To moje drugie podejście do tego ciasta. Pierwsze okazało się klapą, bo zapomniałam dodać mąki ;). Cóż… takie wypadki się zdarzają i to nawet dosyć często, ale mnie to nie zraża. Spróbowałam drugi raz i wyszło bosko. Kawał porządnego, czekoladowo-krówkowego ciacha, jak cierpicie na jesienną chandrę koniecznie zjedzcie kawałek :).

Forma 28×21 cm:
- 115 g masła
- 170 g gorzkiej czekolady
- 25 g kakao
- 3 duże jajka
- 200 g drobnego cukru
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 140 g mąki pszennej
- ok. 400 g masy kajmakowej (zużyłam tylko 200 g)
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. W garnuszku roztapiamy masło, dodajemy połamaną czekoladę, mieszamy aż się rozpuści. Dodajemy kakao, dokładnie mieszamy. Masę przekładamy do misy miksera, dodajemy po jednym jajku po każdym miksując. Dodajemy cukier, wanilię, mąkę, miksujemy. Formę wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy połowę ciasta, wyrównujemy. Na masę łyżką wykładamy 1/3 masy kajmakowej i końcem widelca robimy zygzaki. Wykładamy resztę ciasta i znów kajmak, ponownie robiąc zygzaki. Pieczemy 35-45 minut w temp. 175 stopni.
