Mała wielka uczta – recenzja książki

Mała wielka uczta – Paulina Stępień, Michał Stępień.


Jeśli śledzicie blogi kulinarne to na pewno blog Pauliny jest Wam dobrze znany (tutaj). Kupując „Małą wielką…” oczekiwałam przepisów podobnych do tych z bloga czyli, raczej prostych ale niezawodnych i na pewno smacznych (bo kilka razy zaglądałam do Niej po przepis :). Moje oczekiwania zostały spełnione, przepisy sprawiają wrażenie łatwych do wykonania, listy składników są dosyć krótkie i myślę, że z większością poradzi sobie ktoś dopiero uczący się gotować.

Ja zazwyczaj sięgam po tę książkę gdy chcę zjeść coś prostego i szybkiego. Do tej pory przetestowałam chleb (tutaj), drożdżówkę (tutaj), bułeczki oraz klopsiki. Wszystkie dania i wypieki nam bardzo smakowały. Jeśli poszukujecie przepisów skomplikowanych, na jakieś wielkie okazje to raczej tutaj ich nie znajdziecie, mi bardziej kojarzą się raczej z rodzinnym, niedzielnym obiadem :), co jest skojarzeniem jak najbardziej pozytywnym. Także stylistyka książki jest dosyć prosta, a zdjęcia wprost zapraszają do wspólnego ucztowania. Z zakupu jestem jak najbardziej zadowolona.

Książka składa się z następujących części

1) Chleb i bułki – przepisy m.in. na brioszki, bułki, paluchy chlebowe itp.

2) Przekąski i przystawki – można znaleźć tutaj na przykład przepis na dżem z pomarańczy, kilka przepisów na kanapki i dodatki do nich typu pasztet czy galantyna, oraz przepisy na zupy, rozmaite placki i gofry

3) Obiady – dużo przepisów na kotlety, dania z makaronem, zapiekanki. Ta część jest najobszerniejsza ze wszystkich. Pozytywnie mnie zaskoczyła spora ilość przepisów na dania z ryb.

4) Ciasta i desery – od babeczek po serniki i torty a także wypieki okazjonalne np. mazurki.

Moja ocena: 5/5

Ilość stron: 284

Cena: 40-70 zł

mała wielka uczta

mała wielka uczta3

mala wielka3

Orzeźwiające smoothie z miętą

Bardzo orzeźwiające! Myślę, że jeszcze nie raz się u nas pojawi, szczególnie gdy nadciągnie fala upałów. Oprócz tego, że daje „kopa” to też jest zdrowe. Polecam!

smoothie

2-3 porcje

  • 1 dojrzały ananas (obrany),
  • około 450 g dojrzałych brzoskwiń (można użyć także tych z puszki),
  • spora garść listków młodego szpinaku,
  • 200-250 ml naparu z mięty (wystudzonego)
  • opcjonalnie miód do dosłodzenia, kostki lodu

Wszystkie składniki dokładnie blendujemy aż do uzyskania gładkiej konsystencji, możemy do smaku dodać trochę miodu. Podajemy schłodzone.

smoothie 2

smoothie3

Przepis na ziołowe orzeźwienie

Wielka księga przepisów siostry Anastazji – recenzja

Postanowiłam wskrzesić na blogu pojawianie się recenzji książek. Mam nadzieję, że pomysł Was ucieszy :). Na pierwszy ogień poszła ta z której ostatnio piekę dosyć często.

wielka ksiega

„Wielka księga…”  na pewno spodoba się osobom, które lubią piec warstwowe ciasta. Z tych chyba siostra Anastazja jest najbardziej znana. Nie raz byłam zaskoczona ilością i różnorodnością warstw w ciastach jej pomysłu. Na pewno takie wypieki sprawdzają się na jakieś większe okazje (Święta czy imprezy rodzinne), ale w książce znajduje się też sporo propozycji na coś słodkiego i szybkiego do kawy. Przepisów w książce jest około 400, naprawdę dużo i według mnie są one nietuzinkowe, nie tylko w smaku ale i w wyglądzie.

Uważajcie na porcje, bo są naprawdę spore (porcje są opracowane na formę 23×38 cm), ja zazwyczaj dzielę je na pół.

Przepisy są oznaczone trzema stopniami trudności – bardzo łatwe, łatwe, trudniejsze więc każdy znajdzie coś dla siebie. Każde przepis jest opatrzony zdjęciem.

