Tort ananasowy

Przepis z zeszytu mojej mamy. Wielokrotnie wypróbowany, jeden z tych pewniaków, które zawsze się udają. Jeśli ktoś lubi ananasy na pewno skusi go ten tort :). Myślę, że to może być też wypiek dla tych osób, które stawiają swoje pierwsze kroki w pieczeniu tortów. Polecam!

tort ananasowy

 

Biszkopt : mój niezawodny biszkopt z tego przepisu

 

 

 

Masa ananasowa:

 

 

 

1 puszka ananasów,

 

 

 

2 galaretki ananasowe(lub cytrynowe),

 

 

 

1 budyń ananasowy lub śmietankowy,

 

 

 

1 kostka masła (200 g)

 

 

 

 

 

 

 

Upieczony i wystudzony biszkopt (najlepiej upiec dzień przed przełożeniem, wtedy będzie się najlepiej kroić) przekroić na 3 blaty.

 

 

 

Masa: Odlać sok z puszki, dodać 3 szklanki wody, część odlać do osobnego naczynia i rozmieszać w nim budyń. Do gorącego płynu wsypać 2 galaretki, dokładnie wymieszać, zagotować, dodać rozpuszczony budyń. Zagotować, wyłączyć. Dodać masło i wymieszać. Ostudzić. Ananasy pokroić w drobną kostkę, dodać do masy. Biszkopt przełożyć masą, posmarować nią również wierzch, schłodzić.

 

 

 

*Blaty biszkoptu można nasączyć wodą wymieszaną z sokiem z cytryny i cukrem – ma być w miarę słodkie.

tort ananasowy2

Smacznego!

Torcik makowo-brzoskwiniowy

Fajne w nowych przepisach jest to co nazywamy „nieznanym”. Nigdy nie wiemy czym nowy przepis nas zaskoczy, czy będzie to strzał w dziesiątkę czy raczej „nigdy, przenigdy więcej!”. Nie wiem jak Wam, ale mi często zdarza się modyfikować przepisy, szczególnie tyczy się to tortów. Robiąc tort na jakąś uroczystość oczekuję, że ciasto wyjdzie mi naprawdę okazałe (w końcu każdy musi skosztować chociaż kawałek, a często takim przysmakiem są obdarowywani goście), dlatego muszę nieźle kombinować gdy z podanej porcji składników w przepisie, wychodzi mi cieniutki jak papier biszkopt, którego nijak nie da się przekroić i przełożyć. Tak było i z tym przepisem, dlatego podaję w nawiasach moje modyfikacje (dla tych osób, które chcą mieć większe ciasto).

Wracając do przepisu, torcik okazał się pyszny, delikatny biszkopt z makiem wspaniale komponował się z budyniowym kremem oraz słodkimi brzoskwiniami :). Polecam, przepis z któregoś numeru świątecznego wydania Tiny.

torcik makowo brzosk

Ciasto:
4 jajka x 2,
5 łyżek cukru x 2,
5 łyżek mielonego maku x 2,
4 łyżki mąki pszennej x 2,
1 łyżka mąki ziemniaczanej x 2
Masa:
1 puszka brzoskwiń (850 ml),
700 ml śmietany 30%,
3 łyżki cukru pudru,
3 torebki śmietan-fixu,
1 łyżka żelatyny.

Ciasto: oddzielić żółtka od białek. Białka ubić z cukrem na sztywną pianę, kolejno dodawać do jednym żółtku. Oba rodzaje mąki wymieszać z makiem, delikatnie połączyć z jajkami. Przygotowane ciasto wlać do średniej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie 32×20), piec 30 minut w temp. 200 stopni. Ostudzić w formie. Tak samo upiec drugi biszkopt. Ostudzić, przekroić biszkopty – każdy na dwa blaty.
Masa: brzoskwinie osączyć (sok zachować). Kilka owoców zachować do przybrania, resztę pokroić w kosteczkę. Połowę zalewy z brzoskwiń przelać do rondelka, zagotować. Dodać żelatynę, namoczoną uprzednio w zimnej wodzie, mieszać aż się całkiem rozpuści. Ostudzić, wymieszać z pokrojonymi owocami. Schłodzoną kremówkę ubić na sztywno z dodatkiem cukru pudru i śmietan-fixu (najlepiej śmietanę podzielić na 3 porcje i oddzielnie ubijać). Placki przekładać śmietaną, na nią masę owocową. Wierzch udekorować śmietaną i pozostawionymi brzoskwiniami pokrojonymi w cieniutkie plasterki.

