Jak już wiecie kocham cukinię. Ciągle szukam przepisów z jej wykorzystaniem i ciągle jestem zaskakiwana przez ludzką pomysłowość. Ostatnio znalazłam nawet gofry cukiniowe! Chyba nie oprę się tej pokusie i wyciągnę z czeluści szafki wysłużoną gofrownicę. Jeśli eksperyment się powiedzie na pewno zamieszczę przepis na blogu :). Wracając do chlebka, a może powinnam go nazywać brownies – jest wilgotny, gliniasty, ekstremalnie czekoladowy, niezbyt słodki. Jedyną wadą jest, że wyszła go mała keksówka – krążyliśmy nad nim jak sępy co chwila krojąc sobie po kawałeczku :). Polecam! I przepraszam za jakość zdjęć 😉
Edycja 30.08.2015
Porcja na keksówkę 25x11x7,5 cm
- 1 1/2 szklanki cukinii – czyli ok. 1 małej cukinii,
- 3/4 szklanki cukru brązowego,
- 1/4 szklanki oleju,
- 1/2 szklanki jogurtu naturalnego,
- 1 jajko,
- 1,5 szklanki mąki,
- 1/2 łyżeczki sody,
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli,
- 1/4 szklanki kakao,
- 100 g gorzkiej czekolady posiekanej
Mieszamy razem mokre składniki. W drugiej miseczce mieszamy suche składniki. Suche wsypujemy do mokrych, mieszamy. Ciasto przekładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w 170-180 stopniach przez ok. 50-70 minut – sprawdzamy patyczkiem (ciasto wychodzi dosyć wilgotne, jak brownies)