Książka składa się z następujących części:

1) Przepisy podstawowe – które często stanowią bazę innych ciast.

2) Przepisy na ciasta, placki, torty (najobszerniejsza część) – bardzo dużo przepisów na różne przekładańce, serniki, makowce, kruche ciasta.

3) Ciasteczka, ciasta – przepisy na babeczki, wafle, pączki i wiele innych

Przepisy z książki, które przetestowałam:

Ciasto szkolne

Kruche babeczki z pianką i malinami

Placek bakaliowy

Szarlotka niedzielna

i wiele innych :).

Moja ocena: 5/5

Ilość stron: 423

Cena: 40-70 zł

wielka ksiega2

wielka ksiega3

wielka ksiega4 

 

 

 

Placek bakaliowy

Kolejny wypiek od siostry Anastazji. Odkąd stałam się posiadaczką jej „Wielkiej księgi przepisów” to często do niej sięgam, szczególnie na wyjątkowe okazje bo siostra lubuje się w ciastach warstwowych i efektownych. Ten przepis także polecam, to taki trochę zmodyfikowany pleśniak.

Źródło: Wielka księga ciast siostry Anastazji – przepis zmodyfikowany

placekbakaliowy

Forma 23×38 cm:

Ciasto:

  • 300 g mąki,
  • 150 g masła,
  • 100 g cukru pudru,
  • 1 jajko duże,
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • opcjonalnie kwaśna śmietana,
  • 100 g rodzynek,
  • 100 g orzechów włoskich (posiekanych)
  • słoik powideł lub dżemu z czarnej porzeczki

Zalewa:

  • 250 g masła,
  • 200 g cukru,
  • 200 g mąki,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 6 jajek dużych,
  • 6 łyżek kwaśnej śmietany,
  • 1 kisiel czerwony,
  • opcjonalnie odrobina czerwonego barwnika

Ciasto: masło siekamy z mąką i proszkiem do pieczenia. Dodajemy jajko, cukier, cukier waniliowy, wyrabiamy, jeśli trzeba dodajemy śmietanę.

Ciasto wykładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy powidłami lub dżemem, posypujemy rodzynkami, orzechami.

Zalewa: Ubijamy pianę z białek. Żółtka ucieramy z masłem i cukrem. Dodajemy resztę składników, ucieramy, dodajemy pianę i delikatnie mieszamy. Zalewą zalewamy ciasto, pieczemy w temp. 150 stopni około 40 minut.

Przed podaniem możemy posypać ciasto cukrem pudrem.

placekbakaliowy

Placek krucho-ucierany z powidłami

Nie wiem co takiego ma to ciasto w sobie, ale znika ekspresowo. Niby prosty placek, ale tak pyszny, że wprost nie można się oprzeć kolejnej dokładce, gorąco polecam!

Źródło

ciasto z dżemem

Forma 25×35 cm:

Ciasto kruche:
  • 300 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/8 łyżeczki soli
  • 125 g cukru
  • 150 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę
  • 1 jajko
Ciasto ucierane:
  • 100 g mąki
  • 100 g mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • skórka starta z 1/2 cytryny
  • 200 g masła
  • 125 g cukru
  • 1 op. cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • 100 g gęstej kwaśnej śmietany
Nadzienie:
  • 500 g gęstych powideł śliwkowych,
  • 2 łyżki śliwowicy (pominęłam),
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • cukier puder do posypania ciasta
Ciasto kruche: mieszamy mąkę z solą, cukrem i proszkiem. Zagniatamy ciasto z drobno pokrojonym masłem, dodajemy jajko, zagniatamy. W razie potrzeby dodajemy zimną wodę. Zawijamy w folię i wstawiamy na pół godziny do lodówki.
Formę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkowujemy i wylepiamy nim formę.
Ciasto ucierane: w misce mieszamy mąkę, mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia, skórkę cytrynową. Masło ucieramy z cukrem i cukrem waniliowy, dodajemy śmietanę i jajka na zmianę z sypkimi składnikami, ciągle miksując.
Nadzienie: Mieszamy powidła  z alkoholem i sokiem. Smarujemy nimi kruchy spód, wykładamy na wierzch ciasto ucierane. Pieczemy około 30-40 minut w temp. 180 stopni.