Tort Piña colada

Przez dłuższy czas blog będzie trochę wolniej pracował. Po pierwsze dopiero co się przeprowadziliśmy więc trzeba to jakoś ogarnąć po drugie przez miesiąc lub dłużej nie będę miała piekarnika. Wiecie, że większość wpisów u mnie to ciasta więc będę kombinować żeby robić coś bez użycia piekarnika 😉 ale nie wiem ile uda mi się wynaleźć tych pomysłów. Dzisiaj zapraszam Was na prosty w wykonaniu tort kokosowo-ananasowy. Niezbyt słodki, taki którego można zjeść naprawdę spory kawałek ;). Polecam!

pina colada

Tortownica 26 cm:

Biszkopt:

  • szklanka mąki,
  • 5 jaj,
  • 3/4 szklanki cukru,
  • łyżka octu,
  • łyżeczka proszku do pieczenia

Masa:

  • 1 puszka ananasów,
  • 2,5 galaretki cytrynowej,
  • 50 g wiórków kokosowych,
  • 1 budyń śmietankowy bez cukru,
  • 1 kostka masła (200 g)

Dodatkowo:

  • płatki kokosowe do posypania

Biszkopt: białka ubijamy na sztywną pianę pod koniec ubijania wsypując porcjami cukier. Dodajemy żółtka, delikatnie mieszamy. Dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia oraz ocet. Delikatnie mieszamy i przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy do suchego patyczka w temp. 170 stopni.

Masa: Do garnuszka wlewamy sok osączony z ananasów, dodajemy 3 szklanki wody, część odlewamy do osobnego naczynia i rozpuszczamy w nim budyń. Wodę ananasową gotujemy, wsypujemy galaretki, dokładnie mieszamy, zagotowujemy, dodajemy rozpuszczony budyń oraz ananasy. Chwilę gotujemy. Dodajemy masło i wiórki. Miksujemy blenderem. Studzimy.

Biszkopt przekrawamy na 2 blaty, przekładamy masą smarujemy także boki i wierzch. Posypujemy płatkami kokosowymi. Schładzamy.

pina colada2

pina colada3

Bananowy torcik z karmelem

Na taką okrągłą rocznicę musiałam zrobić coś specjalnego. Spodobał mi się ten torcik i trzymałam go w zakładkach właśnie na takie święto.

Wyszedł bardzo dobry, choć na przyszłość zamieniłabym ciasto maślane na zwykły biszkopt. Po prostu wydawało mi się być za „ciężkie” do lekkiej śmietany. Polecam, sos karmelowy jest boski ;).

torcik bananowy

Tortownica o śr. 18 cm:

Ciasto:

  • 225g masła w temperaturze pokojowej + odrobina do nasmarowania formy
  • 250 g mąki + odrobina do obsypania formy
  • 200g cukru
  • 4 duże jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1/2 łyżeczki soli

Sos karmelowy:

  • 200g drobnego cukru
  • 300ml śmietanki kremówki 36%
  • nasionka z jednej laski wanilii
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Banany i śmietanka:

  • masło do podsmażenia bananów
  • 3 banany
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • cynamon
  • 500ml śmietanki kremówki 36%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki sosu karmelowego

Ciasto: tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy do 175°C. Ubijamy masło z cukrem do powstania puszystej masy, wbijamy po jednym jajku, po każdym dokładnie miksując. Dodajemy ekstrakt z wanilii i sól. Zmniejszamy obroty miksera i stopniowo dosypujemy mąkę, składniki mieszamy tylko do połączenia. Ciasto powinno się piec przez około 50 minut, do suchego patyczka. Gotowe wyciągamy do ostudzenia, po kilkunastu minutach obracamy tortownicę do góry dnem i odstawiamy do całkowitego przestygnięcia. Kroimy na trzy-cztery blaty (mi udało się na 3).

Sos karmelowy: laskę wanilii rozcinamy wzdłuż, usuwamy z niej dokładnie nasionka i wrzucamy je do miseczki ze śmietanką. Do rondelka wsypujemy drobny cukier i wyrównujemy jego poziom, tak żeby mógł równomiernie topić się gdy będziemy podgrzewać go na średnim ogniu. Kiedy tylko cukier zacznie zmieniać konsystencję, powoli mieszamy go by się nie przypalił. Jeśli zacznie brązowieć, szybko zmniejszamy płomień, natomiast jeśli topi się zbyt wolno, mieszamy go jeszcze rzadziej pilnując, żeby zbyt mocno nie ściemniał. Kiedy osiągnie bursztynowy kolor i w pełni płynną konsystencję, dodajemy do niego ostrożnie połowę śmietanki, zaczynając szybko mieszać. Dodajemy resztę śmietanki, ekstrakt i szczyptę soli, znów wstawiamy rondelek nad średni płomień i powoli mieszamy do ponownego roztopienia cukru.

