
- dwie szklanki mąki,
- 200 g masła,
- 1 szklanka mielonych orzechów włoskich,
- pół szklanki cukru pudru,
- 2 żółtka,
- 1 łyżeczka cukru waniliowego

Idealne, kruchutkie ciasteczka. Zrobiły furorę na urodzinach synka, nie tylko dzieci się nimi zajadały. Ciastka dosyć mocno się rozpływają więc polecam robić je małe, inaczej wyjadą Wam spore spodki ;).

Miękkie masło ucieramy z cukrami na puszysty krem. Dodajemy jajko, mąkę, proszek do pieczenia i sporą garść cukierków. Mieszamy. Dodajemy posiekaną czekoladę. Z ciastek formujemy kulki (wielkości orzecha włoskiego), wciskamy w nie pozostałe cukierki. Przekładamy na blaszkę od piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia zostawiając bardzo duże odstępy. Pieczemy 13-15 minut do lekkiego zarumienienia w temp. 170 stopni. Studzimy i dopiero wtedy zdejmujemy z blaszki.
Przepyszne słodkie ciasteczka idealne do filiżanki kawy, chrupiący makaronik z obłędnie czekoladowym kremem z kawałkami chrupiących wafelków. Chociaż przepis jest czasochłonny to gorąco Wam go polecam.

Składniki na około 30 ciastek:
Krem:
Migdały i cukier puder miksujemy w malakserze aż będą dobrze połączone. Przesiewamy przez drobne sitko, dosypując migdałów tak by całość ważyła 300 g. Dodajemy 60 g białek i barwnik (można go pominąć).
W garnuszku podgrzewamy 50 ml wody i 150 g cukru, gotujemy do temperatury 118 stopni.
W międzyczasie resztę białek ubijamy na sztywno pod koniec ubijania dodając 35 g cukru. Do białek wlewamy cieniutkim strumieniem gorący syrop cukrowy. Ciągle ubijamy aż masa wystygnie, około 5-8 minut.
Masę przekładamy do migdałów w 3 turach, dokładnie mieszamy, ale masa powinna być gęsta.
Blaszki wykładamy papierem do pieczenia, będziemy ich potrzebować około 3. Ciasto wykładamy za pomocą rękawa cukierniczego z okrągłą tylką, forujemy 3 cm koła, pamiętamy że trzeba zostawić spore odstępy. Zostawiamy do wysuszenia na około 20-60 minut, nie powinny się z wierzchu kleić przy dotyku.
Pieczemy w temp.140-160 stopni z termoobiegiem przez 12-15 minut, jedna blaszka na raz. Zostawiamy na papierze do wystygnięcia.
*jeśli makaroniki pękają to należy zmniejszyć temperaturę, ważne jest wyczucie piekarnika
Krem: Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i studzimy. Miękkie masło ucieramy na puszysty krem, dodajemy nutellę, czekoladę, miksujemy. Dodajemy pokruszone wafelki. Mieszamy. Kremem przekładamy makaroniki, wstawiamy do lodówki.
Pachną i smakują obłędnie. Są lekko ciągnące i bardzo miękkie. Na pewno posmakują dzieciom, choć nam dorosłym smakowały równie mocno. Ciasteczka są bardzo proste do przygotowania, polecam.
Źródło: Dorota Świątkowska – Moje wypieki całkiem nowe przepisy

Porcja na około 24 ciastka:
Masło rozpuszczamy, dodajemy połamaną czekoladę i odstawiamy na 2 minuty żeby czekolada się rozpuściła.
Jajka ubijamy z cukrem na puszysty krem. Dodajemy skórkę, likier i mieszamy, dodajemy syrop czekoladowy i mąkę z proszkiem i solą. Mieszamy do połączenia się składników.
Ciasto nakładamy łyżką (1 łyżka = 1 ciastko) na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, zostawiamy spore odstępy. Pieczemy w temp. 175 stopni 10-12 minut. Przed zdjęciem z papieru studzimy, bo inaczej ciastka mogą się pokruszyć.
Szybkie dyniowe ciasteczka o korzennym aromacie. Wspaniale smakują przełożone domowymi powidłami. Koniecznie zróbcie je tej jesieni!

Dodatkowo:
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, nabieramy łyżeczką masę i wykładamy na blaszkę. Wstawiamy do piekarnika na 12-13 minut, studzimy, przekładamy powidłami.