Miałam spore zapasy czekolady w domu a na ciężkie ciasto typu brownies zero ochoty. Szukałam, szukałam aż znalazłam to ciacho, czekolada została zużyta a ciasto wyszło bardzo dobre, lekkie, coś pokroju naszego tradycyjnego murzynka, ale z mocnym czekoladowym posmakiem. Polecam!

Tortownica o śr 25-26 cm:
- 160 g masła
- 200 g czekolady (u mnie 100 gorzkiej i 100 mlecznej),
- 1 szklanka mleka
- 4 jajka
- 1,5 szklanki cukru,
- 2 szklanki mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Masło, czekoladę podgrzewamy w rondelku na małym ogniu, aż składniki się roztopią, mieszamy, dodajemy mleko. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę, dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem, masę czekoladową i mieszamy tylko do połączenia składników. Ciasto przelewamy do formy i pieczemy w temperaturze 175 stopni około 45-50 minut do suchego patyczka, po wystudzeniu polewamy polewą.

