Tarta ze szparagami i łososiem

Przepyszna tarta, bardzo aromatyczna (ach ten wędzony łosoś). Nam bardzo smakowała i zajadaliśmy się nią na obiad i na kolację. Muszę przyznać, że to mój szparagowy debiut! Nigdy wcześniej nic z tym warzywem nie robiłam :D, ale uznam to za dobry początek szparagowej przygody. Polecam!

tarta ze szparagami

Ciasto:

  • 200 g mąki,
  • 120 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę
  • jajko duże
  • 1 łyżeczka soli 
  • ew. 1 łyżka zimnej wody
 Nadzienie:
  • 1/2 pęczka szparagów białych
  • 1 cebula biała
  • pęczek cebuli dymki
  • 150 ml śmietany 18% lub 30%
  • 1 jajko
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • sól ziołowa, sól, pieprz (należy uważać z solą gdyż łosoś sam w sobie jest słony)
  • 150 g wędzonego łososia

Ciasto: z mąki, masła, jajka i soli zagnieść szybko ciasto. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na pół godziny.

Nadzienie: szparagi umyć, obrać, usunąć zdrewniałe końce. Krótko obgotować w słonej wodzie (ok. 5 minut). Pokroić na mniejsze kawałki (ok. 4 cm). Cebulę pokroić w talarki. Szczypiorek posiekać. Śmietanę wymieszać z jajkami, mąką, solą i pieprzem.

Formę do tarty wysmarować masłem. Ciasto rozwałkować, wyłożyć nim spód i boki (można spód lekko podpiec, ja tego nie robiłam). Na ciasto wyłożyć szparagi, rozdrobnionego łososia, cebulę. Zalać śmietanką, posypać szczypiorkiem. Piec ok. 40 minut w temperaturze 180 stopni.

tarta ze szparagami

Zmodyfikowany przepis stąd

Tęczowy torcik

Kolejna kolorowa propozycja, myślę, że spodoba się i zasmakuje nie tylko najmłodszym. Ciasto jest trochę pracochłonne ale myślę, że warte jest tego wysiłku. Polecam!

Przepis autorski

torcik tęczowy

Tortownica o śr. 18 cm:

Ciasto:

  • 2 jajka (duże),
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1,5 szklanki mąki tortowej,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 1/2 szklanki oleju,
  • 1/2 szklanki gorącej wody,
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego

Krem (zachowujemy zasadę 3:2:1 jeśli wyjdzie nam trochę więcej białka to dajemy proporcjonalnie dwa razy tyle cukru i 3 razy tyle masła):

  • 300 g masła (miękkiego),
  • 200 g cukru,
  • 100 g białek
  • 2-3 łyżki soku z cytryny

Dodatkowo:

  • 1 galaretka Winiary o smaku arbuzowym
  • 1 galaretka agrestowa
  • 200 g kremówki
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • cukier puder
  • barwniki (4 kolory)

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Jajka ubijamy z cukrem na puszysty krem. Dodajemy przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę, olej, wodę, ekstrakt i dokładnie mieszamy. Masę przelewamy do tortownicy. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy do „suchego patyczka” ok. 45 minut. Studzimy, przekrawamy na 2 blaty. W każdym blacie robimy wgłębienia (nie przebijające ciasta na wylot) możemy to zrobić trzonkiem drewnianej łyżki bądź też palcem.

Galaretkę agrestową rozpuszczamy w 320 ml gorącej wody. Studzimy.

Do tortownicy wkładamy jeden blat ciasta, w dołki wlewamy połowę tężejącej czerwonej galaretki. Wstawiamy ciasto do lodówki żeby całkowicie stężało.

Kremówkę ubijamy na sztywno, dodając pod koniec resztę galaretki oraz rozpuszczoną w niewielkiej ilości gorącej wody żelatynę (lekko ostudzoną). Dodajemy 2-3 łyżki cukru pudru do smaku. Krem wykładamy na ciasto. Wstawiamy ciasto do lodówki.

