Bardzo popularny kiedyś, kojarzący mi się z dzieciństwem. To był chyba jeden z moich ulubionych serników. Jeśli jeszcze nie jedliście musicie spróbować!
Źródło: Wielka księga ciast siostry Anastazji

Ciasto:
- 2 szklanki mąki,
- 1 szklanka cukru,
- 3 łyżki kakao,
- 250 g masła,
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1 op. cukru waniliowego,
- 4 jajka L,
- 3 łyżki wody.
Masa serowa:
- 1 kg twarogu półtłustego lub tłustego zmielonego,
- 8 jajek L,
- 1 szklanka cukru,
- 250 g masła,
- 1 op. budyniu waniliowego bez cukru,
- bakalie
Ciasto: masło, cukier, kakao, cukier waniliowy i wodę gotujemy przez 5 minut. Studzimy, odlewamy 1/2 szklanki masy, do reszty dodajemy żółtka i mieszamy. Dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia, mieszamy, dodajemy pianę z białek i mieszamy.
Masa serowa: masło ucieramy z cukrem, budyniem i żółtkami, dodajemy partiami ser, miksujemy. Dodajemy pianę z białek i bakalie, mieszamy.
Formę wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy do niej ciasto, wykładamy ser. Pieczemy około 40 minut w temp. 180 stopni. Po wystudzeniu polewamy odłożoną polewą.



