Tę zapiekankę na Walentynki zaserwował mi mój Mąż. Była pyszna!!! Smakowała nawet naszemu 1,5 rocznemu synkowi, wcinał aż mu się uszy trzęsły (omijając na szczęście krewetki). Jeśli nie lubicie kaparów to je pomińcie, ich smak jest mocno wyczuwalny.
Składniki na 4 porcje:
- 400 g filetu z łososia,
- 300 ml mleka,
- 400 g ziemniaków,
- 20 g masła,
- 100 g porów,
- 20 g mąki,
- 100 g brokuła,
- 1/2 łyżki kaparów (można pominąć jeśli ktoś nie lubi),
- 100 g krewetek (można pominąć),
- sól, pieprz,
- 1 łyżeczka soku z cytryny
Filety z łososia pozbawić ości i skóry. Posypać lekko solą. Do garnka przelać mleko, włożyć łososia. Zagotować, przewrócić rybę na drugą stronę i zdjąć z ognia. Rybę wyjąć z mleka, pokroić na mniejsze części. Mleko będzie nam jeszcze potrzebne. Nagrzać piekarnik do 210 stopni.
Obrane ziemniaki pokroić w cienkie plastry. Zagotować, posolić (gotować 3-4 minuty). Odcedzić.
Na maśle poddusić pory pokrojone w plastry (3-4 minuty). Wsypać mąkę, wymieszać. Wlać powoli mleko, delikatnie mieszając. Gotować ok. 10 minut. Dodać brokuła pokrojonego na małe różyczki, kapary oraz krewetki. Doprawić solą, pieprzem oraz sokiem z cytryny. Delikatnie wymieszać.
Dużą formę żaroodporną wysmarować masłem, na dno wyłożyć łososia, następnie sos, na wierzch położyć ziemniaki tak by plastry zachodziły na siebie. Posmarować wierzch roztopionym masłem. Piec 25 minut, następnie ustawić podpiekanie/grill i piec ok 10 minut aż ziemniaki będą rumiane.