Wygraj garnek ceramiczny Neoflam

Wraz z NEOFLAM zapraszamy Was do konkursu w którym do wygrania jest taki oto garnek:

garnek

Zdjęcie pochodzi ze tej strony 

Czas trwania konkursu: 20-27.07.2012
Zasady konkursu:
1.    Wysłać przepis na danie z cukinii, które można przyrządzić w garnku.
Przepis można pozostawić w komentarzu na blogu pod tym wpisem lub wysłać na adres mailowy: niebieska.pistacja@gmail.com – przepisy ze zdjęciami mile widziane :). Koniecznie napiszcie jak mam Was znaleźć na Facebooku oraz podajcie swój adres mailowy jeśli zostawicie przepis pod wpisem
2.    Polubić fanpage Niebieskiej Pistacji i udostępnić na swojej tablicy informację o konkursie

Serdecznie zapraszamy także do grona miłośników kolorowej kuchni Neoflam https://www.facebook.com/Neoflam.Poland

Najciekawszy przepis zostanie nagrodzony garnkiem z kolekcji Nature Cook – Suelo o śr. 20 cm

Wyniki postaram się ogłosić 31.07.2012

Chleb z garnka, bigos z cukinii, bułeczki i test

Od firmy Neoflam otrzymałam do testowania garnek z serii Nature Cook – Suelo. Garnek spodobał mi się od pierwszego spojrzenia ;), zachwyca wyglądem – piękna zielona pokrywka w liście i opływowy kształt. Jeszcze zanim go dostałam postanowiłam, że zrobię w nim chleb. I od chleba zacznę – garnek sprawdził się doskonale. Chlebek wyszedł pyszny, z chrupiącą złotą skórką. Tak nam smakował, że na drugi dzień robiłam kolejny 🙂 a w planach mam już następne. W garnku zrobiłam też bułeczki, też nam smakowały – jednak popełniłam przy nich podstawowy błąd. Nie nagrzałam garnka przed włożeniem bułek więc się trochę nie dopiekły od spodu ale i tak zostały skonsumowane ;). Przy robieniu chleba byłam już mądrzejsza i nagrzałam dobrze garnek. Dzięki temu nie przywarł a chlebek dobrze się upiekł.

Świetnie się sprawdził także przy bigosie. Ponieważ jest spory zmieściło się w nim 3,5 kg cukinii 😀 a obiad mieliśmy na cały tydzień.

Więcej o garnku: garnek cały jest ceramiczny (wykonany z naturalnych minerałów i gliny), dlatego można w nim piec chleb, bułki czy zapiekanki. Garnek długo trzyma ciepło bo mocno się nagrzewa dlatego trzeba uważać przy wyjmowaniu! Jak zapewnia producent jest pozbawiony niebezpiecznych dla zdrowia substancji a także jest przyjazny środowisku. Nadaje się do kuchenki gazowej, elektrycznej, mikrofalowej i jak wspominałam do piekarnika.

Z ciekawostek mogę Wam jeszcze powiedzieć, że garnek podobno wytrzymuje temperatury z zakresu -20 do +500 stopni :). Więcej szczegółów znajdziecie tutaj

Jeśli podoba się Wam garnek mam nadzieję, że weźmiecie udział w konkursie w którym będzie do wygrania!

Chleb z garnka – do garnka o śr. 24 cm:

Źródło

chleb z garnka

  • 6 szklanek mąki chlebowej (użyłam mąki Babuni 650),
  • 2,5 łyżeczki soli,
  • 0,5 łyżeczki suszonych drożdży,
  • 2 2/3 szklanki chłodnej wody

Wieczorem:  W misce wymieszaj mąkę, drożdże, sól. Dodaj wodę i używając drewnianej łyżki lub dłoni wymieszaj je dokładnie, ok. 30 sekund, o tyle by się połączyły. Przykryj talerzem, ścierką lub folią spożywczą i odstaw do fermentacji na 12 do 18h (w temperaturze pokojowej, z dala od silnego słońca). Chleba nie trzeba wyrabiać!