W międzyczasie przygotowujemy krem maślany:

Białka będziemy ubijać w misce nad parą wodną. Przelewamy je więc do miseczki i umieszczamy na garnku z gotującą się wodą. Białka ubijamy z cukrem przez parę minut (ok. 3-4) aż cukier się całkowicie rozpuści (możemy to sprawdzić rozcierając masę między palcami, jeśli nie będzie czuć kryształków masa jest gotowa). Następnie miseczkę zdejmujemy z ognia i miksujemy mikserem przez ok. 10 minut aż masa wystygnie i będzie bardzo gęsta. Dodajemy po łyżce miękkiego masła cały czas miksując oraz sok z cytryny. Masę dzielimy na 4 części, do każdej dodając odrobinę barwnika. Masa wstawiona do lodówki mocno twardnieje więc jeśli chcemy jej używać należy ją wyjąć godzinę wcześniej z lodówki.

Wracamy do ciasta. Na krem z galaretką wykładamy drugi blat ciasta (z wgłębieniami). Dołki zalewamy zieloną galaretką (tężejącą) [trochę jej zostanie]. Wstawiamy ciasto do lodówki na około pół godziny do całkowitego stężenia.

Masę maślaną przekładamy do woreczków. Koniec każdego odcinamy (możemy to robić także rękawem cukierniczym). Na cieście robimy woreczkami z kremem duże kropki (o objętości ok. 1 małej łyżeczki) blisko siebie (możemy to robić w jakimś porządku kolorystycznym, ja postawiłam na artystyczny nieład). Następnie łyżeczką rozsmarowujemy kropki tworząc różnokolorowe fale. Tutaj link który może Wam pomóc w wykonaniu. Tort wstawiamy do lodówki. Aby go sprawnie ukroić warto zanurzyć nóż w gorącej wodzie i przetrzeć go do sucha.

torcik tęczowy2

torcik tęczowy3

 

Rozpocznij owocowy sezon z galaretkami WINIARY!

Źródło inspiracji na krem

Zupa botwinka

Zupy nie należą do najwdzięczniejszych obiektów do fotografowania. Przynajmniej dla mnie ;). Za to ostatnio zupy często goszczą na naszym stole i na pewno wkrótce kilka przepisów pojawi się na blogu. Dzisiaj sezonowa botwina, pyszna, aromatyczna. Szkoda tylko, że synkowi nie podpasował kolor i nie chciał jej jeść, nie wie co stracił ;).botwinka

Porcja dla 6 osób:

  • 1 duża marchewka, starta na grubej tarce
  • 1 pietruszka, starta na grubej tarce
  • 1/2 kg botwinki wraz wraz z buraczkami wielkości limonki (mi wyszło 2 pęczki),
  • 2 litry bulionu (mięsnego lub warzywnego wraz z 1 łyżką masła)
  • 250 ml śmietany 18%
  • 1 łyżeczka mąki zmieszana z odrobiną wody
  • 2 łyżki soku z cytryny (lub więcej do smaku)
  • sól, pieprz, ewentualnie czosnek granulowany do smaku

Marchewkę i pietruszkę jesienną chwilę podgotowujemy w bulionie. Dodajemy posiekaną drobno botwinkę. Gotujemy wszystko kilka minut do miękkości. Śmietanę mieszamy z rozpuszczoną w wodzie mąką. Dodajemy do warzyw, mieszamy. Doprawiamy sokiem z cytryny, solą, pieprzem, czosnkiem. Podajemy z jajkiem.

Źródło

Torcik zebra z galaretką i owocami

Dzisiaj zapraszam Was na kolorowy, owocowy torcik. Jest bardzo lekki w smaku, owoce sprawiają, że całość jest dosyć orzeźwiająca. Oprócz tego, że ładnie wygląda smakuje przepysznie! Polecam!

Przepis autorski

 torcik zebra

Tortownica o śr. 18 cm:

Ciasto:

  • 2 jajka (duże),
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1,5 szklanki mąki tortowej,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 1/2 szklanki oleju,
  • 1/2 szklanki gorącej wody,
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • barwniki: u mnie czerwony, szary.

