Nieco udoskonalona wersja przepisu, który już jest na Niebieskiej Pistacji. Pewnie w każdym domu to ciasto robi się trochę inaczej, u nas koniecznie do kremu daje się sporo soku z cytryny, żeby całość nie była mdła a raczej fajnie przełamana kwaskowatym smakiem.
Przepis rodzinny

Forma 36×24 cm:
Ciasto:
- 2 ½ szklanki mąki,
- 1 szklanka cukru pudru,
- 2 jajka,
- 7 dag miodu,
- 7 dag masła,
- 1 łyżka sody płaska
Masa:
- 4 łyżki kaszy manny,
- ½ l mleka,
- 1 kostka masła,
- 1 szklanka cukru pudru,
- sok z cytryny
Polewa:
- 50 g masła,
- 4 łyżki wody,
- 4 łyżki cukru,
- 1 czubata łyżka kakao,
- 1/2 łyżeczki żelatyny
Ciasto: z podanych składników zagnieść ciasto, upiec 3 placki w razie potrzeby podsypując mąką w dużej blaszce (u mnie 36×24 cm) w temperaturze 190 stopni przez ok. 15-20 minut.
Krem: do mleka wsypać cukier, zagotować, pod koniec gotowania wsypać kaszę, energicznie wymieszać. Chwilę pogotować – kasza powinna być dosyć gęsta więc w razie potrzeby należy jej wsypać nieco więcej. Wystudzić.
Miękkie masło utrzeć na puszysty krem. Dodawać po łyżce kaszę cały czas miksując. Pod koniec dodać sok z cytryny do smaku – krem powinien być dosyć kwaskowaty.
Polewa: żelatynę namoczyć w odrobinie zimnej wody. W rondelku rozpuścić wodę z cukrem, dodać masło, podgrzewać aż się rozpuści, wsypać kakao i chwilę pogotować ciągle mieszając, dodać żelatynę. Wymieszać do rozpuszczenia żelatyny.
Placki miodowe przekładać kremem, polać letnią polewą. Udekorować. Ciasto najlepsze jest na drugi – trzeci dzień wtedy placki miękną.



