Wiem, że sezon truskawkowy prawie za nami, ale jeśli jeszcze uda Wam się zdobyć truskawki to spróbujcie zrobić ten deser :). To dla mnie kwintesencja lata, słodki, orzeźwiający i cudownie pachnący!
Składniki na 4 – 6 porcji:
- ok. 400 g truskawek
- biszkopty,
- budyń waniliowy,
- 1 galaretka truskawkowa
- nasączenie np. kompot truskawkowy
- 300 – 400 ml śmietany kremówki 30% lub 36% + 1 łyżka cukru pudru
Krem budyniowy:
- 6 żółtek
- 100 g drobnego cukru do wypieków
- 30 g mąki pszennej
- 450 ml mleka
- 1 łyżeczka pasty z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii
Galaretkę robimy wg przepisu na opakowaniu. Truskawki kroimy na plastry, środkowe plastry zostawiamy dla ozdoby. Resztę truskawek układamy na dnach pucharków, zalewamy galaretką (połowa galaretki na 4 pucharki). Odstawiamy do stężenia. Na warstwie galaretki wokół naczynia układamy plasterki truskawek, do środka wkładamy biszkopty, nasączamy nasączeniem, zalewamy resztą galaretki. Odstawiamy do lodówki.
Budyń: żółtka ucieramy z cukrem do puszystości. Dodajemy 50 ml mleka, mąkę, wanilię, miksujemy. Resztę mleka gotujemy, gdy zaczyna wrzeć dodajemy masę żółtkową, gotujemy ciągle mieszając aż zgęstnieje. Krem studzimy. Wykładamy do pucharków, dodajemy ubitą kremówkę z odrobiną cukru pudru. Ozdabiamy truskawkami i tartą czekoladą.