Sernik gotowany

Jeden z pierwszych serników jakie jadłam w życiu. Kiedyś obowiązkowo pieczony w każde Święta. Później trochę wyparty przez nowości ale znów powrócił. Tak samo pyszny jak zawsze.

Przepis rodzinny

sernik gotowany

Ciasto:

  • 500 g mąki,
  • łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 200 g masła lub margaryny,
  • 2 łyżki śmietany,
  • 200 g cukru pudru,
  • 1 jajko

Masa:

  • 1 kg sera (może być wiaderkowy),
  • 2 jajka,
  • 1,5 szklanki cukru (można dać mniej),
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 100 g margaryny lub masła,
  • 125 ml mleka,
  • aromat cytrynowy lub rumowy,
  • sok z 1 cytryny,
  • rodzynki (można pominąć)

Ciasto: z podanych składników zagnieść ciasto, podzielić na 3 części i upiec 3 placki w temp. 180 stopni na złoty kolor (użyłam blaszki o wymiarach 36×24 cm).

Masa: cukier, masło i jajka utrzeć, dodać ser, mąkę rozpuszczoną w mleku. To wszystko zagotować często mieszając. Masa powinna zgęstnieć. Zdjąć z ognia, dodać olejek i sok z cytryny (próbować do smaku dodając sok) oraz rodzynki. Ciepłą masą przełożyć placki. Wierzch polać ulubioną polewą. Ciasto musi trochę odstać żeby placki zmiękły. Smacznego!

sernik gotowany2

Paszteciki i ciasto baza

Po tych Świętach jakoś nie mogę się „pozbierać”. Dopiero wczoraj wróciliśmy do domu i powoli wchodzimy w stare tryby. A tu zaraz Sylwester :). Po całonocnych szaleństwach nic tak nie stawia na nogi jak czerwony barszczyk zagryziony ciepłym pasztecikiem. Ja właśnie taki mam plan ;). Paszteciki robiłam już na Święta i wszystkim smakowały. Mi ciasto przypominało w smaku półfrancuskie. Jest delikatne, maślane, trochę chrupiące, po podgrzaniu przyjemnie mięciutkie. Nadziać możemy ja jak chcemy – na słono z kapustą i grzybami (moja wersja), szpinakiem i fetą, pieczarkami czy nawet pizzowo, myślę, że dobrze sprawdzi się też na słodko z sezonowymi owocami. Przepis zasłyszany przez Mamę w radiowej Jedynce.

ciasto baza

Porcja na 3 duże blachy (takie z piekarnika) pasztecików:

  • 0,5 kg mąki,
  • 1 szklanka śmietany 18%,
  • 250 g margaryny lub masła,
  • 2 żółtka,
  • 40 g drożdży świeżych,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • sól

Moje nadzienie:

  • ugotowana kapusta kiszona,
  • grzyby suszone podsmażone z cebulką,
  • sól, pieprz

Żółtka, drożdże, cukier i sól wymieszać ze śmietaną. Mąkę posiekać z tłuszczem, dodać śmietanową mieszaninę i zagnieść gładkie elastyczne ciasto. Rozwałkować na cienki placek, wyłożyć farszem i formować paszteciki. Piec na złoty kolor w temp. 180 stopni.

ciasto baza2

Orzeszek

Witam Was wszystkich poświątecznie! I z zapasem nowych przepisów. W tym roku starałam się zachować umiar i wstrzemięźliwość w pochłanianiu świątecznych smakołyków czasami jednak było trudno. Na przykład przy tym cieście. Które wymyśliłyśmy z Mamą. Jest to połączenie kilku przepisów ale coś czuję, że wpisze się na stałe do naszego świątecznego repertuaru. Kruche, delikatne wprost rozpływające się w ustach ciasto przełożone orzechowym kremem i przełamane kwaśnym dżemem z porzeczki – mniam!

orzeszek

Ciasto:

250 g margaryny lub masła,

200 g cukru,

300 g mąki,

6 jaj,

1 łyżeczka amoniaku

Masa:

2 jajka,

Pół szklanki cukru,

1 masło,

150 g zmielonych orzechów,

1 paczka herbatników (100 g),

Dodatkowo:

Słoik dżemu z czarnej porzeczki

Ciasto: masło utrzeć z cukrem, dodawać po jednym jajku. Wsypać mąkę wymieszaną z amoniakiem – masa jest dosyć rzadka. Masę podzielić na 3 części. Dużą blaszkę (36×24 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, posmarować cienko ciastem i piec w temp. 180 stopni na złoty kolor (ok. 20-30 minut). Upiec 3 placki. Ostudzić.

