Ciasto na specjalne zamówienie mojego brata. Mam nadzieję, że się „spisałam”. A ciasto to prawdziwa poezja! Miękki biszkopt, a w środku chrupiący krem o zaskakującym smaku, nie tak słodki jak bym się tego spodziewała. Na pewno do powtórzenia! Gorąco Wam polecam! Na pewno jedno z lepszych ciast jakie ostatnio jadłam :). A przepis znaleziony u Myniolinki lekko zmodyfikowany.
Zachęcam Was także do polubienia fanpage’a NP 🙂
Forma 35×20 cm:
Biszkopt:
- 7 jajek dużych,
- 1 szklanka mąki,
- 1 szklanka cukru,
- 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
- 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki kakao
Masa karmelowa:
- 1 puszka masy karmelowej
- 300g słonecznika
- 3/4 kostki masła + 1/2 kostki (do prażenia słonecznika)
- 1/4 szklanki cukru
Dodatkowo:
- 200-300 g herbatników (mogą być pełnoziarniste) (mi wyszło 200 g)
Polewa:
- 14 łyżeczek wody
- 14 łyżeczek cukru
- 100g margaryny
- 4 łyżki ciemnego kakao
- 1 łyżeczka żelatyny
Biszkopt: białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki i kakao wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta. Formę do ciasta wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 – 170ºC około 30 – 40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka). Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia.
Masa karmelowa: 1/2 kostki masła rozpuścić z cukrem, dodać pestki słonecznika, wyłożyć na dużą blachę i prażyć w piekarniku ok. 15 min. Uprażony słonecznik ostudzić i rozkruszyć wałkiem. Pozostałe masło utrzeć z masą karmelową i dodać pokruszony słonecznik.
Biszkopt wystudzić. Przekroić na 2 blaty. Dolny blat posmarować polową kremu, ułożyć na wierzchu herbatniki, posmarować pozostałym kremem i przykryć drugim blatem
Polewa: wodę z cukrem zagotować. Dodać pozostałe składniki i cały czas mieszając zagotować aż wszystko się dokładnie połączy i zgęstnieje. Dodać żelatynę namoczoną w odrobinie wody, mieszać aż żelatyna się rozpuści. Ostudzoną polewę rozsmarować na cieście. Odstawić na noc do lodówki.