Pewnie każdy z Was zna pleśniaka. Ciasto dosyć znane, chyba ostatnio przeżywające swój renesans, co mnie bardzo cieszy bo uwielbiam to ciasto! Dzisiaj w wersji z jabłkami, pierwszy raz takiego pleśniaka robiła i na pewno nie ostatni. To trochę taki miks z szarlotką, ale jakże pyszny! Gorąco Wam polecam!

Forma 23×33 cm:
Ciasto:
- 500g mąki,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 3 łyżeczki cukru wanilinowego,
- 260g zimnego masła,
- 5 żółtek,
- 2 łyżki kakao,
- 1 łyżka gęstej śmietany,
Nadzienie:
- 4-5 łyżek gęstej konfitury lub dżemu z czarnej porzeczki,
- 1 i 1/2kg jabłek,
- 1 łyżka soku z cytryny,
- 1 łyżka cukru,
- 50g rodzynek,
- 1 łyżeczka cynamonu,
- 100g drobno poszatkowanych orzechów (użyłam laskowych)
Piana:
- 5 białek,
- 3/4 szklanki cukru pudru,
- 2 łyżki budyniu śmietankowego lub waniliowego w proszku bez cukru
Ciasto: mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowy, dodajemy posiekane masło, żółtka, szybko zagniatam ciasto. Ciasto dzielimy na 3 części, jedną trochę większą i 2 równe.
Do jednego mniejszego dodajemy śmietanę i kakao, zagniatamy. Dwa mniejsze ciasta wkładamy do zamrażarki.
Jabłka obieramy, ścieramy na tarce o dużych oczkach, dodajemy 1 łyżkę cukru i 1 łyżkę soku z cytryny, mieszamy, odstawiamy.
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni.
Formę wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy większą porcję ciasta. Smarujemy ciasto dżemem, posypujemy orzechami.
Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy stopniowo cukier i budyń. Mieszamy aż masa stanie się gęsta i lśniąca.
Jabłka dobrze osączamy z soku. Dodajemy cynamon, rodzynki, mieszamy, rozkładamy na orzechach. Ciemne ciasto ścieramy na jabłka, wykładamy pianę z białek, ścieramy jasne ciasto. Wstawiamy do piekarnika na 50-55 minut.