W dniu pieczenia: Stolnicę posyp obficie mąką. Wybieraczką wyjmij całe ciasto na blat. Umocz dłonie w mące i złóż chleb dwukrotnie a następnie uformuj kulę. Ciasto jest lepiące i takie powinno być. Przygotuj durszlak i ściereczkę kuchenną (płótno / bawełna bez „wypadających” długich włosków). Rozłóż ją i posyp obficie mąką lub otrębami. Przełóż na nią uformowany chleb. Przełóż ścierkę z chlebem do durszlaka i odstaw do wyrastania na kolejną godzinę do dwóch. Chleb jest wyrośnięty jeśli dotknięcie go palcem zostawia ślad. Jeśli nie, pozwól wyrastać mu kolejne 15 minut. Wstaw garnek do zimnego piekarnika na najniższą kratkę. Temperaturę piekarnika ustaw na 230-250°C i pozwól mu się nagrzać razem z garnkiem przez 30 minut (ja czekałam tylko do nagrzania piekarnika). Wyjmij garnek z piekarnika. Przerzuć do niego do góry nogami wyrośnięty chleb, przykryj pokrywką i wstaw do piekarnika. Piecz przez 30 minut z przykrywką, w razie potrzeby dopiekaj przez kolejne 15 do 30 minut bez przykrywki. Studź chleb na kratce przez ok. godzinę.

Przytulone bułeczki pomidorowe – ciasto na bazie tych bułeczek + 3 łyżeczki suszonych pomidorów w proszku

bułeczki pomidorowe

Bigos z cukinii

bigos z cukinii

  • 300 g młodej marchewki,
  • 3,5 kg cukinii – waga po wydrążeniu,
  • sól, pieprz, słodka papryka,
  • koncentrat pomidorowy,
  • ulubiona kiełbasa ok. 300-400 g

Cukinię ścieramy na tarce o dużych oczkach. Przekładamy na durszlak i posypujemy solą. Cukinia puści sok, który należy odcisnąć. Marchewkę podsmażamy na niewielkiej ilości oleju. Kiedy jest już miękka dodajemy ok. 140 g koncentratu pomidorowego. Podsmażamy. Dokładamy cukinię i dusimy do miękkości. Pod koniec duszenia dodajemy podsmażoną, pokrojoną w kostkę lub plastry kiełbasę. Przyprawiamy do smaku solą, pieprzem i papryką. Chwilę gotujemy.

testowanie

Język baklawy – recenzja

Język baklawy wspomnienia- Diana Abu-Jaber

Wydawnictwo – Czarne

Ilość stron – 415

jezyk baklawy

Bardzo ciepła książka o dorastaniu i rozdarciu między krajem pochodzenia Jordanią a krajem zamieszkania – Ameryką. Książkę, mimo iż jest dosyć obszerna czyta się bardzo dobrze tym bardziej, że jest napisana z dużą lekkością a do tego wypełniona przepysznymi opisami uczt i dań.
Po każdym takim opisie aż chce się biec do kuchni w poszukiwaniu potrzebnych składników – szkoda tylko iż te nie są aż tak łatwo dostępne ponieważ są to głównie dania kuchni arabskiej. Do tej pory nie znałam tej kuchni ale czuję, że warto jej się dobrze przyjrzeć.
Autorka Diana Abu-Jaber poświęca swojej ojczystej kuchni bardzo wiele miejsca w książce. Jedzenie jest dla niej bardzo ważne, jest jak lekarstwo. Wspólne zasiadanie do stołu i ucztowanie to wielki wyraz miłości ludzi do siebie. Każdy chce by zrobione przez niego dania były najlepsze, najsmaczniejsze, najbardziej efektowne.
Na każdy smutek dobry będzie falafel w chwilach szczęścia warto zjeść kawałek tytułowej „magicznej” baklawy, jedzenie jest dobre na wszystko.
Książkę serdecznie szczególnie smakoszom – zakochacie się w tych opisach!
Ja przetestowałam przepis na ciasteczka sambusik

