Będę miała do nich wielki sentyment – a dlaczego? O tym powiem Wam przy innej okazji ;). A serduszka są naprawdę świetne. Po pierwsze pyszne orzechowo-daktylowo-rodzynkowe nadzienie a po drugie ten kształt 🙂 (jeden ze sposobów formowania rosyjskich pluszek). Kto by się im oparł?
Przepis autorski
Porcja na 8 serduszek:
- 250 g mąki,
- 20 g drożdży świeżych,
- 1 jajko duże,
- 1/4 szklanki cukru,
- 3-4 łyżki śmietany kwaśnej,
- 1/4 szklanki mleka,
- 2 łyżki miękkiego masła
Nadzienie:
- 150 g orzechów włoskich,
- 50 g cukru,
- 1-2 łyżki miodu,
- 5-6 daktyli,
- 30 g rodzynek,
- *Łyżka rumu (opcjonalnie),
- 2 łyżki śmietany kremówki,
- Pół łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
Podgrzej mleko z masłem. Do ciepłego wkrusz drożdże, dodaj cukier oraz odrobinę mąki. Wymieszaj. Odstaw aż zaczyn „ruszy. Do mąki dodaj zaczyn, wymieszaj, dodaj jajko oraz śmietanę. Zagniataj elastyczne ciasto. Przełóż do miseczki, przykryj folią spożywczą i wstaw do lodówki na noc.
Orzechy, rodzynki, daktyle zmiksuj w melakserze (jeśli nie masz możesz przepuścić przez maszynkę do mięsa). Dodaj cukier, miód, śmietanę. Dobrze wymieszaj.
Ciasto podziel na 8 części. Z każdej zrób kulkę i rozwałkuj na cienki placek. Każdy placek posmaruj nadzieniem, zwiń w rulon. Rulon złóż na pół, natnij, wywiń boki aby stworzyć serduszko.
Nagrzej piekarnik do 180 stopni. Serduszka ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Zostaw spore odstępy bo drożdżówki urosną. Piecz ok. 15 minut aż nabiorą złotego koloru. Wystudź. Smacznego 🙂