Już od dłuższego czasu planowałam je zrobić, po tym jak kiedyś jadłam podobne u mojej Przyjaciółki. W końcu pewnego dnia się zmobilizowałam i zrobiłam te babeczki. Wyszły przepyszne, kruche i pełne kremowego budyniu. Polecam!

Porcja na ok. 18 babeczek:
Ciasto:
- 300 g mąki pszennej tortowej
- 150 g masła
- duża szczypta soli
- 50 g cukru pudru
- 3 żółtka średnich jajek
- 2 łyżki gęstej śmietany 18%
Budyń:
- 150 ml mleka
- 100 ml słodkiej śmietanki
- 50 g mąki pszennej krupczatki albo tortowej
- 2 żółtka
- 40 g masła
- 30 g cukru waniliowego lub zwykłego
Ciasto: mąkę mieszamy z cukrem pudrem i solą, dodajemy zimne masło, jajka i śmietanę i zagniatamy ciasto, dzielimy je na 3 części. Każdy placek wałkujemy na grubość 2-3 mm. Wylepiamy foremki na babeczki (można je lekko wysmarować tłuszczem) i wykrawamy krążki na wierzch. Wstawiamy wylepione babeczki i krążki na pół godziny do lodówki.
Budyń: w rondelku mieszamy mleko ze śmietanką, dodajemy mąkę, cukier, mieszamy. Stawiamy na palniku i dodajemy masło. Podgrzewamy cały czas mieszając aż masa się zagotuje i zgęstnieje (gotujemy około 2-3 minuty), zdejmujemy z ognia i dodajemy żółtka, mieszamy, lekko studzimy.
Lekko ciepłym budyniem napełniamy foremki, przykrywamy je krążkami ciasta, dociskamy brzegi. Wstawiamy do piekarnika na około 30 minut (temp. 180 stopni). Studzimy, posypujemy cukrem pudrem.

