Pieguski I

Wróciłam. Pogoda nam dopisała, było ciepło, idealnie na piesze wędrówki. Teraz można brać się do pracy :). Więc zapraszam Was na piegowate ciasteczka. Według mnie dużo lepsze od oryginalnych*. Szybko się je robi a w domu unosi się wspaniały czekoladowy zapach. Robiłam je dwa razy w ciągu kilku dni :). Polecam! Przepis znaleziony na Wielkim Żarciu.

Dziękuję Wam za to, że mimo mojej nieobecności zaglądaliście do mnie :).

pieguski I

Porcja na ok. 40-50 ciasteczek:

  • 200g miękkiego masła,
  • 1 szklanka cukru pudru,
  • 1 jajko,
  • 2,5 szklanki mąki,
  • 1/2 łyżeczki soli,
  • 1/2 łyżeczki sody,
  • 100-150 g gorzkiej czekolady lub czekoladowych kropelek,
  • 1 szklanka orzechów włoskich (posiekanych)
  • pół łyżeczki ekstraktu waniliowego (można pominąć)

Czekoladę kroimy w kostkę.  Masło ucieramy z cukrem, dodajemy jajko i mieszamy. Dodajemy mąkę, sodę, sól, ekstrakt i dokładnie mieszamy. Do masy dodać czekoladę, posiekane orzechy, mieszamy. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Z masy robimy kulki wielkości małego orzecha włoskiego i układamy na blaszce, zachowując dosyć duże odstępy ponieważ ciastka się rozpłyną (mi mieściło się ok. 20 ciastek). Pieczemy 10-20 minut (w zależności od wielkości ciastka).

Dodaj komentarz