pg logo

Recenzję możecie też znaleźć w serwisie Polska gotuje

Arabskie ciasteczka sambusik

Niedawno dostałam do zrecenzowania książkę „Język baklawy”. Bardzo się zdziwiłam gdy pomiędzy różnymi historiami znalazłam przepisy na dania i desery, między innymi te ciasteczka. A ponieważ w lodówce stał słoiczek klarowanego masła nie było innego wyjścia tylko je wypróbować! Wyszły kruche z pysznym orzechowo-różanym nadzieniem. Podczas pieczenia wszędzie unosił się specyficzny maślany zapach – zasługa masła ghee. Polecam!

Źródło: Język baklawy – Diana Abu-Jaber

ciasteczka arabskie

Ciasto:

  • 1 szklanka klarowanego masła,
  • 1/3 szklanki cukru,
  • 3/4 szklanki mleka w temperaturze pokojowej,
  • 4 szklanki mąki,
  • 1 szklanka cukru pudru

Nadzienie:

  • 1 1/2 szklanki mielonych orzechów włoskich,
  • 1/2 szklanki cukru (dałam 3 łyżeczki cukru pudru),
  • 1 łyżeczka wody różanej (zastąpiłam 3 łyżeczkami marmolady różanej)

Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni. Masło miksujemy z cukrem i cukrem pudrem, dodajemy mleko i powoli wsypujemy mąkę. Zagniatamy aż ciasto będzie gładkie – moje ciasto było dosyć miękkie. Rozwałkowujemy na grubość pół centymetra i wykrawamy koła o średnicy ok. 5 cm.

Nadzienie: mieszamy dokładnie wszystkie składniki.

Na środek każdego kółka kładziemy łyżeczkę nadzienia (lub nieco mniej). Zlepiamy w kształt pierożka. Kładziemy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy na złoty kolor ok. 15-20 minut. Po wystudzeniu można posypać cukrem pudrem.

ciasteczka arabskie2

Najlepsze ciasto cytrynowe

Idealne! Jak na razie najlepsze ucierane ciasto cytrynowe jakie robiłam 🙂 i to nie tylko moja opinia. Jak je wsadziłam do piekarnika  miałam spore obawy bo przez długi czas ani drgnęło ale w końcu ruszyło w górę i pięknie wyrosło! A jak pachniało 🙂 mniam! Do zrobienia zamiast cytryn użyłam ekstraktu cytrynowego ze sklepu AleDobre.pl. Będę wierną fanką tego ekstraktu – wiecznie wyrzucam cytryny i szczerze powiedziawszy nieźle mnie to wkurza :/, a taki ekstrakt może sobie spokojnie stać w lodówce. Jego skład to: naturalny olejek z cytryn, alkohol, woda więc nie musimy się niczego obawiać a do tego jest wydajny. Do sporego ciasta dałam tylko łyżeczkę a pachniało nieziemsko :)!

ciasto cytrynowe

Źródło

  • 250g masła,
  • 1 szklanka cukru,
  • 3 jajka duże,
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego lub wanilinowego bez cukru,
  • 2 szklanki mąki,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1 łyżeczka ekstraktu cytrynowego

Masło ucieramy z cukrem i stopniowo dodajemy po jednym jajku. Gdy masa będzie gładka, lekko puszysta i jednolita dodajemy kolejno budyń, mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Na końcu dodajemy ekstrakt. Przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i posypanej mąką – użyłam sporej keksówki. Pieczemy około 40 min (do tzw. „suchego patyczka”) w temperaturze 180 stopni. Po wystudzeniu można posypać cukrem pudrem.

ciasto cytrynowe2

ciasto cytrynowe3