Upiekłam swój drugi w życiu chleb i pierwszy udany ;). Strasznie mi się to spodobało i planuję zrobić zakwas. Marzą mi się już kolejne ale niestety nie bardzo mam je w czym piec :(. A widziałam tyle fajnych chlebów. Piekliście może kiedyś w garnku glinianym czy naczyniu żaroodpornym? Chciałabym spróbować 🙂 niestety naczynia brak :/. Wracając jednak do chleba, ponieważ to mój debiut i nie bardzo wiedziałam jakiej ma być konsystencji ciasto dałam chyba za dużo mąki. Mimo to nam smakował, był dosyć długo świeży a kiedy trochę był twardawy przerobiliśmy go na grzanki :).
Przepis Sary Lewis z „The bread book” znaleziony tu
1 bochenek 750g:
- 250 g mąki pszennej razowej chlebowej,
- 250 g mąki pszennej chlebowej (dałam zwykłą),
- 1 łyżeczka cukru,
- 1 łyżeczka soli,
- 20 g drożdży świeżych lub 10 g drożdży suchych (dałam świeże),
- 2 łyżki oleju słonecznikowego,
- 300 ml letniej wody
Mąki, cukier, sól i suche drożdże wymieszać (ze świeżymi wcześniej zrobić rozczyn). Dodawać stopniowo olej i wodę, łącząc wszystkie składniki. Wyrabiać, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne, około 10 minut. Odłożyć w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem, do podwojenia objętości (około 1 – 1,5 h). Po tym czasie ciasto krótko wyrobić, przełożyć do formy o wymiarach 28 x 11 cm, wysmarowanej masłem i wysypanej otrębami. Przykryć lnianym ręczniczkiem, pozostawić do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi objętość. Przed samym pieczeniem można posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka. Piec w temperaturze 200ºC przez około 30 – 35 minut, aż bochenek postukany od spodu będzie wydawał głuchy odgłos. Wystudzić na kratce.