Przepyszne słodkie ciasteczka idealne do filiżanki kawy, chrupiący makaronik z obłędnie czekoladowym kremem z kawałkami chrupiących wafelków. Chociaż przepis jest czasochłonny to gorąco Wam go polecam.

Składniki na około 30 ciastek:
- 150 g zmielonych migdałów
- 150 g cukru pudru
- 120 g białek (podzielone na 60 g + 60 g), w temperaturze pokojowej
- 185 g cukru (podzielone na 150 g + 35 g)
- 50 ml wody
- barwnik w paście/żelu (u mnie odrobina czarnego)
Krem:
- 125 g masła, temp. pokojowa
- 100 g gorzkiej czekolady
- 3 łyżeczki nutelli, czubate
- 75 wafelków Lusette czekoladowych
Migdały i cukier puder miksujemy w malakserze aż będą dobrze połączone. Przesiewamy przez drobne sitko, dosypując migdałów tak by całość ważyła 300 g. Dodajemy 60 g białek i barwnik (można go pominąć).
W garnuszku podgrzewamy 50 ml wody i 150 g cukru, gotujemy do temperatury 118 stopni.
W międzyczasie resztę białek ubijamy na sztywno pod koniec ubijania dodając 35 g cukru. Do białek wlewamy cieniutkim strumieniem gorący syrop cukrowy. Ciągle ubijamy aż masa wystygnie, około 5-8 minut.
Masę przekładamy do migdałów w 3 turach, dokładnie mieszamy, ale masa powinna być gęsta.
Blaszki wykładamy papierem do pieczenia, będziemy ich potrzebować około 3. Ciasto wykładamy za pomocą rękawa cukierniczego z okrągłą tylką, forujemy 3 cm koła, pamiętamy że trzeba zostawić spore odstępy. Zostawiamy do wysuszenia na około 20-60 minut, nie powinny się z wierzchu kleić przy dotyku.
Pieczemy w temp.140-160 stopni z termoobiegiem przez 12-15 minut, jedna blaszka na raz. Zostawiamy na papierze do wystygnięcia.
*jeśli makaroniki pękają to należy zmniejszyć temperaturę, ważne jest wyczucie piekarnika
Krem: Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i studzimy. Miękkie masło ucieramy na puszysty krem, dodajemy nutellę, czekoladę, miksujemy. Dodajemy pokruszone wafelki. Mieszamy. Kremem przekładamy makaroniki, wstawiamy do lodówki.




