Zabieram się za wrzucanie zaległych wpisów, jakoś ostatnio brak mi czasu i sił na nowe wpisy. Gotuję, piekę ale nie mam kiedy robić zdjęć, ale może w weekend się w końcu zmobilizuję. Dzisiaj ciasto na pewno Wam znane, dosyć popularne szczególnie w okolicy Walentynek. Ale myślę, że może być słodką weekendową niespodzianką. Ciasto jest wilgotne, miękkie, fajnie współgra z serkowym kremem polecam.

Składniki:
- 2½ szklanki mąki pszennej
- 1¼ szklanki cukru
- 1 łyżka kakao
- 1 łyżeczka soli
- 2 duże jajka
- 1½ szklanki oleju słonecznikowego
- 1 szklanka maślanki (lub kefiru, zsiadłego mleka)
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 1 łyżka winnego octu
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 60 ml czerwonego barwnika w płynie (użyłam barwnika w proszku rozrabiając go w 60 ml mleka)
Masa kremowa:
- 600 g serka typu Philadelphia lub kremowego kanapkowego
- 200 g masła, w temperaturze pokojowej
- 1¼ – 1½ szklanki cukru pudru
- 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- Opcjonalnie można ciasto polać polewą z białej czekolady (100 g czekolady rozpuszczamy na parze wodnej z ok. 30 ml śmietanki kremówki, lekko studzimy i polewamy ciasto)
Ciasto:Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Tortownicę o śr. 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, posmarować masłem jej boki.
Do miski przesiać mąkę, kakao, sól. Dodać cukier, wymieszać.
W innej misce roztrzepać jajka z olejem, maślanką, barwnikiem i ekstraktem.
Suche składniki dodać do mokrych, wymieszać widelcem na gładką masę. Dodać ocet, sodę, wymieszać. Ciasto podzielić na dwie części, z każdej upiec placek (30 minut w 180 stopniach, do suchego patyczka).
Krem: utrzeć masło na puszysty krem, dodawać stopniowo cukier, dodać wanilię, serek. Miksować. Można wstawić na pół godziny do lodówki.
Ciasto przełożyć kremem, zostawiając nieco kremu na wierzch i boki.

Źródło