Tort pomarańczowo-czekoladowy

Moi Drodzy, to właśnie dziś Niebieska Pistacja obchodzi swoje pierwsze urodziny. Bardzo Wam dziękuję za udział w urodzinowej zabawie konkursowej. Wasze pomysły na nietradycyjne święteczne dania czy desery były naprawdę bardzo zaskakujące i do tego często zupełnie nie zimowe! Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga.

Uwaga uwaga, wylosowaną osobą, która dostanie piękne gwiazdki jest: Aneta.sg

Gratuluję zwycięzcy! Proszę o kontakt na mój e-mail: niebieska.pistacja@gmail.com

A teraz pora na urodzinowy tort :). A tort wyszedł pyszny. Korzenne ciasto z lekkim miodowym aromatem. Delikatna pomarańczowa masa wewnątrz tortu, na wierzchu czekoladowa posypana domowej roboty kandyzowaną skórką pomarańczową. Myślę, że to wspaniałe ukoronowanie pierwszych urodzin! Polecam!

tort czek pom

Tortownica o śr. 21 cm:

Ciasto:

  • 200 ml soku pomarańczowego (najlepiej użyć świeżo wyciśniętego)*,
  • 300 g masła,
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego lub wanilinowego,
  • 2 łyżki miodu,
  • 400 g mąki,
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 4 duże jajka,
  • 6 łyżeczek kakao,
  • 2 łyżeczki przyprawy korzennej do pierników,
  • 225 g cukru

Krem pomarańczowy:

  • 300 ml soku pomarańczowego (najlepiej użyć świeżo wyciśniętego)*
  • 60 g miękkiego masła,
  • 225 g cukru (można dać mniej),
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 1 łyżeczka żelatyny,
  • łyżeczka Cointreau (opcjonalnie)

Krem czekoladowy:

  • 150 g gorzkiej czekolady, dag czekolady deserowej,
  • 250 ml śmietany kremówki

Nasączenie (można pominąć):

  • 200 ml mocnej herbaty z cukrem i odrobiną soku cytrynowego

Ciasto: masło ucieramy z cukrem waniliowym i miodem oraz cukrem na puszysty krem. Dodajemy po jednym jajku wciąż ucierając. Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, kakao i przyprawą korzenną, na przemian z sokiem w 2-3 turach. Ciasto przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy około 60 minut w temperaturze 180 stopni. Ostawiamy do wystygnięcia, kroimy na 3 blaty.

Krem pomarańczowy: sok gotujemy z cukrem. Mąkę ziemniaczaną rozrabiamy w 100 ml zimnej wody i wlewamy do gorącego soku. Gotujemy 2 minuty, dodajemy namoczoną w niewielkiej ilości wody żelatynę. Studzimy.

Masło ucieramy na puszysty krem, dodajemy po łyżce budyniu pomarańczowego wciąż ucierając, możemy także dodać łyżeczkę likieru pomarańczowego.

Blaty nasączamy herbatą (można to pominąć) i przekładamy krem pomarańczowym.

Krem czekoladowy: czekoladę topimy w kąpieli wodnej, lekko studzimy. Zimną śmietankę ubijamy na sztywno, dodajemy czekoladę (w kilku turach) po każdym dodaniu dokładnie mieszamy. Kremem smarujemy boki i wierzch tortu.

Wierzch możemy udekorować kandyzowanymi plastrami pomarańczy lub skórką pomarańczową.


Dżem cukiniowo-jabłkowy

W tym roku zrobiłam mnóstwo różnych przetworów (i nie tylko) z cukinią. Miałam jej nadmiar szukałam więc przepisów ją wykorzystujących. Gdybym nie wiedziała, że w dżemie jest cukinia, to bym się nawet nie domyśliła. 🙂 i nie tylko ja ;). Przepyszny, prosty :). Polecam

dżem cuk jab

  • 5 kg cukinii,
  • 2 kg jabłek,
  • 1 kg cukru,
  • 1 cytryna,
  • 2 łyżki kwasku cytrynowego (dodawać stopniowo według własnego smaku)
  • *opcjonalnie cynamon, rodzynki

Cukinie oczyścić z twardej skóry i miękkiego miąższu, jeżeli mamy młodą cukinie wystarczy umyć i odkroić końcówki. Następnie zetrzeć cukinie na tarce jarzynowej wrzucić do garnka i smażyć. W międzyczasie obrać jabłka usunąć gniazda nasienne, pokroić je w grubszą kostkę ok 1,5 cm i dodać do cukinii. Gdy cukinia częściowo się połączy dodać cukier i smażyć mieszając od czasu do czasu aby się nie przypaliło. Kiedy powoli zacznie gęstnieć dodać sok z cytryny i kwasku cytrynowego do smaku (ja w tym momencie zmiksowałam wszystko blenderem). Gotować aż masa stanie się gęsta i zacznie spadać nam z łyżki płatami lub sprawdzić wkładając na zmrożony spodek odrobinę dżemu i jak zastygnie przeciągnąć przez środek łyżką – jeśli nie zmieni swojej struktury to znaczy że jest gotowy. Przełożyć do słoiczków i pasteryzować 20 minut. Wyłożyć na ręcznik odwracając do góry dnem tak pozostawić przykryte do całkowitego wystudzenia.

