A jakby Wam ciasto nie wyszło… To zawsze można zrobić bajaderki. U mnie pojawiają się okazjonalnie przy okazji mniej udanych wypieków lub gdy znajdę w gdzieś w czeluściach szafek jakąś pogniecioną paczkę herbatników. W tej wersji nie są zbyt słodkie, raczej wytrawne, mocno kakaowe. Polecam!


- 350 g okruszków z ciasta (pokruszonych drobno ciastek bez nadzienia, czasami dodaję także drobno pokruszone paluszki, krakersy, ale nie powinny one stanowić większości okruszków),
- 150 ml mocnej kawy,
- 2 łyżki dżemu (najlepiej sprawdzają się te bardziej kwaśne typu dżem z czarnej porzeczki albo powidła),
- 1 łyżka kakao,
- 50 g stopionego masła
- opcjonalnie: 1 łyżeczka likieru pomarańczowy lub rumu
Do obtoczenia:
- kakao, wiórki kokosowe, posiekane orzechy itp.
Wszystko dokładnie mieszamy, formujemy kulki, które możemy obtaczać w kakao, wiórkach kokosowych, posiekanych orzechach, albo zanurzyć w czekoladzie, schładzamy 🙂