Nie ma to jak domowe wafelki! Dla mnie są wspomnieniem dzieciństwa. Kiedy Mama przynosiła do domu 2 srebrne pakunki wiedziałam, że w niedzielę po śniadaniu będziemy się opychać wafelkami, koniecznie pokrojonymi w romby. Pamiętam to staranne rozsmarowywanie masy, obciążanie deską i wyczekiwanie kiedy będą gotowe! Dzięki Polce wróciły smaki dawnych lat 🙂
Zmodyfikowany przepis Polki
- 1 paczka wafli
- 200 g masła,
- 3/4 szklanki cukru
- 2 łyżki cukru waniliowego
- 2 łyżki kakao
- 2 żółtka
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- sok z połowy cytryny (do smaku)
- 50 g gorzkiej czekolady
- pół słoika dżemu z czarnej porzeczki
Masło roztopić z cukrem i cukrem waniliowym (u mnie składniki się połączyły ale cukier nie do końca się rozpuścił). Żółtka utrzeć ze śmietaną i kakao. Dodawać po łyżce gorącego masła cały czas mieszając. Kiedy masy się połączą, dodać czekoladę połamaną na kawałki. Rondelek wstawić nad naczynie z gotującą się wodą i ubijać masę czekoladową na parze do zgęstnienia i rozpuszczenia cukru – nie doprowadzać do wrzenia!!! (masa się zwarzy!) – najlepiej miksować mikserem na średnich obrotach. Masę zdejmujemy z pary, dodajemy do smaku sok z cytryny oraz dżem z czarnej porzeczki. Letnią masą smarujemy wafle. Zawijamy w folię aluminiową, obciążamy deseczką i odstawiamy na kilka godzin.