*pod koniec gotowania dżemu można do niego dodać także rodzynki, cynamon

dżem cuk jab2

Przepis z blogu http://www.magiawkuchni.blox.pl

AKCJA PRZETWORY

Bajaderka II

Ponieważ wyjeżdżałam do rodzinnego domu na weekend zostawiając Męża samego, postanowiłam, że na osłodę zrobię dla Niego jakieś dobre (i koniecznie proste) ciasto. Pamiętałam, że gdzieś zapisywałam sobie prościutki przepis na ciasto z kaszy manny. Znalazłam, udoskonaliłam i zrobiłam :)!!! Było przepyszne! Podstawowy przepis pochodzi ze strony Moje ciasto.

bajaderka 3

  • 1 litr mleka
  • 1 szklanka kaszy manny,
  • 1 margaryna,
  • 4 paczki herbatników (twardych),
  • kakao (1-2 łyżki),
  • 1 szklanka cukru,
  • aromat waniliowy,
  • aromat cytrynowy,
  • sok z połowy cytryny.

Rozpuścić margarynę z mlekiem. Mleko podzielić na dwie części. Do jednej dodać kakao, 1/2 szklanki cukru i pół szklanki kaszy. Gotować to na gęstą masę. Po zagotowaniu dodać aromat waniliowy.  Na dno blachy wyłożyć herbatniki na to masę z kaszy z kakao. Drugą część mleka zagotować z cukrem, dodać kaszę, gotować to na gęstą masę. Dodać sok z cytryny i aromat cytrynowy. Wyłożyć na herbatniki, przykryć warstwą herbatników. Po ostygnięciu dodać polewę.

Uwaga: robiłam ciasto w tortownicy o średnicy 21 cm.

bajaderkaa

bajaderkaaa

 

Tort węgierski

Ciasto obecne w mojej rodzinie od lat. Kiedyś pieczone przy niemal każdej okazji, teraz odeszło nieco w zapomnienie by powrócić podczas wielkiego weselnego pieczenia. Ciasto doskonałe, miodowe, kruche ciasto, krem z kaszy manny z dodatkiem orzeźwiającego soku z cytryny. Pychota, najlepsze na drugi dzień, gdy placki pod wpływem kremu zmiękną.

tort węgierski

Ciasto:

  • 1 ½ szklanki mąki,
  • 1 szklanka cukru pudru,
  • 2 jajka,
  • 7 dag miodu,
  • 7 dag masła,
  • 1 łyżka sody

Masa:

  • 4 łyżki kaszy manny,
  • ½ l mleka,
  • 1 kostka masła,
  • 1 szklanka cukru pudru,
  • sok z cytryny

Polewa:

  • 50 g masła,
  • 4 łyżki wody,
  • 4 łyżki cukru,
  • 1 czubata łyżka kakao,
  • 1/2 łyżeczki żelatyny

Ciasto: z podanych składników zagnieść ciasto, upiec 3 placki (ciasto jest dosyć trudne do rozwałkowania, najlepiej robić to już na pergaminie) w dużej blaszce (u mnie 36×24 cm) w temperaturze 190 stopni przez ok. 15-20 minut.

Krem: do mleka wsypać cukier, zagotować, pod koniec gotowania wsypać kaszę, energicznie wymieszać. Chwilę pogotować – kasza powinna być dosyć gęsta więc w razie potrzeby należy jej wsypać nieco więcej. Wystudzić.
Miękkie masło utrzeć na puszysty krem. Dodawać po łyżce kaszę cały czas miksując. Pod koniec dodać sok z cytryny do smaku – krem powinien być dosyć kwaskowaty.

Polewa: żelatynę namoczyć w odrobinie zimnej wody. W rondelku rozpuścić wodę z cukrem, dodać masło, podgrzewać aż się rozpuści, wsypać kakao i chwilę pogotować ciągle mieszając, dodać żelatynę. Wymieszać do rozpuszczenia żelatyny.

Placki miodowe przekładać kremem, polać letnią polewą. Udekorować. Ciasto najlepsze jest na drugi – trzeci dzień wtedy placki miękną.

Uwagi: Ciasto musi trochę postać, żeby placki zmiękły.

tort węgierski2

Cytrynowiec

Przepis na to ciasto pochodzi ze strony mojeciasto.pl. Niestety nie wydał mi się za bardzo dokładny, dużo namęczyłam się z ciastem, nie wiedziałam, czy mam je zagnieść czy zmiksować. Zdecydowałam się na miksowanie. Ciasto jest bardzo gęste, jednak udało mi się je rozsmarować w blaszce (dużej – 36 x 24 cm). Przejdę jednak do samego ciasta… Jest pyszne, delikatne, o orzeźwiającym cytrynowym smaku. Doskonałe. Polecam. Plus za szybkość wykonania!

cytrynowiec

Ciasto:
1 margaryna,
4 jajka,
20 dag cukru pudru,
25 dag mąki,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
Masa:
2 szklanki wody,
1 ½ szklanki cukru,
sok z 3-4 cytryn,
2 żółtka,
2 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej,
1 łyżka wody

Ciasto: Składniki na ciasto zmiksować i upiec 3 placki.
Masa: 2 szklanki wody z cukrem zagotować. Sok z cytryn, mąkę, żółtka i wodę wymieszać, wlać do gotującego się syropu i gorącym przekładać placki. Ostatni placek posypać cukrem pudrem.