Kochani Czytelnicy i Odwiedzacze Niebieskiej Pistacji życzę Wam spokojnych, radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego! Pysznie zastawionego stołu i mokrego Dyngusa 🙂
Jogurtowe pancakes
Przygotowania do Świąt pewnie u Was pełną parą ale przecież oprócz sprzątania, gotowania i pieczenia trzeba coś jeść. Na przykład mięciutkie pankejki na szybkie śniadanie lub kolację. Do tego ulubiony dżem, sos ajerkoniakowy, owoce i można zacząć prawdziwą ucztę. Polecam 🙂
A oprócz walorów smakowych takie pankejki są świetnym sposobem na zużytkowanie otwartego jogurtu, którego już nikt nie chce zjeść czy mleka, które jak wiadomo szybko traci świeżość. Sprawdzajmy 2-3 razy w tygodniu co mamy w lodówce, może jest tam coś z czego możemy wyczarować pyszny obiad czy deser (zawsze mam w zamrażarce białka, z którymi można sporo zrobić). Dużo rzeczy można zamrozić i w dniu kiedy naprawdę nie ma czasu na gotowanie wyciągnąć takiego gotowca i podgrzać :). Nie wiem jak Wam ale mi ciężko wyjść ze sklepu bez paru „niezbędnych” rzeczy, które oczywiście później zalegają w lodówce i się psują. Staram się z tym walczyć – szczególnie z otwartymi i zjedzonymi do połowy jogurtami i resztkami dżemów.
Swój przepis chcę dołączyć do fajnej akcji Ekonomia Gastronomia 🙂 więcej informacji o akcji znajdziecie tutaj
- 225 g mąki,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 1/4 łyżeczki soli,
- 1 1/2 łyżki cukru
- 2 jajka
- 30 ml oleju
- 100 ml mleka
- 200 ml jogurtu
Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać mąkę przesianą z proszkiem i solą. Wlać jogurt, wymieszać, powoli wlewać mleko cały czas mieszając, dodać olej. Dobrze wymieszać. Białka ubić na sztywno, dodać do ciasta i delikatnie wymieszać. Smażyć pankejki :).
Waniliowe muffinki z dżemem
Muffinki idealne, w takiej aranżacji śmiało mogą pojawić się na świątecznym stole (szkoda, że nie widzicie spodów papilotek – miały tam ślicznego króliczka :)!! Najlepsze jakie do tej pory jadłam. Super mięciutkie, wilgotne (zasługa dżemu), proste w smaku ale przepyszne! Już myślę nad innymi wersjami :). Gorąco polecam!
Modyfikacja przepisu z programu Na słodko 2
Porcja na 12 muffinek:
- 3/4 szklanki mleka,
- 3/4 szklanki cukru,
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
- 1/3 szklanki oleju,
- 1 jajko,
- 1 3/4 szklanki mąki,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 1/2 łyżeczki soli,
- ½ szklanki dżemu malinowego (dałam truskawkowy)
Polewa czekoladowa:
- 100 g gorzkiej czekolady,
- 1 czubata łyżka masła
Nagrzać piekarnik do temperatury 180 stopni. Mleko wymieszać z ekstraktem, jajkiem, olejem. Mąkę, proszek, sól przesiać razem do mokrych składników. Wymieszać trzepaczką (niezbyt długo, mogą zostać grudki). Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, do każdej wyłożyć 2 łyżki ciasta, na to wyłożyć po 1 łyżeczce dżemu i przykryć łyżką ciasta. Piec ok. 35-45 minut na złoto. Wystudzić.
Polewa: czekoladę połamać, roztopić w kąpieli wodnej wraz z masłem. Ciepłą polewą posmarować babeczki. Pozostawić do zastygnięcia, przechowywać w lodówce.
Szybka babka z majonezem
Pierwsza babka z majonezem była w zeszłym roku, w tym roku trochę inna ale równie pyszna. Bardzo szybka do zrobienia, w sam raz do herbatki :). Delikatna, puszysta i lekka. Ważne żeby użyć niezbyt intensywnego w smaku majonezu! Polecam na Święta 🙂
Muszę się Wam jeszcze pochwalić, że mój przepis znalazł się w najnowszym wydaniu magazynu „Polska Gotuje” 🙂 a przepis na sernik ajerkoniakowy wygrał w Wielkanocnym konkursie
Przepis z jakiegoś wycinka gazety.
- 4 jajka
- 1 szklanka cukru
- 3/4 szklanki mąki tortowej
- 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka proszku do pieczenia
- aromat waniliowy
- 1,5 łyżki kakao
- 225 ml majonezu*
Żółtka utrzyj z cukrem, dodaj majonez, aromat i ubij na pulchną masę. Następnie dodaj obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia. Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj. Białka ubij na sztywno i połącz delikatnie z ciastem. Oddziel 1/4 ciasta i dodaj do tej części kakao. Resztę ciasta podziel na 2 części. Jedną wylej do formy na babkę wysmarowanej masłem i wysypanej mąką, na to wyłóż masę z kakao i drugą część białej masy. Piecz ok. 50 minut w temp. 180 stopni.
*użyłam Hellmans babuni ale wydaje mi się, że był zbyt intensywny w smaku, na przyszłość dałabym inny
Kruche babeczki i markizy z kremem
Przepis na to ciasto jak na razie jest moim numerem 1! Ciasteczka wyszły kruche, ale dobrze trzymające kształt, delikatne i pyszne. Wspaniale pasowały do nich kremy kajmakowe: krówkowy i truflowy. Zrobiłam podwójną porcję ciasta i z jednej części zrobiłam babeczki a z drugiej markizy. Wyszły obłędnie! Gorąco polecam!
Przepis na ciasto
- 250 g mąki,
- 150 g masła pokrojonego w kostkę, lekko zmiękczonego,
- szczypta soli,
- 3 łyżki cukru pudru,
- 1 jajko,
- 1 łyżka zimnego mleka (pominęłam)
Krem:
Mąkę przesiać do miski, dodać pokrojone na kawałki masło, sól, cukier puder i wbić jajko. Palcami wymieszać i połączyć składniki na gładką masę. Wlać mleko i delikatnie połączyć z ciastem. Uformować kulę, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na minimum 30 minut. Nagrzać piekarnik do 200 stopni. Stolnicę lekko posypać mąką i rozwałkować na niej placek na grubość 3 – 4 mm. Babeczki: wyciąć kółka większe niż średnica foremek. Ciastem wyłożyć foremki (ja użyłam formy do muffinek). Widelcem ponakłuwać spód. Piec przez około 25 – 30 minut na złoty kolor, ostudzić.
Markizy: wyciąć kółka (u mnie foremką do linzer cookies), układać dosyć ciasno na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec na złoty kolor ok. 15-20 minut.
W międzyczasie zrobić krem: miękkie masło utrzeć na puszysty krem, dodawać po łyżce kajmaku cały czas miksując. Schłodzić w lodówce przez ok. 30 minut. Przekładać nim wystudzone babeczki/markizy. Ciastka przechowywać w lodówce.

