować sosem pomidorowym. Na wierzch ułożyć warzywa, szynkę pokrojoną w kostkę oraz starty ser. Pizze włożyć do nagrzanego do 220 stopni piekarnika i piec ok. 25-30 minut. Smacznego!

pizza2

Egzotyczny cukiniowy chlebek i muffiny

Kochani rodzice znów obdarzyli mnie urodzajem swojego ogródka. Cukinie aż się prosiły do ciasta. W tamtym roku robiłam już czekoladowe (niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia ;)), więc wiedziałam, że cukinia na słodko na pewno będzie dobra. Wyszperałam w sieci na blogu Tessa’s kitchen przepis na chlebek z cukinią. Część mąki pszennej zastąpiłam razową, a ponieważ nie mam dwóch keksówek z części ciasta powstały cupcakesy, do których zrobiłam lekki krem z serka*.

Chlebek wyszedł wilgotny, słodki, o mocnym, cytrynowym aromacie. Bardzo nam smakował, więc gorąco Wam polecam!

cupcakes cukiniowe

ciasto cukiniowe

Porcja na keksówkę 27x11x7,5 cm i 10 muffinek – aby otrzymać porcję 10 muffinek wystarczy 1/4 ciasta, aby otrzymać tylko chlebek wystarczy 3/4 porcji, przepis z moimi zmianami:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej,
  • 1,5 szklanki mąki pełnoziarnistej,
  • 1 1/4 szklanki cukru brązowego,
  • 3-4  łyżeczki proszku do pieczenia (dałam 4 ale wydaje mi się, że to za dużo),
  • 1 płaska łyżeczka soli,
  • 4 jajka średnie,
  • 2/3 szklanki oleju/oliwy,
  • 1 puszka ananasa,
  • 2 szklanki cukinii startej na drobnej tarce,
  • 1 łyżeczka skórki z cytryny (można dać mniej, bo ciasto z tą ilością wychodzi mocno cytrynowe)

Rozgrzej piekarnik do 170 stopni. Ananasa posiekaj w drobną kostkę. Keksówkę wyłóż papierem do pieczenia, formę na muffinki papilotkami. W dużej misce dobrze wymieszaj suche składniki. W drugiej misce wymieszaj mokre. Wszystko dodaj razem i mieszaj do połączenia składników. Ciasto przełóż do foremek. To w keksówce należy piec ok. 1 godziny (sprawdzamy patyczkiem), muffinki ok. 15-20 minut.

*Krem do muffinek zrobiłam ze śmietankowego serka (takiego na kanapki), soku z cytryny i cukru pudru. Na 10 muffinek potrzebujecie ok. 300-400 g serka, sok z 1,5 cytryny i 6-7 łyżek cukru pudru.

Pikantne burgery

Coś fajnego na piknik zakończony grillem. Wystarczy tylko zrobić burgery w domu, a do koszyka dodatkowo zapakować takie bułeczki, sos np. chrzanowy, pomidory, ogórki i co tam jeszcze chcecie :)! Potem już tylko wrzucamy bułki i burgery na chwilę na ruszt i ze smakiem zajadamy. Przepis z jakiejś gazety.

pikantne burgery

Porcja na 4-6 burgery:

50 dag mielonej piersi kurczaka,

4 dymki (biała i zielona część),

3 czubate łyżki bułki tartej,

2 łyżeczki sosu worcestershire,

1/2 łyżeczki tabasco (dałam chili),

1/4 łyżeczki soli,

1 jajko,

1 łyżka oliwy

Sos chrzanowy*: (można użyć swój ulubiony sos)

1 mały kubeczek gęstego jogurtu naturalnego,

3 łyżki chrzanu,

1 łyżeczka soku z cytryny,

sól, pieprz

W misce wymieszaj mięso, posiekaną dymkę, tartą bułkę, sos worcestershire, tabasco, jajko, sól. Podziel masę na 4-6 części i uformuj kotlety o grubości ok. 2,5 cm. Na patelni podgrzej oliwę, włóż kotlety i smaż pod przykryciem jakieś 5 minut aż zbrązowieją. Przewróć na drugą stronę i smaż kolejne 5 minut. Jeśli chcesz je zabrać na piknik – najpierw je ostudź.

Składniki sosu wymieszaj.

Przed podaniem bułeczki przekrój na pół i lekko opiecz np. na grillu. Obie połówki bułki posmaruj sosem, połóż na jednej z nich plaster pomidora lub ogórka, gorącego burgera, przykryj drugą połową. Smacznego!

*sos wyszedł naprawdę ostry, najlepiej dodawać po łyżeczce chrzanu i próbować 🙂

pikantne burgery2