Chelsea buns – drożdżówki z rodzynkami

Coś na słodki podwieczorek. Puszyste, miękkie bułeczki pachnące cynamonem i pomarańczami, z dużą ilością rodzynek. Musicie ich spróbować!

Źródło

chelsea_buns

Ciasto:

  • 1 szklanka mleka,
  • 1 jajko L,
  • 500 g mąki,
  • pół łyżeczki soli,
  • 75 g cukru pudru,
  • 50 g miękkiego masła,
  • 1 łyżeczka drożdży instant

Nadzienie:

  • 100g rodzynek,
  • 50g kandyzowanej skórki pomarańczowej,
  • 25g drobnego cukru + łyżeczka cynamonu,
  • 25g roztopionego masła

Wszystkie składniki na ciasto łączymy ze sobą, wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto (około 10 minut). Przykrywamy ciasto ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1-1,5 godziny.

Ciasto chwilę wyrabiamy, wałkujemy na kwadrat 30×30 cm. Smarujemy go roztopionym masłem, posypujemy cukrem z cynamonem, skórką pomarańczową i rodzynkami. Zwijamy ciasto w rulon i kroimy 12 plastrów. Blachę 32×22 cm wykładamy papierem do pieczenia. W formie układamy plastry jeden obok drugiego (zostawiając 1 cm odstępu). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 40 minut. Pieczemy 20 minut w temp. 180 stopni.

Wystudzone polewamy lukrem.

Ciasto św. Marty

Dzisiejszy przepis dedykuję wszystkim moim imienniczkom, w dniu naszych imienin :). Ciasto już dawno znalazłam w książce siostry Anastazji i planowałam zrobić je właśnie przy okazji imienin. Tym razem w przygotowaniach pomagali mi Mąż i Syn. Wyszło bardzo dobre, zdecydowanie dla osób lubiących słodkie ciasta. Najlepiej wyjąć je jakieś pół godziny przez jedzeniem

Źródło: Wielka księga ciast siostry Anastazji

ciasto_sw_Marty

Forma 36×25 cm:

Biszkopt orzechowy:

  • 70 g mąki,
  • 50 g mielonych orzechów,
  • 3/4 szklanki cukru,
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 5 jajek L

Ciasto kokosowe:

  • 4 białka,
  • 1 szklanka cukru,
  • 200 g wiórków kokosowych

Krem ananasowy:

  • 1 puszka ananasów,
  • 1 szklanka cukru pudru,
  • 250 g miękkiego masła,
  • 4 żółtka,
  • 1 op. budyniu śmietankowego/waniliowego bez cukru

Biszkopt orzechowy:

Białka ubijamy na sztywno pod koniec ubijania dodając cukier. Do ubitej piany dodajemy żółtka, mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia oraz zmielone orzechy. Mieszamy. Przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 30-40 minut.

Ciasto kokosowe:

Białka ubijamy na sztywno pod koniec ubijania dodając cukier. Dodajemy wiórki, mieszamy. Przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temp. 180 stopni przez 10-15 minut.

Krem ananasowy:

Ananasa odsączamy. Pozostały syrop uzupełniamy wodą (ma być łącznie 250 ml płynów). 200 ml przelewamy do garnuszka. Pozostałe 50 ml miksujemy z budyniem i żółtkami. Do gotującego się syropu dodajemy mieszankę żółtkową, chwilę gotujemy mieszając. Studzimy.

Miękkie masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę, dodajemy po łyżce budyniu ciągle miksując. Dodajemy pokrojone ananasy.

Ciasto orzechowe dzielimy na 2 blaty. Na pierwszy blat wykładamy połowę masy, kładziemy ciasto kokosowe, resztę masy i drugi blat orzechowy. Polewamy ulubioną polewą – u mnie taka

Pleśniak z jabłkami

Pewnie każdy z Was zna pleśniaka. Ciasto dosyć znane, chyba ostatnio przeżywające swój renesans, co mnie bardzo cieszy bo uwielbiam to ciasto! Dzisiaj w wersji z jabłkami, pierwszy raz takiego pleśniaka robiła i na pewno nie ostatni. To trochę taki miks z szarlotką, ale jakże pyszny! Gorąco Wam polecam!

Źródło

plesniak_z_jabl

Forma 23×33 cm:

Ciasto:

  • 500g mąki,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 3 łyżeczki cukru wanilinowego,
  • 260g zimnego masła,
  • 5 żółtek,
  • 2 łyżki kakao,
  • 1 łyżka gęstej śmietany,

Nadzienie:

  • 4-5 łyżek gęstej konfitury lub dżemu z czarnej porzeczki,
  • 1 i 1/2kg jabłek,
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • 1 łyżka cukru,
  • 50g rodzynek,
  • 1 łyżeczka cynamonu,
  • 100g drobno poszatkowanych orzechów (użyłam laskowych)

Piana:

  • 5 białek,
  • 3/4 szklanki cukru pudru,
  • 2 łyżki budyniu śmietankowego lub waniliowego w proszku bez cukru

Ciasto: mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowy, dodajemy posiekane masło, żółtka, szybko zagniatam ciasto. Ciasto dzielimy na 3 części, jedną trochę większą i 2 równe.

Do jednego mniejszego dodajemy śmietanę i kakao, zagniatamy. Dwa mniejsze ciasta wkładamy do zamrażarki.

Jabłka obieramy, ścieramy na tarce o dużych oczkach, dodajemy 1 łyżkę cukru i 1 łyżkę soku z cytryny, mieszamy, odstawiamy.

Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni.

Formę wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy większą porcję ciasta. Smarujemy ciasto dżemem, posypujemy orzechami.

Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy stopniowo cukier i budyń. Mieszamy aż masa stanie się gęsta i lśniąca.

Jabłka dobrze osączamy z soku. Dodajemy cynamon, rodzynki, mieszamy, rozkładamy na orzechach. Ciemne ciasto ścieramy na jabłka, wykładamy pianę z białek, ścieramy jasne ciasto. Wstawiamy do piekarnika na 50-55 minut.

plesniak z jabl2

Babeczki sówki

Wstyd się przyznać, ale te sówki robiłam prawie rok temu (bo na Dzień Dziecka). Niestety ostatnio mam mniej czasu na blogowanie ale w mam nadzieję, że wkrótce uda mi się dodać wszystkie zaległe przepisy. Wracając do sówek, oprócz tego, że są urocze są także pyszne!

Źródło: Dorota Świątkowska – Moje wypieki i desery

sowki3

Porcja na 12 babeczek:

  • 130 g masła
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 – 3 łyżki mleka
  • ciasteczka typu oreo
  • pastylki M&M’s
  • 100 g gorzkiej czekolady + 2 łyżki masła

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Mąkę mieszamy z proszkiem i przesiewamy.

Masło ucieramy masło z cukrem na puszystą masę, dodajemy po jednym jajku ciągle ucierając. Dodajemy mąkę z proszkiem i mleko, mieszamy łyżką do połączenia składników.

Formę wykładamy papilotkami, do każdej nakładamy ciasto. Pieczemy w temp. 180 stopni przez 20-25 minut. Wyjmujemy z formy, studzimy.

Markizy rozdzielamy na pół by na jednej części był krem. Część bez kremu kroimy na pół.

Czekoladę rozpuszczamy z masłem w kąpieli wodnej, odstawiamy do lekkiego zgęstnienia.

Czekoladą smarujemy babeczki, przyklejamy oczy sówek i powieki, dziobki i oczy robimy z cukierków.

Keks angielski

Uwielbiam keksy! A robię je bardzo rzadko, zazwyczaj raz do roku przy okazji Świąt wielkanocnych. Dlatego przepis wrzucam już teraz 🙂 Święta już blisko ;).

Źródło

keks angielski

Keksówka 30×11 cm:

  • 6 jajek,
  • 550 g bakalii (użyłam gotowej mieszanki),
  • 1 szklanka cukru,
  • 90 ml mleka,
  • 3 1/3 szklanki mąki,
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 200 g stopionego masła,
  • skórka z 1 cytryny,
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
  • 50 ml rumu

Dodatkowo:

  • 75 ml rumu,
  • 1/2 łyżeczki oleju rumowego,

Poncz:

  • 250 ml wody,
  • 25 ml rumu,
  • 1 łyżka cukru

Rodzynki sparzyć i odstawić na 10 minut. Większe bakalie posiekać. Rodzynki odsączyć z nadmiaru wody. Przełożyć z resztą bakalii do miseczki zalać rumem i ewentualnie skropić olejkiem rumowym, wymieszać, odstawić na bok.

Żółtka utrzeć z cukrem (zostawiając 2 łyżki cukru do białek) na puszystą masę, dodać mleko i ekstrakt waniliowy oraz rum. Zmiksować.

Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia i startą skórką cytrynową. Stopniowo po kilka łyżek dodawać do masy jajecznej, stale mieszając do wyczerpania mąki (pod koniec masa jest bardzo gęsta).

Dodać roztopione masło, ponownie wymieszać.

Białka ubić na sztywna pianę. Gdy piana jest już całkiem sztywna dodawać cukier, dalej ubijać aż piana zesztywnieje jeszcze mocniej i zacznie się delikatnie błyszczeć (ok. 30-60 sekund). Pianę dodawać stopniowo po kilka łyżek do masy, po każdym dodaniu piany, masę delikatnie mieszać. Bakalie odsączyć, obtoczyc w mące. Dodać do ciasta, delikatnie wymieszać.

Ciasto przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie o wymiarach 30 x 11 cm, ale może być dłuższa, bo ciasto wyrasta bardzo wysokie).

Piec w temperaturze 160°C (termoobieg) lub 175°C (grzałka góra/dół) przez około 60-80 minut na jasnozłoty kolor (do suchego patyczka). Pod koniec pieczenia obserwować, żeby skórka nam się nie spiekła.

Upieczony keks wyjąć z formy, studzić na kratce.

Przygotować poncz (można pominąć):

Składniki na poncz podgrzać w rondelku, do roztopienia cukru. Ciasto ponakłuwać dość głęboko patyczkiem do szaszłyków. Przygotowanym ponczem nasączyć ciasto.

Wystudzony i ewentualnie naponczowany keks oprószyć cukrem pudrem lub polać lukrem.

– See more at: http://www.slodkiefantazje.pl/przepisy/3271/keks-angielski-wg-przepisu-mojej-babci#sthash.ruCNKWdW.dpuf

Rodzynki parzymy i odstawiamy na 10 minut. Większe bakalie siekamy, rodzynki odsączamy. Wszystkie bakalie zalewamy rumem i skrapiamy olejkiem rumowym.

Żółtka ucieramy z cukrem, dodajemy mleko, ekstrakt waniliowy i rum, miksujemy. Dodajemy po łyżce przesianej mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia. Dodajemy stopione masło,  mieszamy. Białka ubijamy na sztywno, dodajemy do ciasta, delikatnie mieszamy. Bakalie delikatnie obtaczamy w mące. Przekładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 175 stopni około 60-80 minut do „suchego patyczka”.

Keks studzimy.

Poncz: składniki umieszczamy w rondelku i podgrzewamy aż cukier się rozpuści. Ciasto nakłuwamy patyczkiem do szaszłyków, nasączamy ponczem.

 

Rodzynki sparzyć i odstawić na 10 minut. Większe bakalie posiekać. Rodzynki odsączyć z nadmiaru wody. Przełożyć z resztą bakalii do miseczki zalać rumem i ewentualnie skropić olejkiem rumowym, wymieszać, odstawić na bok.

Żółtka utrzeć z cukrem (zostawiając 2 łyżki cukru do białek) na puszystą masę, dodać mleko i ekstrakt waniliowy oraz rum. Zmiksować.

Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia i startą skórką cytrynową. Stopniowo po kilka łyżek dodawać do masy jajecznej, stale mieszając do wyczerpania mąki (pod koniec masa jest bardzo gęsta).

Dodać roztopione masło, ponownie wymieszać.

Białka ubić na sztywna pianę. Gdy piana jest już całkiem sztywna dodawać cukier, dalej ubijać aż piana zesztywnieje jeszcze mocniej i zacznie się delikatnie błyszczeć (ok. 30-60 sekund). Pianę dodawać stopniowo po kilka łyżek do masy, po każdym dodaniu piany, masę delikatnie mieszać. Bakalie odsączyć, obtoczyc w mące. Dodać do ciasta, delikatnie wymieszać.

Ciasto przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie o wymiarach 30 x 11 cm, ale może być dłuższa, bo ciasto wyrasta bardzo wysokie).

Piec w temperaturze 160°C (termoobieg) lub 175°C (grzałka góra/dół) przez około 60-80 minut na jasnozłoty kolor (do suchego patyczka). Pod koniec pieczenia obserwować, żeby skórka nam się nie spiekła.

Upieczony keks wyjąć z formy, studzić na kratce.

Przygotować poncz (można pominąć):

Składniki na poncz podgrzać w rondelku, do roztopienia cukru. Ciasto ponakłuwać dość głęboko patyczkiem do szaszłyków. Przygotowanym ponczem nasączyć ciasto.

Wystudzony i ewentualnie naponczowany keks oprószyć cukrem pudrem lub polać lukrem.

– See more at: http://www.slodkiefantazje.pl/przepisy/3271/keks-angielski-wg-przepisu-mojej-babci#sthash.ruCNKWdW.dpuf

Rodzynki sparzyć i odstawić na 10 minut. Większe bakalie posiekać. Rodzynki odsączyć z nadmiaru wody. Przełożyć z resztą bakalii do miseczki zalać rumem i ewentualnie skropić olejkiem rumowym, wymieszać, odstawić na bok.

Żółtka utrzeć z cukrem (zostawiając 2 łyżki cukru do białek) na puszystą masę, dodać mleko i ekstrakt waniliowy oraz rum. Zmiksować.

Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia i startą skórką cytrynową. Stopniowo po kilka łyżek dodawać do masy jajecznej, stale mieszając do wyczerpania mąki (pod koniec masa jest bardzo gęsta).

Dodać roztopione masło, ponownie wymieszać.

Białka ubić na sztywna pianę. Gdy piana jest już całkiem sztywna dodawać cukier, dalej ubijać aż piana zesztywnieje jeszcze mocniej i zacznie się delikatnie błyszczeć (ok. 30-60 sekund). Pianę dodawać stopniowo po kilka łyżek do masy, po każdym dodaniu piany, masę delikatnie mieszać. Bakalie odsączyć, obtoczyc w mące. Dodać do ciasta, delikatnie wymieszać.

Ciasto przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie o wymiarach 30 x 11 cm, ale może być dłuższa, bo ciasto wyrasta bardzo wysokie).

Piec w temperaturze 160°C (termoobieg) lub 175°C (grzałka góra/dół) przez około 60-80 minut na jasnozłoty kolor (do suchego patyczka). Pod koniec pieczenia obserwować, żeby skórka nam się nie spiekła.

Upieczony keks wyjąć z formy, studzić na kratce.

Przygotować poncz (można pominąć):

Składniki na poncz podgrzać w rondelku, do roztopienia cukru. Ciasto ponakłuwać dość głęboko patyczkiem do szaszłyków. Przygotowanym ponczem nasączyć ciasto.

Wystudzony i ewentualnie naponczowany keks oprószyć cukrem pudrem lub polać lukrem.

– See more at: http://www.slodkiefantazje.pl/przepisy/3271/keks-angielski-wg-przepisu-mojej-babci#sthash.ruCNKWdW.dpu