Uwagi:

Tort nie nadaje się do dłuższego stania, trzeba więc co czym prędzej spożyć 🙂

torcik makowo brzosk2

Tort pomarańczowo-czekoladowy

Moi Drodzy, to właśnie dziś Niebieska Pistacja obchodzi swoje pierwsze urodziny. Bardzo Wam dziękuję za udział w urodzinowej zabawie konkursowej. Wasze pomysły na nietradycyjne święteczne dania czy desery były naprawdę bardzo zaskakujące i do tego często zupełnie nie zimowe! Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga.

Uwaga uwaga, wylosowaną osobą, która dostanie piękne gwiazdki jest: Aneta.sg

Gratuluję zwycięzcy! Proszę o kontakt na mój e-mail: niebieska.pistacja@gmail.com

A teraz pora na urodzinowy tort :). A tort wyszedł pyszny. Korzenne ciasto z lekkim miodowym aromatem. Delikatna pomarańczowa masa wewnątrz tortu, na wierzchu czekoladowa posypana domowej roboty kandyzowaną skórką pomarańczową. Myślę, że to wspaniałe ukoronowanie pierwszych urodzin! Polecam!

tort czek pom

Tortownica o śr. 21 cm:

Ciasto:

  • 200 ml soku pomarańczowego (najlepiej użyć świeżo wyciśniętego)*,
  • 300 g masła,
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego lub wanilinowego,
  • 2 łyżki miodu,
  • 400 g mąki,
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 4 duże jajka,
  • 6 łyżeczek kakao,
  • 2 łyżeczki przyprawy korzennej do pierników,
  • 225 g cukru

Krem pomarańczowy:

  • 300 ml soku pomarańczowego (najlepiej użyć świeżo wyciśniętego)*
  • 60 g miękkiego masła,
  • 225 g cukru (można dać mniej),
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 1 łyżeczka żelatyny,
  • łyżeczka Cointreau (opcjonalnie)

Krem czekoladowy:

  • 150 g gorzkiej czekolady, dag czekolady deserowej,
  • 250 ml śmietany kremówki

Nasączenie (można pominąć):

  • 200 ml mocnej herbaty z cukrem i odrobiną soku cytrynowego

Ciasto: masło ucieramy z cukrem waniliowym i miodem oraz cukrem na puszysty krem. Dodajemy po jednym jajku wciąż ucierając. Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, kakao i przyprawą korzenną, na przemian z sokiem w 2-3 turach. Ciasto przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy około 60 minut w temperaturze 180 stopni. Ostawiamy do wystygnięcia, kroimy na 3 blaty.

Krem pomarańczowy: sok gotujemy z cukrem. Mąkę ziemniaczaną rozrabiamy w 100 ml zimnej wody i wlewamy do gorącego soku. Gotujemy 2 minuty, dodajemy namoczoną w niewielkiej ilości wody żelatynę. Studzimy.

Masło ucieramy na puszysty krem, dodajemy po łyżce budyniu pomarańczowego wciąż ucierając, możemy także dodać łyżeczkę likieru pomarańczowego.

Blaty nasączamy herbatą (można to pominąć) i przekładamy krem pomarańczowym.

Krem czekoladowy: czekoladę topimy w kąpieli wodnej, lekko studzimy. Zimną śmietankę ubijamy na sztywno, dodajemy czekoladę (w kilku turach) po każdym dodaniu dokładnie mieszamy. Kremem smarujemy boki i wierzch tortu.

Wierzch możemy udekorować kandyzowanymi plastrami pomarańczy lub skórką pomarańczową.