Banany kroimy w plasterki. Kilkanaście z nich zostawiamy do dekoracji (dobrze jest je polać sokiem z cytryny – wtedy nie ściemnieją), resztę podsmażamy na maśle obsypując cynamonem i cukrem.

Porządnie schłodzoną śmietankę ubijamy na niskich obrotach. Kiedy się spieni i zacznie zwiększać objętość, dodajemy cukier puder i karmel, zwiększamy moc do maksimum – jeśli mamy w planach dłuższy pobyt tortu w lodówce możemy dodać śmietan-fix.

Na każdą z warstw ciasta (również wierzchnią) nakładamy śmietankę i plasterki banana pamiętając, że na samą górę mają iść świeże banany.

Tort Marcello

Przepis był już kiedyś na blogu jednak go zmodyfikowałam i wstawiam jeszcze raz. Coś dla wielbicieli połączenia wiśnia-czekolada :). Polecam!

tort marcello

Zmodyfikowany przepis stąd

Tortownica o śr. 18 cm:

Biszkopt:

  • 7 jajek dużych,
  • 1 szklanka cukru,
  • pół szklanki mąki pszennej,
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej,
  • pół szklanki kakao,
  • 80 g czekolady gorzkiej startej na tarce o drobnych oczkach,
  • łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

  • 250g gorzkiej czekolady,
  • pół szklanki mleka (dałam ok. 1/3 szklanki),
  • 250g miękkiego masła,
  • 3/4-1 szklanki cukru pudru (polecam dać mniej)

Dodatkowo:

  • duży słoik dżemu wiśniowego
  • słoiczek wiśnie w amaretto lub innym likierze
  • 200 g śmietany 36%
  • ew. zagęstnik do śmietany (jeśli tort ma być dłużej przechowywany)

Biszkopt: Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, ubijać. Dodać żółtka i delikatnie wymieszać. Mąki wymieszać z kakao, czekoladą, dodać do masy jajecznej, wymieszać delikatnie, by masa nie opadła. Z gotowego ciasta biszkoptowego upiec 2 biszkopty. Każdy piec przez około 30 minut w temperaturze 190ºC. Ostudzić. Krem: Miękkie masło utrzeć mikserem na najwyższych obrotach na białą, puszystą masę. Dodawać cukier, cały czas ubijając. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, przestudzić. Czekoladę dodawać partiami do masy maślanej, cały czas miksując, by się nie zwarzyła, powoli dodawać też mleko kontrolując gęstość masy – należy pamiętać że po schłodzeniu masa będzie dużo bardziej zwarta. Odstawić do lodówki do zgęstnienia. Ostudzone krążki biszkoptu przekroić każdy na 2 blaty przekładać kremem czekoladowym (3/4 kremu) i dżemem wiśniowym, zostawiając trochę kremu na wierzch i boki tortu (1/4 kremu). Dobrze jest nasączyć biszkopt ponczem. Przełożony i posmarowany kremem tort schłodzić przez kilka godzin, a najlepiej przez 24 godziny. Przed podaniem udekorować bitą śmietaną i wiśniami.

tort marcello2

Tort kawowo-czekoladowy z nutą cytryny

Listopad to miesiąc tortów, najpierw urodziny brata, później Mamy a zaraz potem nasza rocznica. Cieszę się z tego bo rzadko torty robię a chciałabym w końcu nabrać wprawy ;). Brat zażyczył sobie tortu kawowego – mówisz i masz :)!

torcik kawowy

Przepis Beaty Lipov

Tortownica o śr. 18 cm:

Blaty:

  • 4 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki kawy rozpuszczalnej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki wody

Do nasączenia:

  • filiżanka espresso,
  • 2 łyżki koniaku (użyłam ekstraktu waniliowego)

Krem:

  • 1/2 l śmietany 30% (użyłam 36%),
  • 2 łyżki cukru pudru,
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej,
  • 1 galaretka cytrynowa

Polewa:

  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • 125 ml śmietanki 30% lub 36%

Blaty: białka ubij na sztywną pianę. Nie przerywając ubijania wsypuj porcjami cukier. Do piany dodaj stopniowo żółtka roztrzepane z wodą i mąkę wymieszaną z kawą i proszkiem do pieczenia. Ciasto podziel na dwie porcje. Piecz kolejno w posmarowanej masłem i wysypanej mąką tortownicy o średnicy 18 cm, w piekarniku nagrzanym do 190 st.C przez ok. 30 minut. Upieczone, ostudzone blaty przekrój na pół.

