Jakiś czas temu dostałam do przetestowania wafelki Vafini. Są to kruche wafelki w kształcie połówki jajka, które można nadziewać zarówno na słono jak i na słodko. Ja oczywiście zaczęłam od czegoś słodkiego. Moje wrażenia – są odpowiednio kruche, ładnie się prezentują. Na opakowaniu napisany jest czas „chrupkości” w zależności od rodzaju nadzienia. Na pewno nie można go trzymać cały dzień ;), bo wafelki robią się miękkie. Wracając do kremu, jest to tak na prawdę lekka pianka, którą możemy usztywnić dodając odrobinę żelatyny. Przepis najprawdopodobniej z Kuchni
skórka i sok z połowy cytryny,
2 łyżki wytrawnego białego wina,
25 g cukru,
150 ml kremówki,
1 białko,
wafelki
*1/2 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w odrobinie wody
Łączymy skórkę, sok, wino raz cukier. Mieszamy aż cukier się rozpuści. Dodajemy śmietanę, ubijamy na sztywno. Dodajemy ubite na sztywno białka oraz ewentualnie rozpuszczoną, letnią żelatynę.
Uwagi: jeśli nie dodamy żelatyny deser należy zjeść od razu, ponieważ nie nadaje się do przechowywania
Przepis bierze udział w akcji:
