Jedne z lepszych babeczek jakie ostatnio robiłam i jadłam. Szczególnie podpasował mi lekki krem na bazie mascarpone, słodkiej śmietanki i napoju słodowego. Jak dla mnie bomba, już jestem ciekawa innych wariacji na temat tego kremu. Same babeczki bardzo miękkie, niezbyt słodkie, z lekkim posmakiem słodu. Polecam gorąco!
Porcja na ok. 14 babeczek:
- 1 szklanka i 2 łyżki mąki pszennej,
- 1/3 szklanki kakao,
- pół szklanki drobnego cukru do wypieków,
- 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej,
- szczypta soli,
- pół szklanki mleka,
- pół szklanki i 2 łyżki napoju słodowego w proszku np. Ovaltine,
- pół szklanki oleju,
- 2 duże jajka,
- pół szklanki kwaśnej śmietany 12 lub 18%,
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Krem:
- 250 g mascarpone,
- 200 g śmietanki 36%,
- 5 łyżek napoju słodowego w proszku,
- do smaku cukier puder (u mnie 2 łyżki)
Dodatkowo:
- draże czekoladowe lub Maltesers do dekoracji
Muffinki: Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni. W misce wymieszać mąkę, kakao, cukier, sodę i sól.
Napój słodowy dokładnie wymieszać z mlekiem. Wlać do suchych składników, dodać olej i wymieszać widelcem mieszając w jedną stronę, aż składniki się połączą. Dodać roztrzepane jajka, znów zamieszać widelcem. Dodać śmietanę i ekstrakt, wymieszać.
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Ciasto przełożyć do papilotek do połowy ich wysokości (bardzo wyrastają!).
Piec ok. 20 minut do „suchego patyczka”. Wystudzić na kratce.
Krem: śmietankę ubić, dodać mascarpone, zmiksować. Dodać napój, wymieszać, dosłodzić cukrem pudrem do smaku. Dekorować muffinki za pomocą szprycy lub worka z tylką. Wierzch ozdobić drażami. Przechowywać w lodówce.
Źródło babeczki, pomysł na krem stąd