Krem:

  • 500 g mascarpone,
  • 1 galaretka Winiary Jagodowa,
  • 100 ml śmietany kremówki 30%,
  • 3-4 łyżki cukru pudru do smaku

Galaretka:

  • owoce (ok. 100 g – mogą być mrożone, nie trzeba ich wcześniej rozmrażać),
  • 1 galaretka Winiary truskawkowa

Wierzch:

  • Owoce (ok. 100 g –mogą być mrożone, nie trzeba ich wcześniej rozmrażać)
  • 1 galaretka wiśniowa

Ciasto: jajka ubijamy z cukrem na sztywną pianę. Dodajemy przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Delikatnie mieszamy. Dodajemy olej, ekstrakt oraz gorącą wodę. Mieszamy.

Ciasto dzielimy na 2 części. Jedną z części dzielimy na pół. Do jednej ćwiartki dodajemy odrobinę czerwonego barwnika w żelu lub proszku, dokładnie mieszamy. Do drugiej ćwiartki dodajemy odrobinę szarego barwnika, dokładnie mieszamy.

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Na sam środek tortownicy wlewamy 2 łyżki jasnego ciasta (bez barwnika), na środek wlewamy 1 łyżkę ciasta szarego, następnie na środek wlewamy jedną łyżkę ciasta czerwonego. Procedurę powtarzamy do wykorzystania składników. Ciasto wstawiamy na ok. 40 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, sprawdzamy metodą suchego patyczka.

Krem: galaretkę jagodową rozpuszczamy w 250 ml gorącej wody. Studzimy.

Mascarpone mieszamy z kremówką, powoli wlewamy tężejącą galaretkę cały czas miksując. Dodajemy cukier puder do smaku, miksujemy.

Wystudzone ciasto przekrawamy na 2 blaty. Jeden blat wkładamy to tortownicy, wykładamy na niego połowę kremu, wyrównujemy. Wstawiamy ciasto do lodówki.

Galaretkę truskawkową rozpuszczamy w 350 ml gorącej wody. Studzimy.

Na krem wykładamy owoce (u mnie jeżyny porzeczki, maliny, jagody), zalewamy tężejącą galaretką. Wstawiamy na chwilę do lodówki. Następnie wykładamy na galaretkę drugi blat ciasta lekko dociskając (galaretka nie może być bardzo stężała). Wstawiamy ciasto do lodówki aż galaretka całkowicie stężeje.

Ciasto wyjmujemy z formy. Boki i wierzch smarujemy kremem, na wierzchu wokół brzegu tworzymy rozetki (robimy je jedna obok drugiej by nie wyciekała galaretka).

Wiśniową galaretkę rozpuszczamy do 400 ml gorącej wody. Studzimy.

Na wierzchu ciasta układamy owoce, zalewamy je tężejącą galaretką (u mnie trochę jej zostało). Wstawiamy ciasto do lodówki.

torcik zebra2

torcik zebra3

Rozpocznij owocowy sezon z galaretkami WINIARY!

Rogaliki na maślance

Bułeczki, które skradły nasze serca i podniebienia. Odkąd je odkryłam robiłam je przynajmniej 5 razy. Są przepyszne, lekko słodkie ale pasują także do wytrawnych dodatków. Miękkie, z chęcią zajada je nawet mój Synek, który niezbyt przepada za pieczywem. Polecam! Ja dodaję je do mojej listy ulubionych wypieków.

rogal

Składniki:
– 1 i 1/2 szkl. maślanki
– 4 szkl. mąki
– 1 i 1/2 łyżeczki drożdży suszonych
– 1/4 szkl. cukru
– 1 duże jajko (na podwójną porcję daje się 3 jajka)
– 1 łyżeczka soli
– 1/4 szkl. oleju
– 1/2 łyżeczki sody

Drożdże rozpuścić w odrobinie ciepłej wody i zostawić na kilka minut. Nastepnie wymieszać z maślanką i 1,5 szkl. mąki. Zostawić do wyrośnięcia na ok. 2 godziny (do podwojenia objętości). Po tym czasie dodać cukier , roztrzepane jajko , sól , olej , sodę i resztę mąki (jeśli potrzeba dosypać więcej). Dobrze wymieszać i wyrabiać przez 7-10 minut.
Po wyrobieniu ciasto można od razu rozwałkować na dwa dosyć duże placki , pokroić tak , jak pizzę (każdy placek na 8 kawałków) i zwijać jak rogaliki. Ułożyć na blasze i zostawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (do podwojenia objętości). Piec 10-15 minut w temp. 180 st.C.
Surowe ciasto można też włożyć do lodówki i wykorzystać dopiero później ( ja zagniotłam ciasto jednego dnia , na drugi dzień rano z połowy porcji upiekłam bułeczki , a druga część ciągle jeszcze „leżakuje”). Ciasto w lodówce można przechowywać do 7 dni (zalecam jednak zużyć ciasto w ciągu 3 dni – bułeczki będą smaczniejsze). I jeszcze jedna uwaga: ciasto z lodówki potrzebuje więcej czasu na wyrośnięcie. – See more at: http://arabeskawaniliowa.blogspot.com/2009/07/bueczki-na-maslance.html#sthash.6pNhPimi.dpufPorcja na 16 rogalików:

  • 1,5 szklanki maślanki (może być także kefir),
  •  4 szklanki mąki,
  • 1,5 łyżeczki suszonych drożdży,
  • 1/4 szklanki cukru,
  • 1 duże jajko,
  • 1/4 szklanki oleju,
  • 1/2 łyżeczki sody.

Drożdże rozpuszczamy w odrobinie ciepłej wody, odstawiamy na 5 minut. Maślankę mieszamy z 1,5 szklanki mąki, dodajemy rozpuszczone drożdże. Mieszamy, odstawiamy w ciepłe  miejsce na ok. 2 godziny. Dodajemy pozostałe składniki, formujemy rogaliki. Ciasto dzielimy na 2 części. Każdą rozwałkujemy na duże koło, które następnie dzielimy na 8 trójkątów (jak pizzę). Z każdego zwijamy rogalik. Rogaliki przekładamy na blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 1 godzinę. Przed pieczeniem smarujemy roztrzepanym jajkiem, ewentualnie posypujemy makiem. Pieczemy ok. 15 minut w temp. 180 stopni.

Składniki:
– 1 i 1/2 szkl. maślanki
– 4 szkl. mąki
– 1 i 1/2 łyżeczki drożdży suszonych
– 1/4 szkl. cukru
– 1 duże jajko (na podwójną porcję daje się 3 jajka)
– 1 łyżeczka soli
– 1/4 szkl. oleju
– 1/2 łyżeczki sod – See more at: http://arabeskawaniliowa.blogspot.com/2009/07/bueczki-na-maslance.html#sthash.6pNhPimi.dpuf

rogaliki

rogal2

Składniki:
– 1 i 1/2 szkl. maślanki
– 4 szkl. mąki
– 1 i 1/2 łyżeczki drożdży suszonych
– 1/4 szkl. cukru
– 1 duże jajko (na podwójną porcję daje się 3 jajka)
– 1 łyżeczka soli
– 1/4 szkl. oleju
– 1/2 łyżeczki sody

Drożdże rozpuścić w odrobinie ciepłej wody i zostawić na kilka minut. Nastepnie wymieszać z maślanką i 1,5 szkl. mąki. Zostawić do wyrośnięcia na ok. 2 godziny (do podwojenia objętości). Po tym czasie dodać cukier , roztrzepane jajko , sól , olej , sodę i resztę mąki (jeśli potrzeba dosypać więcej). Dobrze wymieszać i wyrabiać przez 7-10 minut.
Po wyrobieniu ciasto można od razu rozwałkować na dwa dosyć duże placki , pokroić tak , jak pizzę (każdy placek na 8 kawałków) i zwijać jak rogaliki. Ułożyć na blasze i zostawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (do podwojenia objętości). Piec 10-15 minut w temp. 180 st.C.
Surowe ciasto można też włożyć do lodówki i wykorzystać dopiero później ( ja zagniotłam ciasto jednego dnia , na drugi dzień rano z połowy porcji upiekłam bułeczki , a druga część ciągle jeszcze „leżakuje”). Ciasto w lodówce można przechowywać do 7 dni (zalecam jednak zużyć ciasto w ciągu 3 dni – bułeczki będą smaczniejsze). I jeszcze jedna uwaga: ciasto z lodówki potrzebuje więcej czasu na wyrośnięcie. – See more at: http://arabeskawaniliowa.blogspot.com/2009/07/bueczki-na-maslance.html#sthash.6pNhPimi.dp

Źródło