Szarlotek nigdy dość, a szarlotka z budyniem to ten typ ciasta, który nie potrafi mi się znudzić, szybko się robi i zawsze wychodzi i smakuje.
Wielka księga siostry Anastazji
Forma 33×23 cm:
Ciasto:
- 250 g masła,
- 1 szklanka mąki ziemniaczanej,
- 2 szklanki mąki pszennej,
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
- 3/4 szklanki cukru pudru,
- 4 jajka
Budyń:
- 2,5 szklanki mleka,
- 1 budyń,
- 3 łyżki cukru
- Dodatkowo:
- słoik tartych/prażonych jabłek lub 1 1/2 kg jabłek
- cynamon (opcjonalnie),
jeśli używamy świeżych jabłek warto dać kilka łyżek cukru
Ciasto: masło ucieramy z cukrem, dodajemy po jednym żółtku, miksujemy. Dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia, miksujemy, dodajemy pianę ubitą z białek, ciasto dzielimy na 2 części.
Budyń: z podanych składników gotujemy budyń.
Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wykładamy 1 część ciasta, wykładamy pokrojone na plastry albo starte na tarce jabłka (jeśli używamy świeżych posypujemy je lekko cukrem), zalewamy budyniem, przykrywamy resztą ciasta (ciasto jest dosyć problematyczne w rozsmarowywaniu).
Pieczemy w temp. 180 stopni około 50 minut.

