Fale Dunaju

Ciasto pewnie wszystkim doskonale znane. U nas pieczone przy okazji większych Świąt jako tzw. pewniak. Chociaż i z tym pewniakiem różnie bywa. Też tak macie czasami, że robicie ciasto po raz n-ty i za tym n-tym razem nie wychodzi? Tym razem jednak Fale wyszły i smakowały. Zawsze co roku to właśnie z myślą o tym cieście Mama robi kilka dużych słoików wiśni w cukrze :).

Nie wiem jak Was ale mnie taka pogoda odpędza jak najdalej od kuchni, najchętniej to tylko jadłabym lody i piła lemoniadę ;). Mam nadzieję, że wspaniale spędzacie ten długi weekend :). Przypominam Wam o konkursie, zostało jeszcze kilka dni na wysłanie zdjęć wypróbowanych przepisów lub zostawienie komentarza -szczegóły tutaj

Uwaga: może zauważyliście, że pod przepisem pojawiła się ikonka drukarki – na razie tylko tutaj ale możecie sobie przepis ściągnąć w wersji pdf i wydrukować, mam nadzieję, że taka opcja się Wam spodoba i przyda 🙂

Fale Dunaju

Ciasto:

  • 250 g masła/margaryny,
  • 6 jajek,
  • 2 szklanki mąki,
  • 1 szklanka cukru,
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego,
  • 2 łyżki kakao,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • wiśnie (z syropu, mrożone) lub inne owoce,
  • *opcjonalnie łyżka rumu

Krem:

  • 200 g masła,
  • 500 ml mleka,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej,
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego,
  • sok z cytryny

Polewa z tego przepisu

Ciasto: utrzeć masło z cukrem i cukrem waniliowym, dodając po jednym żółtku oraz mąkę wymieszaną z proszkiem i rum. Na końcu dodać ubitą na sztywno pianę z białek. Delikatnie wymieszać. Ciasto podzielić na 2 części. Do jednej dodać kakao a do drugiej 2 łyżki wody. Jasną część wyłożyć do foremki (36×24 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzch wyłożyć ciemną masę oraz rozłożyć owoce. Piec ok. 45 minut w temperaturze 180 stopni.

Masa: 1,5 szklanki mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. W pozostałym mleku rozpuścić mąkę pszenną i ziemniaczaną. Roztwór wlać do gotującego się mleka. Gotować chwilę cały czas mieszając aż powstanie gęsty budyń. Schłodzić.

Miękkie masło utrzeć na puszysty krem, dodawać po łyżce zimnego budyniu cały czas miksując. Gdy masa będzie już połączona dodać trochę soku z cytryny – do smaku (można pominąć).

Na wystudzone ciasto wyłożyć krem, polać polewą.

Fale Dunaju2 

print to pdf

Wrapy a la Caesar

Danie idealne na wiosenny obiad! Szybkie i bezproblemowe :). Można użyć gotowych tortilli lub zrobić własne (co oczywiście wydłuży czas przygotowań). Jeśli zdecydujecie się zrobić je sami gorąco polecam ten przepis – korzystałam z niego już kilkanaście razy i te tortille zawsze się udają. Jeśli już mamy tortille wystarczy przygotować kurczaka i sos – my robimy czosnkowy (nasz ulubiony). Może wypróbujecie takie wrapy i weźmiecie udział w konkursie? 🙂

Mąż dzielnie trzymał przez 10 minut wrapa 😀

tortille a la cesar

  • 4 tortille pszenne,
  • 2 filety z kurczaka (ok. 400-500 g),
  • przyprawa gyros do kurczaka*,
  • sałata (ewentualnie kapusta pekińska),
  • opcjonalnie ogórek, pomidor

Sos czosnkowy:

  • mały jogurt naturalny (150 g),
  • 3 ząbki czosnku,
  • odrobina soku z cytryny,
  • 1 łyżeczka majonezu,
  • 1/2 łyżeczki ketchupu,
  • szczypta chili,
  • szczypta słodkiej papryki,
  • sól

 

Kurczaka możemy przygotować na 2 sposoby:

I) filety podsmażamy na oleju po 2 minuty z każdej strony, zdejmujemy z patelni, wykładamy na blaszkę do pieczenia posypujemy lekko przyprawą (możemy posypać tylko solą) i pieczemy w temp. 180 stopni przez 10 minut. Kroimy w cienkie plastry

II) filety kroimy w średnią kostkę, zasypujemy łyżeczką przyprawy, mieszamy, wkładamy do miseczki, przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki na pół godziny. Następnie kurczaka smażymy przez chwilę na oleju, później zalewamy szklanką wody i gotujemy aż do wyparowania całej wody

Sos: wszystkie składniki miksujemy malakserem, aż sos będzie jednolity – doprawiamy do smaku (można dać więcej chili, soli itd.)

Przed podaniem podgrzewamy tortille na patelni, w każdą zawijamy kilka liści sałaty, kurczaka, plastry pomidora/ogórka, polewamy sosem i jemy :).

Konkurs

Wczoraj ogłosiłam na Facebooku konkurs :).

