Pączki

Moje pierwsze pączki – czułam więc przed nimi wielką tremę. Ale jestem bardzo zadowolona z efektu. Uzyskałam upragnioną „obrączkę”. Pączki wyszły bardzo puszyste i lekkie. Korzystałam z przepisu Kasi, który gorąco polecam, szczególnie tym początkującym jak ja! Część pączków przerobiłam na donaty, resztę nadziałam marmoladą z róży. Jestem taka dumna, że mam swoje, własne domowe pączki :). Częstujcie się!

pączki

Porcja na 10-12 pączków:

  • 450-500 g mąki,
  • 1 jajko,
  • 4 żółtka (lub 5, jeśli są małe),
  • 130 ml ciepłego mleka,
  • 30 g cukru pudru,
  • 20 g drożdży,
  • 50 g stopionego masła,
  • 1 łyżka spirytusu (dałam rum),
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii,
  • 4 kostki smalcu do smażenia

Drożdże mieszamy z łyżeczką cukru, dwiema łyżkami mleka i łyżeczką mąki. Zaczyn odstawiamy na około 20 minut aby ruszył. W misce łączymy 400 g mąki, sól i resztę cukru. Następnie dodajemy jajko, żółtka i masło. Powoli zaczynamy zagniatać ciasto, dodając stopniowo mleko i zaczyn. Ciasto powinno być błyszczące. Powinno też delikatnie kleić się do rąk. Jeśli jednak klei się zbytnio, należy stopniowo podsypywać je mąką (ja nie wykorzystałam całej mąki). Na koniec dodajemy alkohol i ekstrakt. Ciasto zagniatamy ok 10 minut, po czym przykrywamy je folią i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok godzinę. Z wyrośniętego ciasta formujemy pączki. Ja swoje rozwałkowałam na gruby placek i szklanką wykrawałam pączki i donaty. Uformowane pączki odstawiamy na ok 30 minut aby wyrosły, a następnie smażymy je na mocno rozgrzanym tłuszczu. Tłuszcz należy rozgrzewać powoli i smażyć również na niezbyt dużym ogniu by pączki były dobrze usmażone a nie surowe w środku. Usmażone pączki wyjmujemy na papierowy ręcznik i pozostawiamy do wystygnięcia. Gotowe nadziewamy ulubionym dżemem, marmoladą, budyniem itd., lukrujemy lub posypujemy cukrem pudrem. Smacznego!

pączki2

Dodaj komentarz