Nasączenie: ostudzoną kawę wymieszaj z ekstraktem. Mieszanki użyj do nasączenia blatów.

Krem: galaretkę rozpuść w 1/2 szklanki gorącej wody. Pozostaw do ostygnięcia, ale uważaj, żeby nie zastygła. Śmietanę ubij na sztywno z cukrem, dodaj kawę i tężejącą galaretkę. Wymieszaj dokładnie i od razu przełóż kolejne warstwy tortu.
Na polewę: czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej wraz ze śmietanką. Gotową polewę rozsmaruj na torcie.

torcik kawowy2

torcik kawowy3

Tort Praga z kawową nutą

Ostatnio robię same czekoladowe torty ;). Nie wiem jak Wam ale mi jesień właśnie z czekoladą się kojarzy. Już nie mogę się doczekać jak odwiedzę moją ulubioną pijalnię czekolady i zamówię gęstą, gorącą czekoladę z zatopionymi wisienkami… Mniam!

Odbiegłam trochę od tematu – wracam do tortu. Upieczony na imieniny Męża :). Korzystałam z tego przepisu nieco go modyfikując. Bardzo mi smakował – najchętniej sama zjadłabym cały ;). Niezbyt słodki, czekoladowy z delikatną nutą kawową. Polecam!

Przepis z moimi modyfikacjami – zwiększyłam ilość polewy oraz dodałam kawowe nasączenie

tort praga

Tortownica o śr. 23 cm:

Ciasto:

  • 6 jajek,
  • 150 g cukru,
  • 115 g mąki pszennej
  • 25 g kakao,
  • 40 g masła, roztopionego i wystudzonego
  • łyżeczka proszku do pieczenia (dałam z obawy, że nie wyrośnie)

Krem:

  • 1 żółtko
  • 20 ml wody*
  • 120 g mleka skondensowanego słodzonego
  • 200 g masła
  • 10 g kakao, przesianego

Glazura:

  • 55 g konfitury brzoskwiniowej lub morelowej, przetartej przez sitko (zmiksowałam blenderem dżem brzoskwiniowy)

Polewa czekoladowa:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g masła

Nasączenie:

  • 200 ml mocnej kawy – wystudzonej

Ciasto: wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, kakao i proszek przesiać. Białka oddzielić od żółtek. Żółtka utrzeć z połową cukru na jasny, puszysty krem. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając resztę cukru. Dodać krem z żółtek i delikatnie wymieszać szpatułką. Do masy delikatnie wmieszać przesianą mąkę z kakao i proszkiem. Wlać masło i równie delikatnie wymieszać. Tortownicę wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Gotową masę delikatnie przelać do foremki, wyrównać. Piec w temperaturze 180ºC przez około 30 minut lub do tzw. suchego patyczka. Przestudzić w formie, następnie wyjąć i wystudzić na kratce. Wystudzony blat przekroić wzdłuż na 3 równe części.

Krem: W kąpieli wodnej umieścić w miseczce żółtko wymieszane z wodą i mlekiem skondensowanym. Mieszać cały czas, podgrzewając, do zgęstnienia – ja miksowałam mikserem ok. 5 minut. Wystudzić. Masło utrzeć mikserem. Łyżka po łyżce dodawać wystudzoną masę, cały czas miksując. Dodać kakao i zmiksować.

Polewa: Masło roztopić w niedużym garnuszku. Zdjąć z palnika, dodać połamaną czekoladę, wymieszać do jej rozpuszczenia.

Jeden z blatów ciasta ułożyć na paterze, nasączyć delikatnie kawą. Na niego wyłożyć połowę kremu maślanego, wyrównać. Przykryć drugim blatem ciasta, delikatnie nasączyć. Następnie wyłożyć resztę kremu, przykryć ostatnim blatem ciasta. Wierzch i boki posmarować cienką warstwą konfitury. Wierzch i boki tortu oblać gęstniejącą polewą. Całość schłodzić.

tort praga