Pierwszy raz! Muszę się Wam przyznać, że to mój pierwszy raz kiedy ciasto, wyszło mi identycznie jak na zdjęciu z oryginalnego przepisu. Serio! A do tego jest naprawdę łatwe w przygotowaniu, szybkie i nie wymaga zbyt wielu składników. Wszystkie tą trzy warstwy fajnie się ze sobą komponują – słodka waniliowa, lekko gorzka kakaowa i nieco kwaśna i orzeźwiająca brzoskwiniowa. Fajnym pomysłem są też plasterki kiwi na wierzchu! Polecam! Trzymajcie za mnie kciuki w niedzielę! 🙂
- 250 g margaryny/masła,
- 1 litr mleka,
- 1 szklanka cukru pudru,
- 3 żółtka (można pominąć),
- 1 szklanka kaszy manny
- łyżeczka ekstraktu waniliowego,
- 1 puszka brzoskwiń (900g),
- 2 łyżki żelatyny (20g),
- owoce lub konfitura owocowa,
- 1 łyżka kakao
- opakowanie okrągłych biszkoptów
Kaszę gotuj w mleku ciągle mieszając, aby się nie przypaliła. Odstaw do przestygnięcia. Miękkie masło utrzyj z cukrem dodając pod koniec ucierania po jednym żółtku (żółtka można pominąć, nie wydaje mi się, żeby wpływały bardzo na smak czy konsystencję). Do powstałej masy z żółtkami dodawaj po łyżce kaszę, ciągle mieszając. Masę podziel na dwie części do jednej dodaj łyżkę kakao do drugiej ekstrakt. Dno tortownicy o średnicy 21 cm posmaruj masłem (możesz też wyłożyć papierem do pieczenia, który też należy wysmarować masłem) wyłóż biszkoptami, wyłóż najpierw ciemną, a potem jasną warstwę kaszy. Z brzoskwiń odlej 1/2 szklanki syropu i wymieszaj z 2 łyżkami żelatyny. Odstaw na 5 minut. Pozostałe brzoskwinie zmiksuj. Napęczniałą żelatynę podgrzej, aby się rozpuściła i wymieszaj ze zmiksowanymi owocami. Masę brzoskwiniową przełóż do tortownicy na kaszę i odstaw do lodówki by stężała. Gotowy torcik podawaj z owocami lub konfiturą.