Do wygrania są 3 nagrody
1) Książka „Ciasta ciastka i takie tam” Agata Królak
2) Cream of tartar – niezastąpiony do wielu wypieków
3) Zestaw kolorowych papilotek

Konkurs trwa od 26.04-06.05
Aby grać o książkę należy wybrać dowolny przepis z blogu Niebieska Pistacja i go wykonać. Zrobić zdjęcie, które należy wysłać
1) na e-mail: niebieska.pistacja@gmail.com – w tytule wpisać konkurs
lub
2)wstawić pod notką konkursową na Facebooku

Aby brać udział w grze o nagrody 2-gą i 3-cią należy napisać, który przepis z blogu Niebieska Pistacja spodobał się Wam najbardziej i dlaczego. Dwie osoby z najciekawszym uzasadnieniem otrzymają nagrody :). Uzasadnienia możecie wstawić tutaj, na FB lub wysłać na e-mail.
Mam nadzieję, że weźmiecie udział w konkursie i może skusicie się na wypróbowanie, któregoś przepisu 🙂 albo może już coś wypróbowaliście? 🙂

ciasta

Zdjęcie pochodzi ze strony http://zwierciadlo.pl/2012/dziecko-2/dziecko-ksiazki/smakowite-ciasta-ciastka-i-takie-tam

Szybkie ciasto z owocami

Ale mnie ostatnio naszła ochota na truskawki! A takiej zachciance nie można mówić „nie” :D. Do świeżych truskawek na razie nie mam zaufania, więc poratowałam się mrożonymi i naszym rodzinnym ciastem na szybko :). Ciasto idealne do herbatki, miło było sobie kroić kolejne kawałki. Świetnie pasują do niego truskawki a w sezonie jesiennym jabłka. Polecam!

ciasto z owcami

  • 1,5 szklanki mąki,
  • 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej,
  • łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1 szklanka cukru (można dać mniej),
  • 4 jajka,
  • 125 g masła,
  • owoce (świeże lub mrożone)

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodawać po jednym jajku, cały czas mieszając. Wsypać przesianą z proszkiem mąkę pszenną i ziemniaczaną. Masę przełożyć do formy (u mnie tortownica 21 cm – trochę za wysokie wyszło), na wierzchu poukładać owoce trochę je wciskając w masę. Piec ok. 40 minut w temp. 180 stopni do suchego patyczka. Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.

ciasto z owocami2

Rolada z herbacianym kremem i porzeczkami

Konkurs z herbatą Irving zmusił mnie do „ruszenia głową”. Długo się zastanawiałam do czego dodać tę herbatę. Jak można się było domyśleć od razu padło na ciasto ;). Tylko jakie? Myślałam o herbacianych ciasteczkach, lodach, babkach. Nie mogłam się zdecydować ale kiedy poszłam do sklepu i po wielu poszukiwaniach znalazłam herbatę Irving porzeczkową wymyśliłam sobie roladę :).  I powiem Wam, że dawno nie jadłam tak dobrego ciasta! Biszkopt wyszedł super mięciutki a piankowy krem miał przyjemny, intrygujący smak (koniecznie do wykorzystania w przyszłości). Czuć w nim było herbacianą i porzeczkową nutę, którą dodatkowo podkręciłam dżemem z czarnej porzeczki. Pychota!

rolada herbaciana

Ciasto:

  • 6 jajek dużych,
  • 3 czubate łyżki mąki krupczatki,
  • 3 łyżki cukru,
  • 1 czubata łyżka kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

  • 350 ml mleka,
  • 3 torebki herbaty Irving Porzeczkowy Ogród,
  • 250 g sera mascarpone,
  • 5 płaskich łyżek żelatyny,
  • 2 łyżki cukru pudru

Dodatkowo:

  • słoiczek dżemu z czarnej porzeczki
  • cukier puder do posypania

Formę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 170 stopni.

Ciasto: białka ubić na sztywną pianę z cukrem, dodać żółtka, mąkę wymieszaną z kakao i proszkiem do pieczenia. Do formy przełożyć ciasto, wyrównać powierzchnię. Piec ok. 15-20 minut – sprawdzić patyczkiem. Gorący biszkopt przykryć ściereczką i zawinąć na wałku w rulon. Zostawić do ostygnięcia.

Krem: mleko zagotować z wrzuconymi do środka torebkami herbaty (oderwać papierową etykietkę ;)), gotować 2-3 minuty, przelać przez sito. Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości wody (ok. 50 ml), podgrzać do zupełnego rozpuszczenia żelatyny. Dodać do mleka, wymieszać dokładnie. Wystudzić. Mascarpone ubić mikserem dodając powoli mleko cały czas miksując, dodać cukier puder, wymieszać. UWAGA: masa powinna bardzo szybko zgęstnieć więc trzeba działać szybko. Biszkopt zdjąć z wałka. Z biszkoptu zdjąć papier do pieczenia i ściereczkę. Cały biszkopt posmarować dżemem, na to krem herbaciany. Zwinąć w rulon, który następnie najlepiej zawinąć a papier do pieczenia (można związać na końcach sznureczkiem, my zakleiliśmy taśmą :D). Wstawić roladę do lodówki na 2-3 godziny. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

rolada herbaciana2