Dyniowe szaleństwo trwa! Tym razem zupa z dyni, robiona przeze mnie już parę razy. Jest naprawdę cudowna. Gęsta, pożywna, bez zabielaczy a do tego pikantna i aromatyczna i szybka w przygotowaniu. Taka jak lubię najbardziej! Przepis inspirowany recepturą Agnieszki Kręglickiej z czasem został trochę zmodyfikowany. Tak więc przedstawiam Wam moją wersję kremu z dyni.
Ps. to była najbardziej intensywna w kolorze dynia jaką w życiu widziałam 😀
6-8 porcji:
- 1 kg dyni (waga po obraniu i wydrążeniu),
- 4 ziemniaki (średniej wielkości),
- 1 ząbek czosnku,
- 1,5 l bulionu z warzyw,
- 3 łyżki oleju,
- 1 mała cebula,
- 1 łyżka przyprawy curry,
- 1 łyżeczka pieprzu cayenne,
- sól do smaku/sos sojowy
Cebulę i czosnek siekamy. Wrzucamy do patelni w której rozgrzaliśmy olej. Chwilę smażymy. Dodajemy pokrojone w grubą kostkę ziemniaki i dynię. Posypujemy curry i pieprzem, smażymy ok. 7 minut. W tym czasie doprowadzamy do wrzenia bulion, do którego wrzucamy warzywa. Gotujemy aż warzywa będą miękkie. Lekko studzimy. Miksujemy. Doprawiamy do smaku solą. Smacznego!