Ciasto, które w wielu wariacjach pojawia się od paru lat na blogach, przyszła pora i na mnie. Jest smaczne, na pewno fajnie pasują tu kwaskowate owoce, u mnie jagody, winogrona (nie za bardzo się tu sprawdziły) i owoce granatu.
Źródło
Forma 23×33 cm:
Składniki na ciasto kruche:
- 3 żółtka
- 30 g cukru pudru
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (lub pół opakowania cukru wanilinowego, około 8g)
- 150 g mąki pszennej
- 100 g masła
Galaretka z malinami:
- 600 g drobnych owoców świeżych lub mrożonych
- 3 malinowe galaretki (każda na 500 ml wody)
- 3,5 szklanki wrzącej wody
Krem śmietankowy z wanilią:
- 500 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
- 250 g serka mascarpone, schłodzonego
- 3 łyżki cukru pudru
- 1 łyżeczka pasty z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii
Beza z migdałami:
- 3 białka, w temperaturze pokojowej
- 150 g drobnego cukru do wypieków
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 40 – 50 g płatków migdałów
Ciasto: z podanych składników zagniatamy szybko kruche ciasto, wstawiamy na godzinę do lodówki. Na foremkę wyłożoną papierem do pieczenia wykładamy ciasto, możemy wyrównać wałkując np. szklanką. Wstawiamy blaszkę do lodówki na pół godziny. Przed pieczeniem nakłuwamy widelcem. Pieczemy w temp. 190-200 stopni około 20 minut, studzimy.
Galaretka: owoce rozmrażamy na durszlaku. Galaretki rozpuszczamy w 3,5 szklanki wody, studzimy, mieszamy z owocami, wstawiamy do lodówki do lekkiego zgęstnienia galaretki. Galaretkę przekładamy na ciasto, wstawiamy do lodówki.
Krem śmietanowy: wszystkie składniki miksujemy aż uzyskamy gęsty krem (uważając by się nie zwarzyło). Krem wykładamy na ciasto.
Beza: białka ubijamy, gdy zaczyna się robić piana zaczynamy dosypywać cukier po łyżce ciągle miksując. Dodajemy mąkę ziemniaczaną. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy bezę, posypujemy płatkami migdałów. Pieczemy w temp. 140 stopni przez 1 godzinę, studzimy.
Ciasto wyjmujemy z lodówki, smarujemy kremem, na wierzch wykładamy bezę, schładzamy całość przez 2 godziny w lodówce minimum.