Krem: Cukier ubić z jajkami na parze, wystudzić. Miękkie masło utrzeć na puch, dodawać powoli jajka cały czas miksując. Dodać sparzone wrzącym mlekiem orzechy (ostudzone) oraz drobno pokruszone herbatniki (najlepiej przepuścić je przez maszynkę do mięsa lub rozdrobnić w malakserze).

Przełożenie: ciasto – dżem – 1/3 masy – ciasto – dżem – 1/3 masy – ciasto – 1/3 masy – ja dodatkowo polałam ciasto polewą i posypałam posiekanymi orzechami.

Ciasto musi trochę „poleżeć” żeby placki zmiękły. Smacznego!

orzeszek2

orzeszek3

Śliwki w czekoladzie

Lubicie śliwki w czekoladzie? Ja bardzo! Ostatnio naszła mnie na nie straszna ochota ale zamiast kupić gotowe w sklepie postanowiłam je zrobić. To wcale nie takie trudne a efekt wspaniały!

Oddaję się świątecznemu pichceniu. A Wam życzę spokojnych, ciepłych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia! 

Źródło

śliwki w czekoladzie

30–35 suszonych śliwek,

1 szklanka rumu (ja do 200 ml wody dałam 50 ml rumu),

Ganache:

100 g gorzkiej czekolady,

100 g śmietany tortowej (36%),

12 g syropu kukurydzianego (dałam golden syrup myślę, że opcjonalnie można dać miód),

12 g miękkiego masła,

5 ml ciemnego rumu,

Do wykończenia:

300 g gorzkiej czekolady

Śliwki zalewamy rumem i moczymy przez min. 2 godziny, a najlepiej zostawić je na noc. Do małego garnka wlewamy śmietanę i syrop kukurydziany, podgrzewamy. Gdy tylko zacznie się gotować zalewamy posiekaną czekoladę i zostawiamy ją na ok. 2 minuty. Po tym czasie delikatnie mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Znowu zostawiamy czekoladę na kilka minut, następnie dodajemy miękkie masło i rum. Dokładnie mieszamy. Jeśli ganache jest bardzo płynny zostawiamy go na 10–15 minut, aby zaczął lekko tężeć. Odsączamy śliwki z rumu na ręczniku papierowym. Używając widelca zanurzamy po kolei śliwki w ganache, powinny być dokładnie pokryte masą. Delikatnie potrząsamy widelcem, spadnie nadmiar ganache. Odkładamy na pergamin. 300g ciemnej czekolady temperujemy (pominęłam – rozpuściłam czekoladę w kąpieli wodnej). Używając widelca maczamy je po kolei w rozpuszczonej czekoladzie, potrząsamy widelcem, gdy spadnie nadmiar odkładamy na pergamin do zastygnięcia. Smacznego!

śliwki w czekoladzie2

Ciasto korzenne z powidłami

Przepis stary jak świat. Kiedyś to ciasto piekłam w każdy weekend w formie babki. Teraz nieco odświeżyłam i „podrasował” recepturę. Babkę zamieniłam na pyszne korzenne ciasto przełożone powidłami, które śmiało może się podszywać pod piernik :). Ciasto jest bardzo mięciutkie, a lekko kwaskowate przełożenie nadaje mu charakteru.

ciasto korzenne

Przepis rodzinny

  • 2 szklanki mąki,
  • 1 szklanka mleka, 
  • 200 g masła, 
  • 3 jajka,
  • 1 szklanka cukru,
  • 3 łyżki dżemu,
  • 1 łyżeczka przyprawy do pierników, 
  • 2 łyżeczki sody, 
  • 1 łyżeczka kakao

Dodatkowo: powidła śliwkowe, ulubiona polewa

Masło ucieramy z cukrem, dodajemy po jednym jajku, mąkę, sodę rozpuszczoną w mleku oraz pozostałe składniki. Przekładamy do średniej wielkości formy (np. 32x20cm) i pieczemy w temp. 180 stopni przez ok. 40 minut (sprawdzamy patyczkiem). Studzimy. Przekładamy powidłami i polewamy polewą.

ciasto korzenne2