Korzenne scones z dynią

Robione przeze mnie już kilka razy, bardzo aromatyczne, przywodzą na myśl jesień, ciepły koc i kubek herbaty z cytryną (albo czekolady). Polecam!

korzenne_scones_z_dynia2

  • 2 szklanki mąki
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1/2 łyżeczki sody,
  • spora szczypta soli,
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru,
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 110 g masła
  • 1/2 szklanki puree z dyni,
  • 1 łyżka melasy/miodu/syropu trzcinowego,
  • 1 duże jajko,
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

W jednej misce dokładnie mieszamy mokre składniki. W drugiej suche, wszystko łączymy, przekładamy na stolnicę, zagniatamy ciasto lekko podsypując mąką (powinno wyjść dosyć zwarte). Wałkujemy na gruby placek (około 1 cm grubości). Kroimy na trójkąty (około 8 cm wysokości). Trójkąty przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, smarujemy mlekiem. Pieczemy 10-12 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzone można polać lukrem.

Chleb z garnka III (FOCH)

Bardzo lubię ten rodzaj chleba. Jest mega prosty w przygotowaniu, jedynie pieczenie może być problematyczne bo potrzebujemy garnka najlepiej żeliwnego lub ceramicznego, który da się włożyć do piekarnika razem z pokrywką (choć można ją zastąpić folią aluminiową). Koniecznie spróbujcie, u nas nie doczekał się kanapek, bo zjedliśmy go z samym masłem ;).

Źródło

chleb_foch

  • 3 szklanki mąki tortowej,
  • 15 g drożdży,
  • 1 płaska łyżeczka soli,
  • 1 szklanka wody o temperaturze pokojowej (lub trochę więcej)

Dodatkowo:

  • 4 czubate łyżki otrąb pszennych
  • 2 łyżki mąki

Do miski wsypujemy mąkę, sól, mieszamy, dodajemy pokruszone drożdże, wlewamy wodę i mieszamy łyżką (masa będzie gęsta). Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w temp. pokojowej na 12-18 godzin.

Na stolnicę wsypujemy mąkę i otręby, przekładamy ciasto i formujemy kulę. Do miski wysypanej mąką, przekładamy ciasto, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę.

Garnek z przykryciem wstawiamy do zimnego piekarnika i rozgrzewamy piekarnik do 240 stopni. Po osiągnięciu tej temperatury garnek ma się w nim podgrzewać jeszcze 10 minut. Następnie garnek wyjmujemy, zdejmujemy przykrywkę, wkładamy ciasto, przykrywamy i wstawiamy do piekarnika na 30 minut, następnie zdejmujemy przykrywkę i zmniejszamy temp. do 200 stopni, pieczemy kolejne 20 minut.

Bułki angielskie

Przepis na te pyszne bułeczki znalazłam w książce „Cukiernia Lidla”, są przepyszne. Słodkie, idealnie pasują do dżemu ale jedzone same ze szklanką mleka również są świetne, do środka można dodać też dla urozmaicenia rodzynki. Polecam!

bulki_angielskie

Ciasto:

  • 22 g drożdży,
  • 150 ml mleka,
  • 300 g mąki,
  • 100 g cukru,
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego,
  • 1,5 szczypty soli
  • 4 żółtka + 1 białko (do smarowania)
  • 50 g roztopionego masła
  • opcjonalnie garść rodzynek

Kruszonka:

  • 80 g mąki.
  • 60 g masła
  • 50 g cukru

Do miseczki przekładamy drożdże, dodajemy 1 łyżkę cukru ucieramy, dodajemy podgrzane do 40 stopni mleko, mieszamy. Do drugiej miski przesiewamy mąkę dodajemy drożdżową mieszankę. Odstawiamy przykryte w ciepłe miejsce na 15 minut.

Do zaczynu dodajemy resztę cukru, cukier waniliowy, sól. Wyrabiamy ciasto, dodajemy żółtka i roztopione masło. Dokładnie wyrabiamy, odstawiamy pod przykryciem w ciepłe miejsce na 30-40 minut.

Ciasto ponownie zagniatamy, formujemy 10-12 bułek (możemy lekko podsypywać mąką), układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy do wyrośnięcia na 20-30 minut.

Kruszona: wszystkie składniki zagniatamy palcami by powstała konsystencja kruszonki.

Bułki smarujemy białkiem i posypujemy kruszonką. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni (termoobieg) pieczemy 12-14 minut.

Bułeczki tureckie

Czy znacie te bułeczki? Dla mnie to smak dzieciństwa, lekko słodkie, pięknie pachnące, z dużą ilością rodzynek, dawno nie widziałam ich na sklepowych półkach, ale dlaczego by nie upiec ich samemu? Te są przepyszne! Gorąco zachęcam Was do zrobienia ich w domu 🙂
Źródło

buleczki_tureckie
Porcja na 12 bułek:

  • 500 g mąki pszennej chlebowej,
  • 7 g suchych drożdży lub 14 g drożdży świeżych,
  • 330 ml mleka,
  • 2 łyżki masła (40 – 50 g),
  • 1 łyżeczka soli,
  • 1/3 szklanki melasy,
  • 1 łyżeczka brązowego cukru,
  • 4 łyżeczki kawy zbożowej,
  • 100 g rodzynek

Do posmarowania:

  • 1 jajko, roztrzepane
  • 1 łyżka mleka

Suche drożdże mieszamy z mąką i cukrem, ze świeżych robimy zaczyn. Podgrzewamy mleko i rozpuszczamy w nim melasą i masło, lekko studzimy. Do mąki dodajemy letnie mleko, sól, kawę zbożową, rodzynki i dokładnie wyrabiamy (możemy lekko dosypać mąki jeśli będzie zbytnio się kleiło). Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (podwojenia objętości)

Formujemy bułeczki, wykładamy je na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Odstawiamy do napuszenia. Smarujemy jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Pieczemy około 20 minut w temp. 190 stopni.

Kajzerki

Proste i szybkie do zrobienia, na kolację albo do zabrania ze sobą do pracy w formie smakowitej kanapki, choć takie prosto z piekarnika to zajadam bez niczego i wiem wiem, że podobno drożdżowych wypieków nie powinno się jeść gorących (tak pewnie mówiły Wam mamy ;)) ja jednak nigdy nie mogę się oprzeć.

Źródło

kajzerki

  • 3 szklanki mąki pszennej,
  • ¾ szklanki letniej wody,
  • 20g świeżych drożdży,
  • 1 ½ łyżeczki cukru,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 1 jajko,
  • 2 łyżki masła

Z podanych składników zagniatamy ciasto (około 10 minut) aż będzie elastyczne. Odstawiamy na 10 minut. Znów wyrabiamy 5 minut. Ciasto powinno mieć konsystencję plasteliny. Przekładamy je do miski lekko posmarowanej oliwą, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę.

Ciasto dzielimy na 8 części. Z każdej formujemy bułkę, lekko ją spłaszczamy i przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, przykrywamy i odstawiamy na około 45 minut do wyrośnięcia. Bułeczki nacinamy ostrym nożem.

Pieczemy w temp.225 stopni 15-17 minut.