Ciasto to kojarzy mi się z dzieciństwem, kojarzy mi się przede wszystkim z domem mojego wujka, gdzie to ciasto jadłam pierwszy raz. Myślę, że jego nazwa tego ciasta pasuje do niego idealnie, jest delikatne, kruche, rozpływa się w ustach :)! Polecam gorąco! Przepis pochodzi stąd.
Ciasto:
- 2 jajka,
- ½ szklanki śmietany kwaśnej 12 lub 18%,
- ½ szklanki cukru,
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
- ½ kg mąki + trochę do podsypywania,
- 125 g masła,
- 1 łyżka amoniaku
Masa:
- 3 szklanki mleka,
- 1 szklanka cukru,
- 250 g masła,
- 3 jajka duże,
- 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej,
- 1 szklanka śmietany kwaśnej 12 lub 18%,
- łyżeczka ekstraktu waniliowego
Ciasto: masło roztopić, lekko przestudzić. Wszystkie składniki razem zagnieść. Podzielić na 3,5 części, każdy placek upiec osobno w dużej blaszce w temperaturze ok. 180 stopni, około 20 minut.
Masa: mleko, cukier, masło zagotować. Jajka, mąkę ziemniaczaną, śmietanę, cukry waniliowe- rozbić mikserem i wlać do gotującej się masy, zagotować aż zgęstnieje. Gorącą masą przekładać placki, pół placka skruszyć na wierzch. Smacznego.
*Ciasto musi trochę postać, więc najlepiej zrobić je minimum jeden dzień przed spożyciem