Postanowiłam wskrzesić na blogu pojawianie się recenzji książek. Mam nadzieję, że pomysł Was ucieszy :). Na pierwszy ogień poszła ta z której ostatnio piekę dosyć często.

„Wielka księga…” na pewno spodoba się osobom, które lubią piec warstwowe ciasta. Z tych chyba siostra Anastazja jest najbardziej znana. Nie raz byłam zaskoczona ilością i różnorodnością warstw w ciastach jej pomysłu. Na pewno takie wypieki sprawdzają się na jakieś większe okazje (Święta czy imprezy rodzinne), ale w książce znajduje się też sporo propozycji na coś słodkiego i szybkiego do kawy. Przepisów w książce jest około 400, naprawdę dużo i według mnie są one nietuzinkowe, nie tylko w smaku ale i w wyglądzie.
Uważajcie na porcje, bo są naprawdę spore (porcje są opracowane na formę 23×38 cm), ja zazwyczaj dzielę je na pół.
Przepisy są oznaczone trzema stopniami trudności – bardzo łatwe, łatwe, trudniejsze więc każdy znajdzie coś dla siebie. Każde przepis jest opatrzony zdjęciem.
Książka składa się z następujących części:
1) Przepisy podstawowe – które często stanowią bazę innych ciast.
2) Przepisy na ciasta, placki, torty (najobszerniejsza część) – bardzo dużo przepisów na różne przekładańce, serniki, makowce, kruche ciasta.
3) Ciasteczka, ciasta – przepisy na babeczki, wafle, pączki i wiele innych
Przepisy z książki, które przetestowałam:
Ciasto szkolne
Kruche babeczki z pianką i malinami
Placek bakaliowy
Szarlotka niedzielna
i wiele innych :).
Moja ocena: 5/5
Ilość stron: 423
Cena: 40-70 zł

